Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak postępować z donosicielem w pracy

Konsultant: Agnieszka Kostrzewa, psycholog
81 komentarze
Autor: Anna Krasuska

Toksyczna koleżanka z pracy może zmienić twoje życie w piekło. Obgaduje cię za plecami, donosi o każdym spóźnieniu do pracy, nastawia przeciw tobie innych - współpracowników i szefa. Nie daj się!

Toksyczna koleżanka w pracy, która na wszystkich wokół donosi, to poważny problem. Jeśli nie liczyć czasu na sen, to niemal połowę dorosłego życia większość z nas spędza w pracy. Osiem godzin dziennie przebywamy w towarzystwie tych samych ludzi. Bywa, że przez długie lata. I choć nie zawsze są to budujące kontakty, czy tego chcemy, czy nie, jesteśmy uwikłani w relacje z osobami, z którymi pracujemy. Każdy z nas wnosi do tych relacji swoje emocje, oczekiwania, indywidualne doświadczenia.

W życiu prywatnym wybieramy sobie przyjaciół, a nieprzyjemne znajomości po prostu zrywamy. W pracy jesteśmy skazani na to, co los przyniesie. A ten często płata nam figle. Być może ty też masz problem z koleżanką, która siedzi przy sąsiednim biurku… W takim razie ten tekst jest właśnie dla ciebie.

Dlaczego koleżanka z pracy na mnie donosi?

Na pozór wszystko jest w porządku. Może nawet uśmiecha się, gdy wchodzisz rano do pracy. Chwali nową fryzurę, z uznaniem zerka na sukienkę. Albo… wita cię chmurnym milczeniem, udając, że nie usłyszała twojego „dzień dobry”. Ale ty dobrze wiesz, że za maską obojętności lub pod pozorami sympatii kryje się bezinteresowna złośliwość. W napięciu czekasz na kolejne przejawy wrogości. A te masz niemal codziennie. Na zebraniu toksyczna koleżanka forsuje swoje pomysły, deprecjonując twoje. W przewrotny sposób przypisuje sobie twoje zasługi. Bezpardonowo walczy o uznanie szefa. Potajemnie lub całkiem jawnie prowadzi swoją sprytną grę w „moje lepsze”. Czy to przypadek, że to ona właśnie ma wykonać wymyślony przez ciebie projekt? Że szef robi ci przykre uwagi, choć wcale na to nie zasługujesz? Że reszta zespołu dziwnie na ciebie patrzy? Toksyczna koleżanka rozciąga wokół ciebie gęstą mgłę niechęci. Plotkuje za twoimi plecami, usłużnie informuje szefa o każdym twoim potknięciu, podkopuje twój autorytet w grupie. W mniej lub bardziej jawny sposób (czasem udając życzliwość) prowadzi swoją dwulicową grę. „Dlaczego ona to robi?”, myślisz z rozpaczą po kolejnym upiornym dniu w pracy.

Przyczyny zwykle tkwią głęboko w osobowości – a tę, jak wiadomo, kształtują wszystkie nasze przeszłe doświadczenia. Może przypominasz jej dziewczynkę z sąsiedniego podwórka, której nie lubiła w dzieciństwie? Może nosi w sobie niezaspokojone ambicje i potrzebę dominacji, więc rywalizuje z tobą o wymarzony awans? Albo chce być ważna w pracy, rekompensując sobie w ten sposób niepowodzenia osobiste?

Nie przegap
Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
gutek90, 27.07.2016 16:20
Ja mam bardzo podobnie w pracy i też nie wiem co robić. Dobrze ze ten wątek jest to dużo rad przeczytałem i się dowiedziałem. Cóż - zastosuję się do waszych rad :)
Nie zarejestrowany, 21.07.2016 16:39
Oj wiadomo, atmosfera w pracy jest bardzo ważna, ale jeżeli trafią się wredne osoby, które zazwyczaj mają problem z nowymi osobami - nic na to nie poradzisz. A też raczej wątpię, że szef coś z tym robi. Nie męcz się i po prostu zmień pracę. ja tak miałam dwa lata temu, że atmosfera w pracy była wyjątkowo zła. Zawziełam się, zrobiłam sobie elektronicznie dyplom (na zpsb.pl/e-learning/) żeby podnieś kwalifikacje i zmieniłam prace na dużo lepszą (i z fajniejszym zespołem). Długo nie pociągniesz w takim teamie, więc lepiej szybko działaj
 

Z toksyczną koleżanką graj w otwarte karty

Sytuacja jest do zniesienia, kiedy napięcie istnieje tylko pomiędzy nią a tobą. Gorzej, jeśli twojej przeciwniczce uda się przeciągnąć na swoją stronę resztę zespołu. Wtedy możesz się stać ofiarą grupowego mobbingu, a twoje życie naprawdę zamieni się w piekło. W dodatku im bardziej sfrustrowany będzie zespół (na przykład poczuciem presji ze strony kierownictwa), tym silniej potrzebować będzie wentyla bezpieczeństwa dla swoich emocji w postaci kogoś, na kim skupić można niechęć.

