Najpopularniejsze wyszukiwania: brak
0

poradnikzdrowie.pl

Psychologia

Nastolatek na IMPREZIE, czyli jak uchronić dziecko przed imprezowymi zagrożeniami - alkohol, dojrzewanie, dziecko, impreza, narkotyki

Nastolatek na IMPREZIE, czyli jak uchronić dziecko przed imprezowymi zagrożeniami

Twoje nastoletnie dziecko coraz częściej rzuca przez ramię "No to pa, wychodzę na imprezę". Z jednej strony cieszysz się, że ma tylu przyjaciół, z drugiej martwisz, by coś złego się nie stało. Nastolatek chce być dorosłym, ale nim nie jest, to ty za niego odpowiadasz. Dlatego nie możesz mu pozwalać na pełną samodzielność, a jego wolność powinna być kontrolowana.
A A A

Jeśli twoje nastoletnie dziecko wychodzi, dowiedz się dokąd, z kim i kiedy wróci. Gdy dopiero wkracza w okres dojrzewania, czyli ma 12-15 lat, zaproponuj, że je zawieziesz na imprezę, a potem odbierzesz. Możesz przy okazji porozwozić jego kolegów. To pozwoli ci dyskretnie kontrolować sytuację. Ważna jest elastyczność - kategoryczny zakaz dotyczy, rzecz jasna, używek, ale już co do godziny powrotu możecie pertraktować. Jeśli jednak ustaliliście wspólnie, że ma to być np. 22, to żeby nie wiadomo jak atrakcyjna była zabawa, dziecko musi o tej porze wrócić do domu.

Jak nie zajść w ciążę - Poradnik dla młodzieży
Jak nie zajść w ciążę - Poradnik dla młodzieży

Na chacie, czyli impreza domowa

Domowa impreza ma wiele zalet, pozwala na częściową kontrolę sytuacji. Umówcie się, kiedy impreza się zaczyna i kiedy się kończy. Ustal, co wolno, a co jest absolutnie zabronione. Spytaj też, kto przyjdzie. Ale pozwól im bawić się bez ścisłego nadzoru. W czasie imprezy rodzice powinni przebywać w innej części domu lub wybrać się np. na kawę do sąsiadów i wrócić o ustalonej porze.
Jeśli rodzice gdzieś wyjeżdżają na weekend, a dziecko chce wykorzystać okazję i zaprosić kumpli, należy się do tego przygotować. Najważniejsze jest uczciwe postawienie sprawy: "My spełniamy twoje życzenie, ty spełnij nasze. Mamy do ciebie zaufanie, że nie zniszczysz nam mieszkania, nie chcemy bałaganu ani skarg sąsiadów, że było za głośno. Do dyspozycji macie duży pokój, kuchnię i łazienkę". Uprzedź, że ciocia wpadnie o godzinie 21 i przyniesie kanapki. Jeśli młodzież naprawdę chce się bawić, to taki "nalot" nie będzie miał specjalnego znaczenia. Zainteresuj się, w jaki sposób goście twojego nastolatka wrócą do domu, umów się ewentualnie z innymi rodzicami, że przyjadą po swoje pociechy - to też forma dyskretnej kontroli, czy impreza się zakończyła.

Jak rozmawiać o seksie?

O ile możesz postraszyć konsekwencjami picia alkoholu lub brania narkotyków, o tyle straszenie seksem jest złym pomysłem. Nie mów, że seks jest zły, nie strasz, że każdy stosunek prowadzi do ciąży. Ale nie sprowadzaj też rozmowy o seksie jedynie do wykładu o metodach antykoncepcji.
Nie dopuść do tego, by dziecko szukało informacji o seksie poza domem. W rozmowie wystrzegaj się kazań, tylko informuj i dyskutuj, staraj się odpowiadać na każde pytanie dziecka.
14-16-latki wiedzą już wszystko o anatomii kobiety i mężczyzny. Nie radzą sobie natomiast z burzą hormonalną, ze zmianami ciała i jego reakcjami. I o tym właśnie trzeba z nimi rozmawiać.
Powiedz, że seks jest normalny w życiu człowieka, ważny, ciekawy, potrzebny, tylko że ma swoje etapy. Im człowiek jest starszy, tym szybciej je przechodzi. Młodszy potrzebuje więcej czasu, zrozumienia tej drugiej osoby, poznania jej charakteru, bliskości na różnych etapach. Potem przychodzi poznawanie nagości, reakcji ciała, pieszczoty, a stosunek dopiero na ostatnim etapie. Nie można zaczynać życia seksualnego od ostatniego etapu, bo to jak budowanie domu od dachu, wiadomo, że się zawali. A inicjacja seksualna na imprezie, z przypadkową osobą, w dodatku po alkoholu to zły start w życie seksualne.
Powiedz jasno, że oczekiwania dziewczyn i chłopców są rozbieżne. Dziewczyna marzy o romantycznej miłości, a chlopak dąży do rozładowania napięcia seksualnego. Przekonaj dziecko, że nie warto uprawiać seksu pod presją albo tylko dlatego, że koleżanka czy kolega ma to już za sobą.

