Zbiórka Żywności Podziel się Posiłkiem:3-4.10.2014

Sprawdź, gdzie zbieramy »

CHOLERYK - jak z nim postępować

Konsultant:Anna Perzyńska, psycholog
41 komentarze
Autor: Anna Krasuska

Masz w najbliższym otoczeniu choleryka? Nie zmienisz charakteru gniewnej osoby. Możesz jednak wypracować metody radzenia sobie z jej złością. Przedstawiamy 7 kroków postępowania z cholerykiem.

Życie z cholerykiem: proś o pomoc, nie wstydź się

Osoby doświadczające przemocy (a przemocą jest także czyjś gniew) zwykle wstydzą się tego i ukrywają problem przed rodziną i przyjaciółmi. Izolują się i skazują na samotność. Być może z tobą też tak jest. Dlatego musisz wiedzieć, że bez wsparcia innych nie dasz sobie rady. Rozejrzyj się wokół, usiądź z kartką i wypisz na niej osoby, na które możesz liczyć. Spróbuj stworzyć swoją grupę wsparcia – nawet jeśli będzie to tylko jedna osoba. Ważne, by zacząć z kimś rozmawiać. Czasem wystarczy po prostu, że usłyszysz: "Damy radę przez to przejść, będzie dobrze”.
Zwracając się do innych, możesz oczekiwać wsparcia emocjonalnego, mądrej rady czy konkretnej, materialnej pomocy. Dlatego ważne jest utrzymywanie dobrych (opartych na wzajemności) relacji z innymi. A jeśli nie masz do kogo się zwrócić, poszukaj profesjonalnej pomocy.

Życie z cholerykiem: pozbądź się fałszywych przekonań

Problemem ludzi uwikłanych w gniewny związek jest pielęgnowanie mitów dotyczących miłości i gniewu. Najbardziej rozpowszechnione jest przekonanie, że „miłość pokona gniew”. Tymczasem prawda jest taka, że choćbyś nie wiem jak się starała, nie zwalczysz jego gniewu swoim oddaniem. Twoja miłość nie jest na to dość silna! Inny mit głosi, że „gniew mija, a miłość trwa wiecznie”. Błąd! Skłonność do gniewu czasem łagodnieje z wiekiem, ale z pewnością nie jest przelotnym uczuciem. Kolejny stereotyp mówi: „Jeśli on mnie naprawdę kocha, to się zmieni”. Nieprawda! Kiedy zwycięża gniew, miłość nie ma szans. Podobnych mitów jest wiele i niestety, trudno się z nimi walczy, ponieważ nasze poglądy kształtują się bardzo wcześnie.
Jak wykorzenić fałszywe przekonania? Mów sobie STOP!, ilekroć przyłapiesz się na powtarzaniu w myśli wymienionych wyżej stereotypów. Świadomie podważaj fałszywe przekonania i zastępuj je innymi, np. w miejsce „gniew mija, a miłość trwa wiecznie” mówisz sobie: „gniew może zniszczyć miłość”. Pamiętaj, że sposób myślenia jest twoim osobistym wyborem i w każdej chwili możesz go zmienić.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 20.09.2012 13:25
ja także mam męża choleryka ciągle slyszę od niego że jestem ułomna,głupia i nic nie potrafię a najgorsze że słyszy to wszystko nasza 4-letnia córeczka i jak ona ma mieć później do mnie szacunek jeśli słyszy to wszystko:( ja nawet nie mogę jego kubka wziąć bo wpada w szał dla mnie to drobnostki a dla niego nie...:( mam to samo, ciągle słyszę ,że jestem najgorsza i każę słowo lub mój czyn jest zaraz karcone. nie mogę nic zrobić cokolwiek sama załatwię jest robione źle. nie mogę rozmawiać z matką ponieważ według niego jest głupia a ja robię się tak sama jak ona. według niego jest najlepszy i najinteligentniejszy a wszyscy inni to idioci.Najgorsze jest to ,że gdy chcemy się rozstać robi mi takie czego efektem jest moje pozostanie a ona w tedy robi ze mną co chce. wyrzuty sumienia jakbym tylko ja o tym zadecydowała i go bardzo skrzywdziła i nie doceniła
Nie zarejestrowany, 02.06.2011 15:17
ja także mam męża choleryka ciągle slyszę od niego że jestem ułomna,głupia i nic nie potrafię a najgorsze że słyszy to wszystko nasza 4-letnia córeczka i jak ona ma mieć później do mnie szacunek jeśli słyszy to wszystko:( ja nawet nie mogę jego kubka wziąć bo wpada w szał dla mnie to drobnostki a dla niego nie...:(
 