Możesz oczywiście ignorować zachowanie koleżanki, licząc na to, że za jakiś czas znajdzie sobie inną ofiarę. Obojętność czasem pomaga, ale nie zawsze. Na dłuższą metę chowanie się za monitorem komputera może okazać się dla ciebie zgubne. Wycofując się, okazujesz swoją słabość, a tym samym stawiasz się na straconej pozycji. Grozi ci wyobcowanie i frustracja. Prędzej czy później stracisz szacunek w grupie i w oczach szefa. Zachowując bierność, dajesz swojej rywalce satysfakcję z wygranej. Dlatego lepiej będzie zareagować. Tylko jak?

Pierwszy krok to rozmowa w cztery oczy. Jeśli twoja przeciwniczka jest przekonana, że boisz się konfrontacji, będzie niemile zaskoczona. Demaskując jej grę, stawiając jasno sprawę, demonstrujesz, że teraz to ty rozdajesz karty. W rozmowie wprost obnażasz jej intencje i ustalasz własne granice, mówiąc, że nie życzysz sobie takiego zachowania. Nawet jeśli nie odniesiesz pełnego zwycięstwa, wzmocni cię to i poprawi samoocenę. Prawdopodobne jest, że twoja dręczycielka będzie zaprzeczać, twierdząc, że to tylko twoje wymysły. Nie przejmuj się i obstawaj twardo przy swoim, w razie potrzeby grożąc nawet sankcją, czyli rozmową z szefem.

Jeśli taka lekcja „wychowawcza” nie zadziała, powinnaś spełnić swoją groźbę i poszukać poparcia autorytetu. Poproś zwierzchnika o otwartą rozmowę w trzy osoby (z udziałem koleżanki). Mądry szef będzie wiedział, jakie wnioski wyciągnąć z takiej konfrontacji i w jaki sposób powinien interweniować.

Szukaj sojuszników w walce z donosicielstwem

Załóżmy jednak, że nie możesz liczyć na poparcie „z góry” lub nie chcesz wciągać kierownictwa w wasze rozgrywki. W takiej sytuacji nie pozostaje ci więc nic innego, jak szukać sojuszników w grupie. Nie znaczy to, że masz uciekać się do intryg i zagrywek na poziomie twojej przeciwniczki. Warto jednak podjąć wyzwanie i zawalczyć o swoją pozycję.

Postaraj się zjednać sobie ludzi, udowadniając, że jesteś osobą godną zaufania, kompetentną i życzliwą. Obdarzaj innych bezinteresownym uśmiechem, doceniaj ich pracę, śpiesz z pomocą w razie potrzeby. Nie walcz jednak o sympatię za wszelką cenę. Nie daj się wykorzystywać, nie przyjmuj na siebie obowiązków innych, dbaj o zachowanie własnych granic. Jeśli sama będziesz podchodzić do siebie z szacunkiem, inni także będą cię szanować.

Ukryte przyczyny donosicielstwa

Jest jeszcze jedna metoda: spróbuj oswoić wroga. Być może niechęć twojej przeciwniczki spowodowana jest tym, że ma ona jakieś poważne problemy, a swoje frustracje wyładowuje w pracy. Może jej zachowanie jest ukrytą prośbą o uwagę i wsparcie? Pomyśl o tym i znajdź sposób, żeby do niej dotrzeć. Zainteresuj się jej życiem. Zauważ ją. Wchodząc do pracy, to ty uśmiechnij się na powitanie, nie czekając na jej uśmiech. Zapytaj o zdrowie, doceń ładny wygląd, nawet zaproponuj wspólne wyjście na lunch. A za jakiś czas… kto wie – może zyskasz nową przyjaciółkę. A jeśli nawet tak się nie stanie, ty przynajmniej poczujesz się lepiej.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
W pracy nie jest lekko, czyli presja i STRES w miejscu pracy

W pracy nie jest lekko, czyli presja i STRES w miejscu pracy

Molestowanie w pracy: jak się bronić i dochodzić swoich praw

Molestowanie w pracy: jak się bronić i dochodzić swoich praw

Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 20.04.2016

Komentarze (1 - 10 z 81)
walla, 10.08.2016 10.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja padłam ofiarą mobbingu. Nie potrafiłam sobie z tym sama poradzić. Zgłosiłam się po pomoc do coacha - Lidii Krotoszyńskiej z psychologgia-plus. To była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć w tamtym czasie. Bardzo mi pomogła!
 
