DDA - dorosłe dzieci alkoholików

20 komentarze
Autor: Anna Krasuska

O tym, jakie są konsekwencje wychowania w rodzinie z problemem alkoholowym, jakie problemy w życiu mają DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików z psychiatrą Lubomirą Szawdyn rozmawia Anna Krasuska.

DDA wychowują się w świecie, którym rządzi chaos. Dzieci alkoholików w dorosłe życie wchodzą z bagażem doświadczeń, który często na długie lata determinuje ich los. Jak powietrza potrzebują bezpieczeństwa i równowagi.

Czy w dorosłym życiu można odczuwać skutki tego, że w domu była choroba alkoholowa?

Jeżeli jedna osoba w rodzinie choruje, to ludzie, którzy są wokół niej, też chorują. Dzieci są szczególnie podatne na wpływ dorosłych i bezradne wobec tego, co dzieje się w domu. Jeśli wychowują się w dysfunkcyjnej rodzinie, to w dorosłość wchodzą z różnymi problemami.

Kim są DDA - dorosłe dzieci alkoholików?

Ludźmi, którzy nie radzą sobie w życiu, bo nie posiedli odpowiednich umiejętności. To marionetki wyreżyserowane przez dorosłych. DDA mogą przeżyć wiele lat, nie wiedząc, kim są, bo potrafią tylko odgrywać role, których nauczyły się w dzieciństwie.

Nie przegap

Jakie to role?

Wyróżnia się cztery postawy dzieci alkoholików: bohater, błazen, kozioł ofiarny i cień. Bohater to taki stary malutki. Opiekuje się np. matką, broni jej przed ojcem, wychowuje młodsze rodzeństwo. Zwykle dobrze się uczy, jest odpowiedzialny, skłonny do poświęceń. Jednocześnie ma wykształcony silny system kontroli. Bohater zajmuje się innymi, ale nie sobą. Siebie ćwiczy, bo we wszystkim musi być najlepszy, żeby zasługiwać na pochwały.

A dziecko błazen?

Dba o to, żeby w domu nie było smutno. Ma poczucie, że od niego zależy dobry nastrój, dlatego zawsze stara się rozładować kwaśną atmosferę. Podobnie jak bohater, nie zajmuje się sobą, tylko innymi osobami. Z kolei kozioł ofiarny wzrasta w poczuciu, że jest wszystkiemu winien. Jest to zawsze osoba wytykana palcem. Takie dziecko zwykle zaczyna się w końcu buntować na zasadzie: "Jestem winny? To ja wam dopiero pokażę!".

Ważne

Ważne

Co oznacza DDA

To skrót: dorosłe dzieci alkoholików. Nazwa została stworzona przez samych pacjentów, którzy ponad 20 lat temu zaczęli się domagać terapii. Terminem DDA określa się stosunkowo niedawno wyodrębnioną dziedzinę zaburzeń wynikających z dorastania w rodzinie z problemem alkoholowym. Na świecie ruch DDA jest dobrze rozwinięty i funkcjonuje podobnie jak inne ruchy anonimowe – AA (anonimowi alkoholicy), współuzależnieni itp. W Polsce ciągle jeszcze raczkuje.

Został jeszcze cień...

To dziecko, którego prawie nie widać. Osoba zawsze wycofana i niepewna siebie. Ze strachu przed awanturami rodzinnymi i przed przyjęciem na siebie jakiegokolwiek trudu związanego z tym piekłem rodzinnym ucieka w głąb siebie. Potem taka wycofana wchodzi w dorosłe życie.

Jakie problemy mają te dzieci, kiedy dorastają?