Związek z cholerykiem: wyznacz swoje granice

W związku z gniewnym człowiekiem koncentrujemy się zwykle na jego działaniu i potrzebach, zapominając o sobie. „Dobra” żona stara się dopasować do oczekiwań gniewnego męża, który i tak nigdy nie będzie z niej zadowolony. Zamiast tak robić, spróbuj określić, gdzie leży granica twojej tolerancji. Zadaj sobie pytanie, jak długo chcesz być ofiarą. Wyznaczając granice, stworzysz niewidzialną barierę ochronną. 
Ofiary gniewu mają, podobnie jak współuzależnieni, skłonność do zapominania o własnych potrzebach, do nieustannego kontrolowania drugiej osoby i do rezygnacji z siebie.
Żeby to zmienić, musisz nauczyć się postępować nieco egoistycznie. Staraj się rozwijać swoje zainteresowania, spotykaj się z ludźmi (spoza kręgu twojego gniewnego partnera). Zacznij każdy dzień od poświęcenia pewnej ilości czasu wyłącznie sobie (możesz iść na basen, posiedzieć z książką przy kawie czy zrobić cokolwiek innego, co sprawi ci przyjemność).

2
1
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 11.02.2014

Komentarze (1 - 10 z 41)
inteligentny, 06.09.2014 05.06
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Super wypowiedź ! Mam, tak samo jak ty, miasto moje a w nim: Najpiękniejszy mój świat Najpiękniejsze dni Zostawiłem tam, kolorowe sny Kiedyś zatrzymam czas I na skrzydłach jak ptak Będę leciał co sił Tam, gdzie moje sny,
 
inteligentny, 06.09.2014 04.56
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Do Karoli ,,twardzielki" ! To, Ty podsyczasz, inne kobiety, do egoizmu. Wynika z twojej wypowiedzi ! Jesteś wyrafinowana, zimna i coś więcej... Twoja wypowiedź: żaden facet (nawet mąż) nie ma prawa traktować nas jak własność, jest żenująca. I, nie będę tu pytał, dlaczego... Rola kobiety w życiu gatunku ludzkiego, jest z góry ustalona, przez prawo przyrody. Skoro Jesteś, taka ,,silna", dlaczego wiązałaś się, z mężczyzną, nie ustalając od początku, reguł życiowej ,,gry", którą jest związek partnerski ? Czujesz się utysfakcjonowana, porzucając samca ? Hej !, nowo wyzwolone kobiety ! Co się, nagle, w Waszych osobowościach stało, porzucając masowo swoich, mężów, po przeżytych wspólnie razem wielu lat ? Co, mąż się znudził?, nie chcecie, być dla niego, kucharką, praczką, sprzątaczką i.t.p A, czy ON , w wasz związek, nie wniósł trwałych wartości, pracując na wszystkich członków w rodzinach, zapewniając dach nad, głową, budując, czy kupując dom lub mieszkanie i samochód ? Gdzie się podziała, odpowiedzialność , za los partnera, składając przysięgę przed ołtarzem, teraz szkalując Kościół Twoją wypowiedzią : ...a zasady wpajane przez kościół to bujda... No dobrze..., ciesz się Tym swoim egoistycznym, życiem, bo życie jest krotkie, ale dla mężczyzn którzy, szybciej się ,,wyeksploatywują", ze względu na poświęcaniu się, Wam kobietom, umierając przedwcześnie... To dobitnie dowodzi, dlaczego od nas dłużej żyjecie w tym ,,wyścigu" ! Przyjąłem swoją ,,taktykę"życiową , będąc samotnikiem. Sam sobie reguluję poziom swojego stresu i ciśnienie krwi ! Nie jestem samcem, tylko po to, aby spłodzić i umrzeć wcześnie... ...to samice prowokują samców do seksualnej rywalizacji, co może być formą praktycznego sprawdzianu kondycji fizycznej, http://pl.wikipedia.org/wiki/Antechinus_arktos
 
jolka , 31.08.2014 20.53
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ja też zyje z cholerykiem 31 lat i stwierdzam że już mam serdecznie dosc i wszyscy co tu piszą o nich to jest swięta prawda jesdnym słowem choleryk to głupek całkowity ,jak by obejrzał film z nim w roli głównej jak sie zachowuje to powiedział że to nie on ,że to zmątowane ,robi krzywde ludziom i wydaje mu sie że to jego wszyscy krzywdzą
 
slon, 29.08.2014 17.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
to klasyczne zaburzenia osobowosci
 
LUCY, 25.07.2014 12.24
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Stryjek, naprawdę Ciebie podziwiam, ze potrafisz się przyznać. Popracuj nad sobą z pomocą psychologa i Pana Jezusa. Nie pozbawiaj się szczęścia! Jeśli potrafiłeś się do tego przyznać to i potrafisz coś zmienić, życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie
 
