- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3737 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21914 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci - ceremonia pogrzebowa, dzieci, dziecko, łzy, odejście bliskiej osoby
Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci
Nie umiemy rozmawiać o śmierci, zwłaszcza z dziećmi. Albo udajemy, motamy się w kłamstwie, albo w ogóle takich rozmów unikamy. Tymczasem dziecka oszukać się nie da i nie wolno tego robić.
I dziecko nie wie, dlaczego na pytanie, czemu tata tak długo nie wraca, mama odpowiada, że wyjechał i bardzo, bardzo płacze, choć kiedyś tata też wyjeżdżał, a mama nie płakała...
Przeczytaj: Gdy odchodzą bliscy
Tymczasem dziecka oszukać się nie da i nie wolno tego robić. Ono również, podobnie jak dorosły, odczuwa w tym czasie silne emocje, przeżywa i cierpi podobnie. A ponieważ jest małe i wielu spraw jeszcze nie rozumie, wymaga szczególnie troskliwej opieki w tych trudnych momentach – mówi psycholog dr Katarzyna Korpolewska.
Przeczytaj: Żałoba potrzebuje czasu
- O śmierci trzeba z dzieckiem rozmawiać, ale w taki sposób, żeby go nie przerazić, nie spowodować trwałego urazu, nie okaleczyć. To nie jest łatwe, ale próbować trzeba. Jeśli sami jesteśmy w takim stanie, że nie możemy rozmawiać, należy poprosić kogoś innego, inną bliską osobę, do której dziecko ma zaufanie.
Przeczytaj: Najpierw jest szok
Na pewno o wiele łatwiej rozmawiać z dzieckiem o śmierci w domu, gdzie nie był to temat tabu, gdzie dziecko już się zetknęło ze śmiercią, chociażby ukochanego zwierzaka.
Czego absolutnie mówić nie wolno:
- że ktoś umarł, bo dziecko źle się zachowywało, że śmierć jest pewnego rodzaju karą za jego złe zachowanie. To mogłoby doprowadzić do trwałego urazu, a w konsekwencji nawet do poważnej choroby;
- że „ukochani przez Boga wcześnie odchodzą”, czyli Bóg zabiera tych, których najbardziej kocha. Dziecko na pewno nie tak wyobraża sobie miłość Boga i takie tłumaczenie mogłoby wywołać u niego wiele negatywnych, skrajnie niewłaściwych odczuć;
- że Bóg zabrał do siebie mamę, tatę czy babcię, bo bardzo je kochał. Taka argumentacja to szok dla dziecka;
- że bliska osoba nie umarła, tylko mieszka teraz w innym miejscu, na cmentarzu. Takie tłumaczenie może rodzić wiele trudnych sytuacji potem, np. dziecko będzie chciało zobaczyć bliska osobę w jej „nowym mieszkaniu”...
- że bliska osoba żyje i wróci, tylko jeszcze nie wiadomo kiedy. To jedno z najgorszych tłumaczeń. Kłamstwo, które w żaden sposób nie może być przecież odwrócone.
Co i jak mówić:
» Prawdę. To podstawa. Że bliska osoba umarła i już nie wróci. To bardzo, bardzo ważne. Bo dziecko, wychowane na kreskówkach i innych formach przekazu, w których śmierć pokazana jest jako coś odwracalnego, niekiedy w sposób wręcz zabawny, wierzy, że i teraz ktoś umarł tylko „na niby”. Powiedzenie, że zmarła osoba już nie wróci, jest szczególnie ważne w przypadku małych dzieci, do 5.roku życia. Bo w tym okresie mały człowiek jeszcze nie ma świadomości przemijania czasu. Dla niego śmierć jest czymś w rodzaju snu. Ktoś zasypia, a potem się budzi, i znowu jest tak samo. A dziecko, nawet małe, powinno wiedzieć, że to sen, z którego już się nie można obudzić.
» Starsze dzieci już prawidłowo kojarzą śmierć, ale przypisują ją starym ludziom. I trzeba im wytłumaczyć, że to nie zawsze tak.
» Posługiwać się przykładami zwierząt, roślin, które umierają, bo chorują, bo ktoś im zrobił krzywdę, bo tak złożyły się okoliczności. Czasami można sięgnąć do bajki.
» Zaproponować dziecku wykonanie rysunku czy napisanie listu do zmarłej osoby. To wyciszy emocje i ułatwi przyjęcie tragicznej wieści.
» Nie ukrywać własnych uczuć. Dziecko i tak zauważy, że coś się przed nim ukrywa. Płakać razem z nim i mówić, że to normalne w takich okolicznościach, bo tak wyraża się żal po stracie.
» Podkreślać, że zmarła osoba bardzo kochała dziecko i na pewno chciałaby, żeby ono było szczęśliwe, uśmiechnięte. Że teraz płacz jest potrzebny, ale taki płacz oczyszcza i potem życie toczy się dalej.
» A przede wszystkim - okazywać dziecku większą miłość, czułość, częściej je przytulać.
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...




więcej