Najpopularniejsze wyszukiwania: brak
0

poradnikzdrowie.pl

Psychologia

Co ci może grozić, gdy żyjesz w ciągłym stresie - bezsenność, Choroby, choroby wegetatywne, Cukrzyca, kortyzol

Co ci może grozić, gdy żyjesz w ciągłym stresie

Przewlekły stres osłabia układ odpornościowy, wyzwala lub zaostrza objawy wielu chorób z autoagresji, np. Hashimoto, Gravesa-Basedowa, reumatoidalne zapalenie stawów, cukrzycę, wrzodziejące zapalenie jelita grubego.

Wprawdzie postęp cywilizacji sprawił, że żyjemy dłużej i wygodniej, ale też drogo za to płacimy. Czujemy się coraz bardziej samotni, zagubieni. Jesteśmy zabiegani, pochłonięci rywalizacją, przywaleni nadmiarem obowiązków w pracy. Ogromna ilość otaczających nas stresorów sprawia, że nie sposób przed nimi uciec. Tymczasem nawet dobry stres, jeśli utrzymuje się zbyt długo lub pojawia za często, może zaszkodzić. Dlatego też trzeba w porę uchwycić moment, kiedy stres zaczyna działać na naszą niekorzyść.

Ważne sygnały ostrzegawcze

Każdy reaguje na stres inaczej. Jedni mają kłopoty żołądkowe, inni przyspieszone bicie serca, cierpią na bezsenność, pogorszenie pamięci. Zwiastunami stresu mogą być brak apetytu albo napady głodu, rozdrażnienie lub ospałość. Jest nam na przemian gorąco lub zimno, pogarsza się nastrój, możemy mieć lęki.
Tak czy inaczej, takich sygnałów nie wolno bagatelizować. Tym bardziej że na tym etapie możemy jeszcze pomóc sobie sami. Nie czekajmy, aż stres zrobi w organizmie prawdziwe spustoszenie. Naukowcy przestrzegają, że za długotrwały stres wcześniej czy później przyjdzie nam zapłacić. A jego skutki mogą pojawić się nawet po kilku latach.

Stres w pracy

  • Aż 44% badanych Francuzów twierdzi, że najbardziej stresującym elementem codzienności jest dojazd do pracy.
  • Co 10 Brytyjczyk cierpi na przewlekły stres związany z pracą.
  • Najbardziej stresujące zawody w krajach UE to w kolejności: nauczyciel, pielęgniarka, dziennikarz oraz prezenter, pracownik opieki społecznej, transportowiec, policjant, strażnik więzienny.
  • Według badań przeprowadzonych w Szwecji, ataki serca wśród osób pracujących zawodowo są najczęstsze w poniedziałki.
  • Groźba utarty pracy jest jedną z głównych przyczyn stresu nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech czy Finlandii, gdzie bezrobocie jest dużo mniejsze niż w naszym kraju.

