- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2623 odpowiedzi)
- Ginekolog (3742 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21915 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›On i ona: czy możliwa jest między nimi tylko PRZYJAŹŃ? - kobieta, mężczyzna, przyjaciel, przyjaźń, seks
On i ona: czy możliwa jest między nimi tylko PRZYJAŹŃ?
Jedni mówią: przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest niemożliwa, ponieważ tam, gdzie istnieje różnica płci, zbyt silne jest jej oddziaływanie, by istniała sympatia bez podtekstów. Inni twierdzą: czemu nie! Przyjaźnić się można z każdym, niezależnie od płci.
Gdy spytamy kilkulatka, czy chłopcy i dziewczynki mogą się przyjaźnić, odpowie: no pewnie! Maluchy przyjaźnią się, chętnie się bawią ze sobą i różnica płci nie robi na nich wrażenia. Ale kiedy mamy jakieś 8 lat, zaczynamy przechodzić do wrogich obozów – przez kilka najbliższych lat nikt nie zmusi chłopaka, by bawił się z dziewczynką i na odwrót. Nawet pomiędzy rodzeństwem w tym wieku dochodzi do nieporozumień. A potem los znowu płata nam figla: w wieku nastoletnim płeć przeciwna zaczyna nabierać dla nas atrakcyjności; pociąga, ekscytuje, intryguje. Od tej pory różnica płci już zawsze będzie w nas budzić napięcie, podniecenie i zainteresowanie wykraczające poza koleżeńskie stosunki. Czy wpływa to także na przyjaźń? Czy prawdziwy jest stereotyp głoszący, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest wykluczona? Na szczęście nie.
Przeczytaj: Przyjaźń czy kochanie?
To tylko przyjaźń
Według statystyk większość kobiet uważa, że głęboka, platoniczna zażyłość jak najbardziej może łączyć mężczyznę i kobietę. Mężczyźni są bardziej sceptyczni. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że panowie, jako ogólnie bardziej zainteresowani seksem, częściej o nim myślą i częściej przynajmniej wyobrażają sobie, jak by to było, gdyby... Tymczasem dla kobiet seks nie odgrywa w życiu aż takiej roli. Stąd łatwiej im zatrzymać się w stosunkach z mężczyzną na czysto platonicznym poziomie. Bo nawet w przyjaźni, jeśli wchodzą w grę dwie płcie, występuje podtekst erotyczny. Np. gdy przyjaźnią się dwie kobiety, nie wstydzą się swej nagości. W przyjaźni mieszanej z nagością już nie obchodzimy się tak swobodnie. Jednak zarządzając znajomością, trzymamy erotykę pod kontrolą.
Tak naprawdę to, czy dążymy do przeniesienia przyjaźni do sypialni, zależy nie tyle nawet od atrakcyjności partnera (choć wielu mężczyzn przybrałoby tu wątpiący wyraz twarzy...), ale od tego, czego w życiu szukamy.
» Najważniejsze jest pytanie: „czego chcę, czego potrzebuję, o co mi naprawdę chodzi”, i szczera odpowiedź – uważa Maria Jurowska, psycholog i terapeutka. – Bo jeśli otwarcie, z głębi serca i całkowicie uczciwie możemy powiedzieć: „w tej relacji szukam tylko przyjaźni”, to nie będziemy mieć żadnego problemu, by nasz związek pozostał wyłącznie platoniczny.
Zdarza się jednak, że choć deklarujemy: „to tylko przyjaźń”, tak naprawdę pragniemy czegoś innego. Czasem sami przed sobą nie przyznajemy, że chodzi nam o coś więcej. A bywa i tak, że nawet sobie tego nie uświadamiamy... To, czy przywiązanie skończy się w łóżku, zależy właśnie od tych prawdziwych, także ukrytych intencji. Jeśli rzeczywiście są tylko przyjacielskie, to nawet gdy jedna strona zacznie wysyłać sygnały o erotycznym podtekście, druga nie będzie mieć problemu, by rozpoznać „nie o to mi chodzi”. Propozycja zmiany w układzie, nieważne, czy wyrażona słowem, czy gestem, nie trafi na żaden „haczyk”, o który mogłaby się „zaczepić”. Ale trzeba pamiętać, że kobiety i mężczyźni mają co do przyjaźni nieco inne oczekiwania.