Bohater zatruwa życie swojemu otoczeniu, bo wszystko wie najlepiej i wszystko chce kontrolować. Męża traktuje jak dziecko, pracowników ustawia pod sznurek. Każdy musi bezkrytycznie wykonywać jego rozkazy. Błazen nigdy nie dorasta. Życie z nim jest wielką niewiadomą. Kozioł ofiarny dźwiga swój bagaż win, a cień nigdy nie jest pewien siebie i nie może w pełni rozwinąć swoich zdolności.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 13.05.2010 11:05
jak zmazac przeszlosc? jak pokonac bol?
Nie zarejestrowany, 14.03.2010 19:28
wiem, że jestem DDA. .moje małżeństwo rozsypało się -mąż zaczął pić i za wszystko obwinia mnie. moje dzieci przechodzą ten sam koszmar co ja.... dlaczego?! nie zebrała, się jeszcze ,by szukać pomocy-jest mi wstyd za to przegrane życie i los jaki zgotowałam dzieciom.
 

Co szczególnie wyróżnia DDA?

Lęk przed chaosem. W hierarchii wartości poczucie bezpieczeństwa jest dla tych ludzi najważniejsze. Dla jednych będzie to dobrobyt materialny, dla innych sława, jeszcze inni odnajdują je w toksycznym, uzależniającym związku.

Właśnie... dlaczego DDA tak często wchodzą w związki z osobami uzależnionymi?

Bo wolimy zwykle to, co znamy, i lękamy się nowego. Łatwiej wejść w stary schemat. Poza tym przyciągamy do siebie osoby pasujące do naszych potrzeb. Bohater przyciąga partnera, który czuje, że może na nim zawisnąć i przebimbać życie, nic nie robiąc. Cień przyciąga ludzi, którzy chcą się opiekować innymi. Każda z tych postaci ma swoich fanów na scenie życia. Do tego dodać należy pychę. Wydaje nam się, że jeśli znamy problem z rodzinnego domu, to sobie z nim poradzimy, i znów przejmujemy odpowiedzialność za innych. To błędne koło. Na początku wszystko może wyglądać niewinnie, tym bardziej że mąż nie musi od razu ujawnić alkoholowych skłonności. Później jednak rozwija się dramat.

Na czym on polega?

Rzeczywistość postrzegana przez DDA różni się od faktów. Takie osoby patrzą wyłącznie przez pryzmat własnych doświadczeń. Wszystko dopasowują do swoich potrzeb, a jeśli coś im nie pasuje, uważają, że to zmienią. Żyją w fikcyjnej rzeczywistości, bez kontaktu ze sobą.

Nie wiedzą, kim są?

Właśnie. Dorosłe dzieci alkoholików mają z tym problem. Często dopiero w 30.-40. wiośnie życia zaczynają budować swoją tożsamość. Okazuje się nagle, że ktoś już dłużej nie chce odgrywać roli narzuconej mu przez innych. I musi skonfrontować się z rzeczywistością, zadać sobie pytanie: "Kim ja jestem?". Im wcześniej je postawi, tym lepiej.

W życiu dorosłym można to jeszcze zmienić?

Oczywiście, chociaż nawyki wyrobione przez kilkadziesiąt lat ciężko wyrugować. DDA potwierdzają się wyłącznie poprzez opinie innych. Każdą krytykę odbierają jako życiowy dramat. Nie mają żadnego oparcia w sobie. Dlatego warto podjąć trud i spróbować to zmienić. Człowiek powinien wiedzieć, kim jest, jakie ma zdolności, co potrafi, ile znaczy.

Na czym polega terapia DDA?

Na początku prowadzi do przebaczenia. Potem jest zdobywanie nowych umiejętności. Ale najważniejsze jest budowanie tożsamości. Człowiek po odkryciu własnej skóry odkrywa też w sobie pokłady kreatywności. Jego dusza się rozwija w nieskończoność. I to błyskawicznie. Ci ludzie stają się dumni ze swojej odrębności, mocni. Budują nowe relacje, rozwijają się zawodowo. Jeszcze przez jakiś czas pozostaje w nich ta niepewność. W końcu jednak zapominają o niej i żyją zwyczajnym życiem. Bo życie poczciwego człowieka jest zupełnie zwyczajnym życiem...

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Aktualizacja: 10.04.2014

Komentarze (1 - 10 z 20)
walcząca, 26.09.2014 10.40
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
"A rodzicom, jacy by nie byli, powinniśmy być wdzięczni, za życie i jakiekolwiek w nim dobre chwile." Tylko co, jeśli koszmar trwa nadal, a dzieciństwo to jeden wielki chaos, lęk i poczucie winy? Za co być tu wdzięcznym?
 