Osłabienie układu odpornościowego

Uczeni twierdzą, że aż 80% chorób ze stresu jest konsekwencją osłabionego układu odpornościowego. Bowiem pod wpływem kortyzolu, który w chronicznym stresie jest produkowany niemal bez przerwy, zmniejsza się liczba białych ciałek krwi oraz zdolność organizmu do wytwarzania przeciwciał. Dlatego osoby, które mają problemy w pracy, małżeństwie czy opiekują się obłożnie chorymi bliskimi, częściej zapadają na różnego rodzaju infekcje, zarówno wirusowe, jak i bakteryjne oraz grzybice, i gorzej reagują na szczepionki.
Coraz więcej badań przemawia też za tym, że osoby zestresowane są bardziej narażone na niektóre nowotwory. Szwedzcy naukowcy dowiedli, że stres może również zwiększyć ryzyko raka piersi.
Przewlekły stres również często wyzwala lub zaostrza objawy chorób z autoagresji, np. Hashimoto, Gravesa-Basedowa, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), cukrzyca typu 1, zespół suchości śluzówek (ust i nosa, spojówek, narządów płciowych), a także wrzodziejące zapalenie jelita grubego (choroba ludzi młodych, aktywnych, która grozi powstaniem polipów, a nawet raka jelita). Długotrwałe wydzielanie kortyzolu może prowadzić do obniżenia wrażliwości organizmu na ten hormon. Wówczas układ odpornościowy nie odbiera sygnałów, które prowadzą do zakończenia reakcji immunologicznej. Organizm zachowuje się, jakby ciągle był w stanie zagrożenia, dlatego walczy z własnymi tkankami.
Lista schorzeń wywołanych przez stres jest długa. Często „atakuje” on najsłabszy punkt organizmu. Największą grupę stanowią choroby serca i układu krążenia. Lekarze zwracają uwagę na syndrom złamanego serca, którego objawy do złudzenia przypominają zawał (nawet obraz EKG wygląda zupełnie tak samo), chociaż nim nie są. W odróżnieniu od zawału, u chorych nie stwierdza się zwężenia ani zamknięcia tętnic wieńcowych, a pacjenci wracają do zdrowia już po paru dniach, podczas gdy rekonwalescencja u zawałowców nierzadko trwa kilka miesięcy. Na skutek nagłego, nawet 30-krotnego podniesienia się poziomu adrenaliny we krwi z powodu wstrząsu, np. nagłej śmierci bliskiej osoby, wypadku samochodowego, napadu, kradzieży czy innego wydarzenia, które wywołuje silny stres, dochodzi do zablokowania przepływu wapnia do komórek mięśnia sercowego. Wtedy na skutek braku minerału przestają się one kurczyć, dając niepokojące symptomy.

Ratunek: daj odpocząć nerwom

Aby stres przestał być naszym wrogiem, trzeba nad nim zapanować. Jak? Warto poznać samego siebie oraz to, co wywołuje w nas napięcie i jak na nie reagujemy, a potem w miarę możliwości zmniejszyć obszar zmartwień w swoim życiu oraz zmienić swoje zachowanie.
Przyjęcie do wiadomości, że nie jesteśmy doskonali i rozwinięcie w sobie asertywności, czyli umiejętności wyrażania uczuć i myśli, przyniosą ulgę. Trzeba też nauczyć się pozytywnego myślenia i uwierzyć, że korzystanie z pomocy innych ludzi nie jest powodem do wstydu.
Nie wolno dopuszczać do tego, żeby stres się kumulował. Wygadanie się przed przyjaciółką, a nawet wypłakanie, przynoszą odprężenie. Po ciężkim dniu można wziąć gorącą kąpiel z ulubionym olejkiem, np. lawendowym, rozmarynowym czy z melisy, albo pójść na masaż. Takie zabiegi rozluźniają mięśnie, poprawiają krążenie krwi i pozwalają pozbyć się nadmiaru hormonów stresowych – kortyzolu i adrenaliny.
Te same zadania spełnia ruch, ale pod warunkiem że wybierzemy taką aktywność fizyczną, jaka najbardziej nam odpowiada. Jednych relaksuje książka, innych muzyka czy aerobik. Ważne, żeby rozwijać swoje hobby, robić to, co sprawia nam przyjemność. Dobre efekty przynoszą też specjalne techniki relaksacyjne.

autor: Magdalena Moraszczyk (miesięcznik "Zdrowie")
zdjęcia: Jupiterimages

aktualizacja: 16.07.2010

Sklep on line
  • powrót
  • drukuj
  • poleć znajomemu

Komentarze (7) :