» Mężczyźni potrzebują, by ich doceniać, chwalić osiągnięcia, podziwiać sukcesy. Chcą także czuć się ważni i potrzebni. Pragną, by ich szanować, okazywać lojalność – tłumaczy psycholog.
» Kobiety poszukują bardziej „miękkich” elementów: potrzebują oparcia, zaufania, bliskości; tego, by ktoś dla nich był, rozmawiał z nimi, wysłuchał. To oczekiwania podobne do tych, jakie mamy w stosunku do relacji miłosnej. Stąd nie tylko napędzany testosteronem mężczyzna, ale też kobieta może potraktować przyjaźń nieco bardziej dosłownie.
» A gdy tak się dzieje, co robić? Gdy jedna ze stron w mieszanej przyjaźni sugeruje, że chciałaby pogłębić układ, zawrzeć w nim nowy, erotyczny element? Przede wszystkim powinniśmy na taką zmianę reagować i nie udawać, że nic się nie stało, bo to rzuci cień na naszą zażyłość. Jeśli zależy nam na przyjaźni, trzeba o tym porozmawiać tak samo otwarcie jak na inne tematy.
» Prawdziwa przyjaźń jest oparta na szczerości i zaufaniu. To sprawdzi układ między nami – uważa psycholog. – I albo dodatkowo go wzmocni, albo pokaże jasno, że relacja nie była czysta, skoro oczekiwania jednej ze stron przerastają to, co druga chce jej ofiarować. Ale to naturalne, każdą relację weryfikuje czas. Jeśli jedna ze stron oczekuje czegoś więcej, to prędzej czy później wypłynie i trzeba się z tym liczyć.
A jeśli nic nie „wypłynie” przez wiele lat przyjaźni? Świetnie, to też rodzaj weryfikacji. Jej wynik oznacza: naprawdę się przyjaźnimy. Tym samym możemy się nazwać szczęściarzami. Dlaczego? Bo damsko-męska przyjaźń to cudowny... poligon doświadczalny.
» Zdaniem Jenny Ziegenbalg, niemieckiej uczonej i socjologa, autorki książki „Czy mężczyźni i kobiety mogą się przyjaźnić”, korzystają na takiej przyjaźni obie strony. Kobieta czuje, że ma wsparcie i korzysta z męskiego spojrzenia na rzeczywistość, kiedy musi się zmagać z różnymi problemami – a wiadomo, że panie mają skłonności do wyolbrzymiania problemów, komplikowania niektórych spraw i reagowania zbyt emocjonalnie. Wpływ męskiego przyjaciela doskonale tonuje damskie reakcje. Mężczyźni zyskują natomiast możliwość obcowania z żeńskim spojrzeniem, „zmiękczającym” świat, prezentującym inne wzorce zachowań niż rywalizacja lub konfrontacja. Mogą poznawać emocje otoczenia, przez co lepiej rozumieją własne i przechodzą znakomity trening empatii.
Miałęm punkcje 3x wraz z płukaniem-pomogło bardzo ,a męczyłem sie 4 miesiace z ostrym ropnym zapaleniem zatoki lewej szczekowej.Wypłyneło tyle bagna cuchnącego(ropy)że byłem w szoku.Punkcja sama w sobie bardzo nie przyjemna,lecz nie taka bolesna,są specjalne ...
http://imageshack.us/m/825/5149/logoeavy.png "...Świat marzeń przestaje istnieć, nadeszły czasy gniewu, chęci żądzy, nienawiści! Światło przeistacza się w cień i zło, które nadciąga zewsząd. Ból, cierpienie, strata, współczucie - to przestało już być udręką, lecz codziennością, z z ...
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic





więcej