 

Impreza na mieście

Modne dyskoteki to niebezpieczna pokusa dla nastolatka. Zbyt wiele tam zagrożeń: nieznane towarzystwo, alkohol, papierosy, a często i dealerzy narkotyków. Nic dziwnego, że twoje dorastające dziecko chce poznać takie miejsca - zakazany owoc najlepiej smakuje. Na szczęście nieletni nie są wpuszczani do nocnych dyskotek i klubów. Nastolatki mają inne możliwości bawienia się w swoim gronie poza domem. Można namówić szkołę, klub osiedlowy lub koło zainteresowań, do którego dziecko należy, by zorganizowały zabawę. Będziesz spokojna, wiedząc, kto jest organizatorem imprezy, że jest ona zamknięta, że jest ochrona, która nie wpuści nieproszonych gości. Jeśli nastolatek będzie miał możliwość dobrej zabawy w gronie zaprzyjaźnionych rówieśników, nie będzie dla niego taką atrakcją pójście na dyskotekę gdzieś w mieście.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Cassie, 09.08.2011 23:19
Ja co do ''wolny czas nastolatków'' od kiedy pamiętam wracałam ze szkoł po 15, czasm 17 i szłam/jechałam na dodatkowe zajęcia.W niektórych okresach było to 8h zajęć dodatkowych tygodniowo. Do tego organizaje, rady i projekty, które trzeba ogranąć. Dorosły po takim tygodniu by to odespał,albo się napił,a może i to i to . A nastolatkowie nie mogą nawet po...przeklinać.Więc dobrze to rozumiem. Teraz młodzi się zmianiają.W wieku 14 lat sa mocno zakrapiane ogniska i to naprawdę mocno. Ja na takie nie chodziłam, coś mnie ominęło, mam żałować? Jakoś z tym żyje. Ale zawsze miałam ochotę nie o tyle co na takie czy inne imprezy pójśc, ale dostać troche swobody. TAK moi drodzy swoboda to jest to czego potrzeba każdemu człowiekowi. A co do zaufania i go tracenia - sprawa troche przereklamowana. Bo w ustach dorosłych to wygląda tak jak to tylko my bysmy je tracili. Czy oni nie wiedza że nie pójście z nami na obiecamy film jest równą stratą zaufania i nie dotrzymania obietnicy co papieros w naszych ustach ..?
peacex, 17.10.2010 13:25
Masz racje, ale pomysl o tym ze ty masz np. 13 lat rodzice 30 kto jest starszy? kto ma wieksze doświadczenie w zyciu. Nie pomyśl sobie że jestem po ich stronie, bo też odczuwam coś takiego ze oni są starsi i nami rządzą, ale pomysl o tym ze to oni cie stworzyli, i oni się martwia. Ty wiesz ze nic ci się nie stanie jak jestes na imprezie z przyjaciolmi, ale oni nie, skad maja wiedziec gdzie jestes, z kim czy wszystko okeey? Raczej nie masz jeszcze dzieci i nie wiesz jakie to uczucie myslec ciagle co u niej slychac, czy wszystko okeey itp. I nie jest tak że my wiemy co dobre i zle, znaczy sie tak.. wiemy ze alkohol jest zly ale i tak sie napijemy piwa, papierosy itp. oni chca nas przed tym ochronic bo sie martwia ze sie opijemy i ktos nam cos zrobi, tym badziej ze bedzimy mieli jeszcze czas na picie i palenie.
 
2
Polecamy także
NASTOLATEK na wojennej ścieżce, czyli trudny okres dojrzewania
NASTOLATEK na wojennej ścieżce, czyli trudny okres dojrzewania
W CIĄŻY baw się bez alkoholu
W CIĄŻY baw się bez alkoholu
 
Odleżyny - trudny problem
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Autor: gagatek
 
 
co sadzicie o tym nosidelku?
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
 
 
Profilaktyka infekcji stref intymnych
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
 
 
Antygen gruczołu krokowego (PSA)
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...
 
 
forum.poradnikzdrowie.pl
  • eksperci radzą