Anna, 26.08.2014 13.56
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nikt nie rodzi się DDA i nikt nie musi zostać nim na zawsze. Proces terapii ma służyć temu, by tak uporządkować i przeformułować opowieść pacjenta o dzieciństwie, by był on w stanie radzić sobie ze swoją przeszłością w sposób konstruktywny. Terapia nie jest po to, aby dzieciństwo skasować, czy zapomnieć o nim. Jest po to, aby nie było ono już najważniejszym elementem opowieści osoby o sobie. Psychoterapia ma być zmianą tych śladów w obrazie siebie i funkcjonowaniu osoby, które pozostawiło po sobie dzieciństwo. http://malzenstwojestdobre.pl/w-strone-doroslosci-pozegnanie-z-etykieta-dda/
 
Aneta, 28.05.2014 23.00
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jeżeli jedno z Twoich rodziców, lub obydwoje, nadużywali alkoholu, należysz do ogromnej grupy Dorosłych Dzieci Alkoholików. Na Twoim życiu cieniem kładzie się dzieciństwo, nawet jeśli wspomnienia ukryły się głęboko w niepamięci. Osoby z syndromem DDA często sabotują swoje sukcesy i mają trudność w doprowadzaniu zamierzeń do końca. Choć nie wszyscy, rzecz jasna. Najczęściej są wobec siebie bezlitośnie krytyczne, nadodpowiedzialne, bezustannie poszukujące uznania. Zwykle mają za sobą jeden lub kilka nieudanych związków, lub w takim tkwią latami. Często zmieniają pracę lub miejsce zamieszkania, lub uporczywie trzymają się sytuacji, które je unieszczęśliwiają. Lecz najgorsze jest to, że w głębi duszy czują, iż nie zasługują na nic dobrego... Lecz to nieprawda! Nikt, żadne dziecko nie jest winne temu, co dzieje się w rodzinach alkoholowych. I każdy zasługuje na szczęście. Ty zasługujesz na szczęście. Spotkajmy się, razem łatwiej odciąć się od przeszłości, od tego, co boli. Spotkania będą odbywały się raz w miesiącu, koszt to 20,00 zł./spotkanie; PIERWSZE SPOTKANIE GRATIS! Więcej informacji: www.jesreliance.pl
 
Racjonalista , 30.09.2013 08.40
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Tak czytam wasze komentarze i mam dla większości z Was jedną radę. Ważne jest by uświadomić sobie kim jesteśmy i co tak naprawdę motywuje nas do podejmowania życiowych decyzji. Jak już ustalimy, że któraś z naszych postaw jest niewłaściwa, to zamiast żalu, wyrzutów czy gniewu powinniśmy się starać je eliminować ze swojego życia. Czasu nie da się cofnąć ani wyrządzonych krzywd wymazać. Jedyne co mamy to teraźniejszość, od której zależy przyszłość nasza oraz naszych dzieci i na tym powinniśmy się skupić. A rodzicom, jacy by nie byli, powinniśmy być wdzięczni, za życie i jakiekolwiek w nim dobre chwile. Pozdrawiam
 
JA?, 17.09.2010 23.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
P
 
puppona, 13.05.2010 11.05
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
jak zmazac przeszlosc? jak pokonac bol?
 
Iska 01, 14.03.2010 19.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
wiem, że jestem DDA. .moje małżeństwo rozsypało się -mąż zaczął pić i za wszystko obwinia mnie. moje dzieci przechodzą ten sam koszmar co ja.... dlaczego?! nie zebrała, się jeszcze ,by szukać pomocy-jest mi wstyd za to przegrane życie i los jaki zgotowałam dzieciom.
 