Sudecka Chatka | 15.12.2009 godz 18.59

Rudawski Park Krajobrazowy

Najwspanialszy releks i odprężenie uzyskasz w gorskiej chatce na wysokości 600 m nmp. w Rudawskim Parku Krajobrazowym. Piękne krajobrazy, liczne szlaki turystyczno-rowerowe oraz punkty widokowe. Gospodarze zadbają o Twój żołądek oraz kondycję psycho-fizyczną. Postarają się abyś poznał/a/ bliską, życzliwą osobę, która zapewni wsparcie przy stresowych dolegliwościach. W ogrodzie o przepięknej roślinności, z szumiącym górskimi strumieniem, w dzikim terenie odzyskasz spokój.

fanta | 19.08.2009 godz 15.11

las

najwiekszy stres wywoluje praca i chaos miasta.najlepiej mii sie odprezyc w lesie do ktorego mam kilka kilometrow.moze byc rowniez park ale tam do konca nie moge zaznac takiego spokoju.

maria | 23.07.2009 godz 05.29

czesc

to prawda bo ten sam problem ja mam w domu i nic nie mozna zrobic ?????

Iska | 17.06.2009 godz 19.28

nie zawsze można pomoc

czasem stres to życie pod jednym dachem z osobą która jest jego przyczyną. Wtedy trudno znaleźć lekarstwo-najlepsze jest wyjście z domu ale kiedyś trzeba wrócić......

asik | 25.05.2009 godz 13.12

coś na spokojność

Na stres najlepszym lekarstwem jest spacer z psem, a potem ucieczka w książki. A na noc łykam jakieś ziołowe preparaty uspokajające typu nerwomix żeby się wyspać

koniara | 22.04.2009 godz 16.33

jeszcze o koniach

Aha, i zapomniałam dodać, że tam właśnie w stajni poznałam po kilku mies chodzenia na jazdy raz w tygodniu mojego obecnego partnera, z którym jesteśmy bardzo szczęśliwi razem:)

koniara | 22.04.2009 godz 16.31

jazda konna i kontakt ze zwierzętami

polecam wypróbować, mnie konie wyciągnęły z mocnego stresu i nerwicy, a odkąd zaczęłam jeździć i zajmować się nimi jestem o wiele spokojniejsza i nawet w kryzysowych sytuacjach nie reaguję takimi zachowaniami jak kiedyś ale stres mija szybciej, czy to złość czy stany depresyjne, no i nie są tak dokuczliwe. Bardzo wszystkim polecam kontakt z końmi, w każdym wieku, niekoniecznie trzeba od razu jeździć, ale sam wyjazd do stajni, nawet pod miastem, daje bardzo dużo dobrego. Tylko trzeba na początku się przełamać, a najfajniej jak ma się z kim pojechać na początek, to raźniej, Choć ja pojechałam sama i też było ok, teraz mam tam sporo nowych znajomych, których brakowało mi w pracy z powodu stresującej mocno i nieh=fajnej atmosfery tam panującej. Tak że bardzo bardzo zachęcam i polecam, na mnie podziałała i wciąż działa bardzo dobrze jazda konna zwłaszcza wyjazdy w teren do lasu

więcej komentarzy na forum.poradnikzdrowie.pl

Dodaj komentarz:

Nick
Tytuł
Treść komentarza
 

zrób to koniecznie

Proste ćwiczenie relaksujące

Usiądź wygodnie albo się połóż, ręce załóż za głowę.

  • Ściągnij łokcie, nogi wyprostuj aż po końce palców, naprężając mięśnie.
  • Napnij brzuch, wstrzymaj oddech i policz do siedmiu.
  • Powoli wypuść powietrze, rozluźniając wszystkie mięśnie.
  • Wczuj się w to błogie odprężenie – czerp przyjemność z tego, że ciało nabiera bezwładności.
  • Wyciągnij się jak kot po drzemce i przeciągle ziewnij.
  • W myślach lub na głos wypowiedz afirmację: „Jestem pełna(-en) energii, skupiona(-y) i spokojna(-y).
newsletter

Co tydzień bezpłatny serwis newsów nie tylko o zdrowiu, urodzie, odchudzaniu...

zapisz się na newsletter