- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2623 odpowiedzi)
- Ginekolog (3742 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21915 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›Szkoła UWODZENIA: Mężczyźni polują, kobiety łowią - atrakcyjność, flirt, kobieta, mężczyzna, miłość
Szkoła UWODZENIA: Mężczyźni polują, kobiety łowią
Niektóre kobiety otaczają adoratorzy, inne wieczory spędzają samotnie. Nieatrakcyjny mężczyzna ma piękną żonę. Jak to możliwe?Klucz do zagadki stanowi sztuka uwodzenia. Dowiedz się, dlaczego niektórzy ludzie są uznawani za atrakcyjnych, a inni nie.
Mężczyźni polują na kobiety, ale to one łowią – zapuszczają sieci, zakładają na wędkę haczyk. I one decydują, z kim chcą spędzać intymne chwile. Kiedy 44-letnia Elżbieta Zawistowska z Pruszkowa wchodzi na przyjęcie, oczy wszystkich mężczyzn zwracają się w jej stronę. Elżbieta rozdaje uśmiechy, bawi się długimi włosami. Nosi obcisły golf, który eksponuje piersi. – Nic nie odsłania, ale działa na wyobraźnię mężczyzn – tłumaczy Lech Dębski, lekarz psychiatra, dyrektor Pomorskiego Instytutu Neurolingwistyki, który od sześciu lat prowadzi kursy uwodzenia. Gdyby się przyjrzeć Elżbiecie, nie jest wcale pięknością: kilka kilogramów nadwagi, duży nos, blizna po oparzeniu na szyi. Ale kobieta wie, jak odciągnąć uwagę od mankamentów urody: nosi wyszczuplającą czerń, mocno maluje oczy, by to one, a nie nos, były najważniejszym szczegółem twarzy, zakłada błyszczące kolczyki. Włosy farbuje na słomiany kolor, bo mężczyźni wolą blondynki. Jest mistrzynią uwodzenia: zmysłowość sygnalizuje subtelnie.
Większości kobiet wmawiano w dzieciństwie, że skromność i pokora to ich zalety. Jako dorosłe nie umieją więc podkreślać swoich walorów. – Przecież ważne jest moje wnętrze, a nie fizyczność – oburza się 30-letnia Joanna, bizneswoman na eksponowanym stanowisku. – Mężczyzna powinien mnie kochać za inteligencję – twierdzi. Dlaczego więc przyszła do szkoły uwodzenia? – Chcę w końcu założyć rodzinę, a jakoś nie mogę spotkać tego jedynego – uśmiecha się smutno.
Uwodzenie - on jest wzrokowcem
Mężczyźni w pierwszym odruchu rejestrują wygląd, wyraz twarzy, a zwłaszcza oczu; szybko chwytają, czy spojrzenie jest figlarne czy tajemnicze, smutne czy wyzywające. Nie zwracają uwagi na “szare myszki”, ale cenią w paniach naturalność. Nieporozumieniem jest przesadny makijaż, a odsłanianie jak największej powierzchni nagiego ciała albo odstrasza, albo prowokuje do wulgarnego wyrażania pragnień. Kobieta wcale nie musi przypominać Pameli Anderson. Wręcz przeciwnie – mężczyźni często boją się pięknych kobiet, zwłaszcza gdy sami nie przypominają Adonisa. Liczy się ogólne wrażenie i proporcjonalna budowa. Antropolodzy mówią o uniwersalnym typie atrakcyjnej kobiety, której figura przypomina klepsydrę. Nadwaga nie ma znaczenia! Można ją zniwelować uśmiechem, tonem głosu i subtelnością w zachowaniu, która sugeruje, że kobieta jest trochę księżniczką z bajki. Powinna emanować ciepłem i roztaczać wokół siebie aurę tajemniczości. Mężczyzna to zdobywca, uwielbia czuć się jak heros, rycerz podjeżdżający pod szklaną górę. Ale nie wolno też przesadzać z demonstrowaniem zbytniej niezależności. On musi mieć nadzieję, że jego wysiłki nie pójdą na marne. Doceni więc kobietę szczerą, otwartą, odważnie i z humorem reagującą na zaczepki.
