- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3737 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21914 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›Takie same, a jednak różne, czyli wszystko o BLIŹNIAKACH - bliźniaczki, bliźniaki, bliźnięta, ciąża mnoga, dwojaczki
Takie same, a jednak różne, czyli wszystko o BLIŹNIAKACH
Najczęściej pierwsze skojarzenie z bliźniętami brzmi: podobne do siebie, identycznie ubrane dzieci. Czy rzeczywiście każde dwojaczki są jednakowe? Oczywiście, że nie. Zacznijmy od tego, że nie wszystkie bliźniaki są do siebie podobne.
Mam w rodzinie 2-letnie dwojaczki, których nigdy nie potrafię odróżnić, ale znam też dwie dziewczynki z klasy mojego syna, które są jak niebo i ziemia. Gdybym nie wiedziała, że są bliźniaczkami, nie przypuszczałabym nawet, że łączy je jakiekolwiek pokrewieństwo!
To dlatego, że różny jest mechanizm powstawania ciąży mnogiej. Dzięki badaniom naukowym znamy go dziś dokładnie i wiemy, że bliźniaki rodzą się wtedy, gdy dwa plemniki zapładniają jednocześnie dwie komórki jajowe albo wówczas, gdy dochodzi do podziału zapłodnionej komórki na dwa identyczne zarodki. Dlatego mówimy o bliźniętach dwu- lub jednojajowych. Te pierwsze różnią się od siebie fizycznie i psychicznie, ale mają też bardzo wiele cech wspólnych (to koleżanki mojego syna). Drugie, czyli bliźnięta jednojajowe, rzeczywiście są swoimi „kopiami” (moi mali kuzyni). Ta sama płeć, bardzo podobny wygląd – ten sam kolor włosów, oczu, kształt nosa, identyczne linie papilarne, grupa krwi, a nawet informacja genetyczna.
Bliżniaki to dwie odrębne istoty
Jednak bez względu na to, czy mamy do czynienia z bliźniętami jedno-, czy dwujajowymi, trzeba pamiętać, że to nie jedno „podwójne” dziecko, ale dwie zupełnie oddzielne, osobne istoty. Potwierdzają to ostatnie badania hiszpańskich naukowców, którzy dowiedli, że nawet bliźnięta jednojajowe o takim samym DNA różnią się od siebie np. podatnością na choroby, ale też zainteresowaniami czy gustami kulinarnymi. Na dodatek różnice te powiększają się wraz z wiekiem.
Indywidualne traktowanie bliźniąt jest, wbrew pozorom, bardzo ważne. Dwojaczki od razu rodzą się z etykietą „jeden z dwóch”. Od początku swego istnienia traktowane są jako element dwuczęściowej składanki. Nie ma jednego bez drugiego. Tak widzą bliźnięta nie tylko ludzie na ulicy, ale też ich własne rodziny. Nic dziwnego: jednoczesne pojawienie się dwójki dzieci jest tak dużym wyzwaniem, że rodzicom nie zawsze starcza czasu i sił, by myśleć o takich „drobiazgach” jak różnice. Zwłaszcza jeśli początkowo sami nie są w stanie odróżnić swoich pociech. Tymczasem, jak się okazuje, taka postawa źle wpływa na rozwój emocjonalny i psychiczny bliźniąt.
- Bliźnięta jednojajowe rodzą się raz na 300 porodów.
- Skłonność do rodzenia bliźniąt dziedziczy się po matce.
- Im kobieta starsza, tym większe prawdopodobieństwo urodzenia dwojaczków.
Rozwijanie w bliźniakach indywidualności
Mali chłopcy w jednakowych koszulkach lub urocze dziewuszki ubrane w identyczne różowe sukieneczki to miły widok. Wielu rodziców ulega modzie na jednakowe ubieranie swoich bliźniąt. To na pewno wygodne i „takie słodkie”. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, że ten niewinny zwyczaj zaburza w dzieciach poczucie własnej odrębności. Małe bliźnięta doskonale zdają sobie sprawę z tego, że są dla rodziców i świata nierozłączną parą. Tak są traktowane przez innych, ale i same tak siebie postrzegają. Czują się jednością, mają te same zainteresowania, bawią się w identyczny sposób i tymi samymi przedmiotami. W przedszkolu traktowane są jak jedno – często obrywają za brata lub siostrę, ale zazwyczaj przyjmują też na siebie pochwały należne rodzeństwu. Jeśli dodatkowo będziemy podkreślać ich podobieństwo tymi samymi ubraniami czy kupowaniem, w imię sprawiedliwości, jednakowych zabawek i prezentów, możemy niechcący zabić w nich ich indywidualność. Po latach może się okazać, że rozdzielone bliźnięta nie potrafią odnaleźć się w nowym środowisku, nie mają własnego zdania, ulegają presji środowiska. Gdy trafią np. do innych liceów, nie będą umiały nawiązać nowych przyjaźni, nie będą samodzielne i samowystarczalne, bo są od siebie uzależnione.
Co robić?
- Starajcie się traktować dzieci jak oddzielne istoty. Nie kupujcie jednakowych ubrań, zabawek, kubków, szkolnych tornistrów itp. To oczywiście łatwiejsze w przypadku bliźniąt różnej płci. Inne kolory sweterków nie tylko uwidocznią odrębność każdego z maluchów, ale też ułatwią innym ich rozróżnianie.
- Gdy rozmawiacie z maluchami, mówcie oddzielnie do każdego z dzieci, i proście, by wypowiadały się za siebie: „Co chcesz na śniadanie, Piotrusiu? A ty, Tomku?” zamiast „Co chcecie zjeść?”.
- Próbujcie rozwijać ich indywidualne zainteresowania (choć może to być trudne): niech jedno uprawia koszykówkę, a drugie chodzi na karate; jedno zapiszcie na lekcje rysunku, drugie – na zajęcia muzyczne.
- Niech każde z dzieci ma w pokoju własną półkę, szafkę na zabawki, własne skarpetki, koszulki itp. Każde powinno mieć również te same obowiązki (np. sprzątanie po zabawie) i przywileje (np. możliwość wyboru ubrania).
http://imageshack.us/m/825/5149/logoeavy.png "...Świat marzeń przestaje istnieć, nadeszły czasy gniewu, chęci żądzy, nienawiści! Światło przeistacza się w cień i zło, które nadciąga zewsząd. Ból, cierpienie, strata, współczucie - to przestało już być udręką, lecz codziennością, z z ...
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze







więcej