mańka, 26.02.2010 22.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
dziś dowiedziałam sie o DDA. Moja terapeutka stwierdziła,że byłam dzieckiem bohaterem. I nadal nim jestem mimo iż mam 32 lata. byłam dokładnie taka ...jestem taka jak dziecko bohater...to jest koszmarne życie...jak mój ojciec mógł mi to zrobić...jak moja mama mogła na to pozwalać.Niemal zniszczyło to moje małżeństwo...czułam ,że c os jest nie tak i że musze jak najszybciej cos z tym zrobić bo sie zatracam...dziękuje bogu za moja terapeutkę...uratowała moje życie...małżeństwo..mam szanse być dobra matką...nie zmarnuje tej szansy
 
Dor, 12.02.2010 12.54
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja byłam w mojej rodzinie kozłem i bohaterem jednocześnie, za wszystko co się działo obwiniałam siebie, że rodzice się rostali, że mama pije i że jest żle, a jednocześnie opiekowałam się młodszą siostrą a jak na świat przyszła najmłodsza to dbałam tylko o nią. Zamieżam iść na jaką terapie lub do psychologa bo wiem że potrzebuje tego aby to zmienić.Pozdrawiam wszytkich.
 
nieudacznik_, 31.01.2010 18.46
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jestem osobą która pochodzi z rodziny w której była choroba alkoholowa. Czytając ten artykuł zrozumiałem że chodzi o mnie,zwłaszcza kiedy określone były osoby jako bohater kozioł ofiarny itp. przyznam się że jestem tzw. błaznem. Cały opis tego rodzaju "dziecka" pasuje do mnie. Chcę podjąć się terapii ale nie wiem do kogo się zgłosić. Proszę o pomoc mail: anatomopatolog24@o2.pl
 
następne »
strona 1 z 2
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Ketamina - NARKOTYK coraz popularniejszy wśród nastolatków Ketamina - NARKOTYK coraz popularniejszy wśród nastolatków

Ketamina to lek od dawna stosowany w medycynie, jednak przez nastolatki coraz częściej jest...

więcej

2401

Narkotyk krokodyl. Jakie mogą być skutki przyjmowania krokodyla Narkotyk krokodyl. Jakie mogą być skutki przyjmowania krokodyla

Narkotyk krokodyl jest wyjątkowo groźną trucizną. Uzależnienie i śmierć to drobiazg wobec tego, co...

więcej

4267

Dlaczego papierosy mentolowe są bardziej szkodliwe? Dlaczego papierosy mentolowe są bardziej szkodliwe?

Papierosy mentolowe częściej wybierają kobiety. Zazwyczaj są one mniejsze, więc teoretycznie może...

więcej

3435

Uzależnienie od HAZARDU zaczyna się niewinnie Uzależnienie od HAZARDU zaczyna się niewinnie

Uzależnieni od hazardu nie chcą zaakceptować rzeczywistości, są niedojrzali, uciekają w świat...

więcej

3554

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Wszystko zależy od tego ile lat ma dziecko. Głoska r pojawia się najpóźniej w rozwoju mowy, tj. około 5 roku życia. Przed osiągnięciem tego wieku nie należy podejmować prób ćwiczeń w kierunku...

Grupy wsparcia
data

Październik 22, 2014

I oczywiście zielona albo czerwona herbata :)

data

Październik 22, 2014

Też boję się wszelkich radykalnych diet, które potrafią mocno wyniszczyć organizm. Lepiej podejść do sprawy racjonalnie i zmienić nie tylko dietę, ale styl życia.

data

Październik 22, 2014

Dla pozbawionych energii polecam sekret Aztków ;) kiełki chia http://terapiasokami.pl/nasiona-nakielki-chia"]http://terapiasokami.pl/nasiona-nakielki-chia dodaję do chleba i naprawde inna bajka :) a prowadzę bardzo aktywny tryb życia i nie mam czasu na zmęczenie ;) poza tym:...

data

Październik 21, 2014

Byłam trochę zagubiona we wszystkich dietach i brak był zacięcie do ćwiczeń. Dietetyczka z centrum odchudzania i odżywiania rozjaśniła temat żywienia, wyjaśniła wszystko, tak abym zrozumiała o cokaman i co najważniejsze zaczęłam pod jej wpływem ćwiczyć i teraz nie wyobrażam sobie dnia bez...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.