Uwodzenie - ona ceni siłę
Kobieta ma dwie natury: pierwszą, która nakazuje jej być odpowiedzialną za dom i dzieci, i drugą – drapieżną, namiętną. Wiele pań marzy, by mężczyzna wyzwolił je z konwenansów i zahamowań. Kobietę pociągają w mężczyźnie siła, władza i pozycja. Szanse mają zamożni, nawet ci okropnie brzydcy. Ale wyrafinowany uwodziciel może mieć pusty portfel, jeśli nie brak mu pewności siebie i daje poczucie bezpieczeństwa. Kobiecie zdarza się romansowanie z kimś, kto ją początkowo drażnił swoim aroganckim sposobem bycia, nawet bezczelnością, ale tym wzbudził w niej podświadomą wiarę, że umie zadbać o rodzinę. Dla kobiet liczy się odwaga, roztropność i analityczne myślenie partnera. To atawizm: wchodząc w relację z osobnikiem płci przeciwnej, kobieta programuje się na założenie gniazda, dąży do tego, by znaleźć partnera na całe życie (mężczyzna chce podnieść samoocenę lub mieć partnerkę do łóżka). Ona pragnie być otoczona opieką, dlatego woli panów dobrze zbudowanych, nawet z nadwagą, o dużych dłoniach i stopach, masywnych rysach twarzy, mięsistych ustach, często łysych lub łysiejących (to oznaka wysokiego poziomu testosteronu – hormonu męskiego). Na kobiety działa często intensywny zapach (nie chodzi o wodę toaletową) i harde, nie znoszące sprzeciwu spojrzenie. A jeśli okazuje się, że ten twardy, szorstki w obejściu pan jest na randce delikatny i szarmancki oraz ma poczucie humoru, kobiety jak muchy wpadają w jego sidła. Nie ma lepszego afrodyzjaka niż siła połączona z delikatnością.
Uwodzenie - nauka flirtu
– Te pomidory wyglądają, jakby przeglądało się w nich toskańskie słońce – powiedziała do napotkanego w supermarkecie przystojniaka 28-letnia Małgorzata Młodzianowska. Spojrzała mu głęboko w oczy, zamrugała, po czym odwróciła wzrok i zajęła się pakowaniem warzyw do foliowej torebki. To wystarczyło. Mężczyzna podszedł i zapytał: – Czy pani naprawdę ma takie błękitne oczy? (Gosia nosi szkła kontaktowe w tym intensywnym kolorze). Zaproponował, że jej pomoże nosić koszyk w sklepie, a potem zaprosił na kawę, by porozmawiać o Włoszech. Dziś Robert jest święcie przekonany, że to on poderwał Gosię.
Eksperci podkreślają, że najbardziej ekscytujące jest stopniowe odkrywanie tajemnic. – Warto stosować strategiczne niedomówienia – radzi adeptkom sztuki uwodzenia Jakub Tarnowski, redaktor naczelny wortaluhttp://www.szkolauwodzenia.pl/, psycholog i socjolog, trener komunikacji interpersonalnej. – Okaż zainteresowanie jego pracą lub pasją. Nie paplaj bez przerwy o sobie. A gdy mówisz, milknij w odpowiednich momentach. Patrz mu przy tym znacząco w oczy. Pamiętaj o drobnych gestach i mimice. A także o szczypcie zuchwałości.
We flircie – tej czarownej rozgrywce między dwojgiem ludzi – słowa mają ogromne znaczenie. Zwłaszcza ich ton.
Paul Cezanne, malarz francuski, pewnego deszczowego dnia na paryskiej ulicy zapytał atrakcyjną dziewczynę: – Czy mogę osłonić panią moim parasolem?
– Dziękuję – odparła zaczepiona – ale mam własny.
– Ach, to drobiazg – kontynuował uwodziciel. – Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy pani parasol zamknęli, prawda?
Miałęm punkcje 3x wraz z płukaniem-pomogło bardzo ,a męczyłem sie 4 miesiace z ostrym ropnym zapaleniem zatoki lewej szczekowej.Wypłyneło tyle bagna cuchnącego(ropy)że byłem w szoku.Punkcja sama w sobie bardzo nie przyjemna,lecz nie taka bolesna,są specjalne ...
http://imageshack.us/m/825/5149/logoeavy.png "...Świat marzeń przestaje istnieć, nadeszły czasy gniewu, chęci żądzy, nienawiści! Światło przeistacza się w cień i zło, które nadciąga zewsząd. Ból, cierpienie, strata, współczucie - to przestało już być udręką, lecz codziennością, z z ...
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic





więcej