Concita, 18.07.2014 11.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
mój tata jest cholerykiem, narobił wiele szkód niedoodrobienia. Jest manipulantem i chyba to jest najgorsze że we własny przekonaniu ofiarą. Moja mama nie wytrzymała wiele lat temu umarła na raka - takie znalazła wyjście. Ja wreszcie uciekłam. Jego przemoc i manipulacja o mało mnie nie zabiła. Ale ukradł mi wiele lat życia i dorobek - Jestem dorosłą osobą z 15 letnim stażem pracy z koszulą na grzbiecie. A on właściciel ziemi, domów samochodów - pan życia i śmierci. Wymyśla i wierzy w wymyślone historie i nadal niszczy mi życie. Mogę liczyć tylko że Pan zabierze go niespodziewanie o siebie - ratując wiele produktywnych istnień. AMEN
 
videl, 03.07.2014 18.12
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Rozumiem panią mój ojciec jest dziś darł ryj, bo dostał kartofle z koperkiem a nie było skwarek i już awantura. A waży ze 180 kg i gada o odchudzaniu. Jest jedynakiem rozpuszczonym przez jego matkę a moją NIESTETY BABKĘ. Nienawidzę ich oboje.
 
Karola- która stała się twardzielką, 05.06.2014 09.09
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Sama sobie jesteś winna. Mężczyzna tylko wtedy nie szanuje gdy albo jest poprostu egoistycznym idiotą (widać to od początku związku- i w takie związki nie wolno się pchać choćby nie wiem co) albo kobieta przestaje szanować samą siebie. A rezygnowanie ze swoich zajęć i potulne poddawanie się tyranii to gwóźdź do trumny związku. Kobiety !!! obudźdźe się!!! Jesteśmy mądre same w sobie, mamy dużo sił żeby poradzić sobie same w życiu. Każdy człowiek ma w sobie mechanizm obronny i gdy jest źle potrafi wykrzesać z siebie energię, kreatywność i siłę żeby ocalić się w kryzysowych sytuacjach. Żaden facet (nawet mąż) nie ma prawa traktować nas jak własność bo jesteśmy tak samo ważni i równi wszysycy. Najlepszym soposobem na tkich typów pokazać im swoją wartość (pokazać to że ja wiem ile jestem warta nie wazne co ty o tym myślisz). Bardzo dobrym sposobem odsunąć się, zdystansować chłodno, znaleźć sobie zajęcia cieszyć się nimi i olewać chłopa. Jeśli będziemy prawdziwie się cieszyć sobą to gwarantuje, że mężczyzna, który nas naprawdę kocha szybko zmieni front. Jeśli nie to na prawdę nie warto tracić czasu. Życie jest zbyt krótkie. A zasady wpajane przez kościół to bujda tak samo mamy prawo być szanowane i kochane i dobrze traktowane przez mężów jak oni przez nas. Skoro nie ma równowagi nie dostajemy nic to znaczy, że łamią daną nam przysięgę. Niestety nie da się prowadzić związku bez obustronnego zaangażowania. Więc bierzcie życie w swoje ręce!!! Macie je jedno więc oni dobrze dbajcie. Ważna zasad kochaj drugą połowę tak samo jak siebie !! nie mniej i nie więcej.
 
gERDA, 08.05.2014 00.31
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja mam chorego męża ,cukrzyca zniszczyła już wszystko,teraz doszły choroby żył ,ale mimo ,że choruje rujnuje mi życie.Jesteśmy małżeństwem już 38 lat,ale co teraz ze mną wyprawia to się nie da opisać ,krzyczy na mnie ,wyzywa ,nie pozwoli mi wychodzić na dwór ,nawet dochodzi do tego ,że zabrania mi chodzić do kościoła co mnie bardzo smuci bowiem tam mam z kim porozmawiać w ciszy,wymyśla w jedzeniu ,brak u niego motywacji do robienia czegokolwiek ,rozumię ,że człowiek chory nie ma siły ,ale nie niszczę drugiej osoby ,nie jest tym człowiekiem z którym przeżyłam tyle wspaniałych lat.Z natury jestem osobą bardzo wesołą ,ale czasami mam dość ,w dzieciach nadzieja ,które są ze mną i pomagają mi w trudnych sytuacjach ,acha jeszcze musiałam się zwolnić z pracy bo wszędzie miałam kochanków ,to jest naprawdę chore ,ale nie wiem jak długo to potrwa.
 
Stryjek, 17.04.2014 21.48
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jestem młodym cholerykiem, właściwie z pokolenia na pokolenie - dziadek choleryk, ojciec choleryk. Wytrzymuję zachowanie obcych osób - rzadko przy nich wybucham bo jest mi wstyd i coś mnie blokuje(co nie znaczy że mi się nie zdarzyło). Z kolei o wiele gorzej jest z bliskimi mi osobami - im dłużej ją znam, jest mi bliższa tym gorzej jest mi powściągnąć nerwy- mama z ojcem żyją już prawie w 40 letnim związku - ojciec tak upodlił życie matki że jest to tylko dla mnie przestrogą żeby nie stać się takim skurwysynem jak on - a boję się codziennie że tak będzie - nie boję się śmierci, nie boję się prawie niczego - tylko tego że zostanę swoim ojcem - utrzymuje on rodzinę, nie mam mu nic takiego szczególnego do zarzucenia, ale jego charakter i traktowanie innych ludzi podpada pod najgorszą definicję choleryzmu(bicie,wyzywanie itd) - oczywiście teraz jak już jestem starszy to nie pozwalam mu bić matki, ale i tak straszne rzeczy się kiedyś działy, teraz jest "lepiej" a moją mamę uznaję że najsilniejszą osobę na świecie - sam jej czasami dokładam, staram się to naprawiać i mówić że ją kocham, tyle wycierpiała... .Mam dziewczynę, bardzo wrażliwą - jesteśmy ze sobą ponad rok - zdarzały nam się spięcia, ale zawsze się pogodziliśmy - nie podniosłem na nią jeszcze ani razu głosu, nie zwyzywałem, a broń Boże nigdy jej nie uderzyłem - boję się że kiedyś ją zranię - czuję się jakbym nie miał prawa do własnego szczęścia - czytając wypowiedzi tych biednych, skrzywdzonych kobiet czuję że sam będę oprawcą, potworem który zniszczy życie drugiej osobie - kocham swoją kobietę nad życie i BOJE SIĘ - czasami się zastanawiam czy nie lepiej byłoby zostać samemu do końca życia dla dobra innych.
 
następne »
strona 1 z 5
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
CHOLERYK - jak z nim postępować CHOLERYK - jak z nim postępować

Masz w najbliższym otoczeniu choleryka? Nie zmienisz charakteru gniewnej osoby. Możesz jednak...

więcej

6718

TOKSYCZNE ZWIĄZKI: historie kobiet, które kochają za bardzo TOKSYCZNE ZWIĄZKI: historie kobiet, które kochają za bardzo

Dają z siebie wszystko, a dostają tak mało. Znoszą złe traktowanie i nie potrafią uwolnić się od...

więcej

3397

Ból po rozstaniu, czyli zespół złamanego serca Ból po rozstaniu, czyli zespół złamanego serca

Złamane serce to nie tylko określenie stanu, w jakim znajdujemy się po rozstaniu. Ból spowodowany...

więcej

1934

Jak zwalczyć w sobie ZAZDROŚĆ? 9 sposobów na zazdrość Jak zwalczyć w sobie ZAZDROŚĆ? 9 sposobów na zazdrość

Psychologowie są zgodni: zazdrość jest chorobą i to nieuleczalną. Dlatego trzeba nauczyć się z nią...

więcej

3408

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Głoska r pojawia się u dziecka ok. 5 roku życia. Ważne jest jednak aby do tego czasu zastępczą głoską zamiast r była głoska l (obie te głoski wymagają pionowego ustawienia języka). Kiedy dziecko...

Wszystko zależy od tego ile lat ma dziecko. Głoska r pojawia się najpóźniej w rozwoju mowy, tj. około 5 roku życia. Przed osiągnięciem tego wieku nie należy podejmować prób ćwiczeń w kierunku...

Często zdarzają się "zacięcia" na głoskach wybuchowych:p,b,t,d,k,g. Szczególnie gdy sytuacja jest stresująca dla mówiącego. Warto poćwiczyć oddech oraz płynne mówienie (ćwiczenia intonacji i melodii...

Grupy wsparcia
data

Wrzesień 30, 2014

Czy slim coffee można w mleku rozpuszczać .

data

Wrzesień 29, 2014

Może nie schudłam 20 kg w ciągu dwóch miesięcy ale w udało mi się zrzucić 14 kg w przeciągu trzech miesięcy a to wszystko dzięki cudownemu połączeniu diety i amerykańskich tabletek Foreverslim.Nie była to żądna katorżnicza praca.Niewielkie zmiany w jadłospisie a za to wielka zmiana na...

data

Wrzesień 28, 2014

3 miesiące i 12 kg mniej... bez diet, bez wyrzeczeń i forsujących ćwiczeń. Samo się. Po odstawieniu pigułek antykoncepcyjnych. W wieku 38 lat.

data

Wrzesień 29, 2014

Ja właśnie ze względu na sporą nadwagę zaczęłam brać Foreverslim .Diety na mnie nie działały a jak już ubyło mi parę kilo ,to niestety w krótkim czasie waga wracała do normy zazwyczaj pojawiał się efekt jo-jo czyli parę dodatkowych kilogramów .Foreverslim na mnie zaczął działać od razu na...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.