KUK, 27.04.2016 12.26
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
A po co Ty jej opowiadasz, co robisz po pracy itp. Skoro już wiesz, że ona i tak skrytykuje cokolwiek byś nie zrobiła to nie ma sensu jej nic opowiadać. Na to co widzi w miejscu pracy, np. co jesz, to już niestety nie masz wpływu. Musisz wyjść z pozycji "córeczki", bo ewidentnie w niej ona Cię widzi, a Twoja podświadomość na to pozwala. Z pewnością nie uda Ci się to od razu; ale musisz sobie powtarzać codziennie: jestem dorosła, jestem może w wieku jej córki, ale NIE JESTEM JEJ CÓRKĄ. Jestem wartościowa, to co robię jem czytam - jest dla mnie dobre. Przede wszystkim - nie tłumacz jej się ze swoich wyborów. Jeśli powie, że masz coś niezdrowego, niesmacznego (jej zdaniem) do jedzenia - to przypadkiem nie zacznij się tłumaczyć: a wiesz, bo nie miałam dzisiaj nic innego w lodówce, byłam zmęczona i nie zdążyłam zrobić zakupów - bo zaraz dostaniesz następny wykład: tu-na przykład o złej organizacji czasu ;). To jest taki typ - ta osoba, typ matrony, pouczającej starszej biurwy, która przecież oczywiście "wie lepiej"; Ona weszła w rolę natrętnej zaborczej mamuśki, a Ciebie wtłoczyła w rolę córeczki (nieświadomie - dałaś się wtłoczyć). Spróbuj tych samych gierek z nią: np. poranny tekst: "O matko! a co Tobie jest? Nie wyspałaś się, miałaś ciężką noc? Czemu tak marnie wyglądasz". - nawet jakby wyglądała dobrze ;) Parę razy zagadaj ze "współczuciem": ojej, może byś sobie wyniki zrobiła?.... coś niedobrze wyglądasz... ;) Albo wątek o jedzeniu: cokolwiek by nie jadła, często powtarzaj: jak Ty to możesz jeść, jakie to niedobre przecież. albo coś w tym stylu; nie mów, że Ty tego nie lubisz, tylko że to jest niedobre. bo jak powiesz, że Ty tego nie lubisz, to zaraz się przyczepi, że to z Tobą jest coś nie tak; musisz mieć przekonanie, że to co ona je "jest niedobre" ;). Wiem, że to co Ci piszę w tym momencie, nie jest fajne, fair i w ogóle, sama ze swojej natury tak nie postępuję, tzn. nigdy nie zaczynam, bo nie mam tego "we krwi"; ale przeszłam niezłą szkołę życia i czasem inaczej się nie da; przecież i tak nie macie dobrych relacji, ona Cię zamęcza; teraz trzeba doprowadzić do tego, żeby sama zapragnęła unikać rozmów z Tobą, żeby miała dosyć Twoich dogadywanek. Musisz ją pokonać tą samą bronią. Tylko pamiętaj, większość zdań wypowiadaj z "troską" lub w formie "niby żartu", nie otwartego ataku
 
kaas, 21.02.2016 20.14
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Lusia mam bardzo podobną sytuację...
 
aaa, 12.01.2016 18.55
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Adam szukam rady i wsparcia właśnie w o to takiej sytuacji. Gdybyś chciał i mógł odezwij się. kotkanadachu@onet.eu
 
Adam, 22.11.2015 19.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam. Napisałem tutaj komentarz w lutym tego roku, opowiadając swoją historię. Niczego nie zmieniam, wszystko potwierdzam to co poprzednio napisałem. Powiem (napiszę) więcej! Jestem z siebie mega dumny, że przeciwstawiłem się głupocie. Bardzo mocno się dowartościowałem, wiedząc, że nadal jestem sobą, niczego nie musiałem zmienić, niczego nie robiłem pod publikę. Oczywiście nadal są u mnie w pracy ludzie, którzy mi źle życzą, ale teraz mam mega wielką satysfakcję jak widzę miny moich kolegów jak mi wszystko w pracy wychodzi. Wszystkie zlecenia, kosztorysy, naprawy, gwarancje, zyski są zawsze na mega wysokim poziomie. Praca sama mi sie pcha do rąk. Już tyle świń mi podkładano, tyle rzeczy o mnie mówiono a tutaj nic! Ciągle jestem na topie! Jeden kolega sam się zwolnił z pracy (pisałem o tym poprzednio) ale coś mi mówi, że dwaj następni także nie wytrzymają tempa w najbliższym czasie. I kto jest tutaj wygrany? JA! Moje rady jak ktoś ma mega nie życzliwym kolegów w pracy: 1. Nie przejmować się plotkami. 2. Skupić się na swojej pracy i wykonać ją najlepiej jak się potrafi 3. Nie odpowiadać na żadne prowokacje, bo tylko na to czekają (nic nie jest wkurzającego niż traktowanie jak powietrze) 4. Wierzyć sobie, swoim zasadom. Ja tak wytrwałem 2 lata i dałem radę! Wygrałem! Skoro ja dałem radę to Wy też dacie radę. Pozdrawiam Adam
 
stga, 26.10.2015 23.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
MIEKKI!!! Twoj komentarz jest sto razy bardziej sensowny niz ten i wszystkie inne artykuly na ten temat!!! Prosto , logicznie i bez glupiego "wyjdz z kolezanka na lunch(niech cie jeszcze otruje)" . Pozdrawiam serdecznie i dzieki za te pare madrych slow.
 
Lusia, 06.10.2015 16.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja niestety tez mam toksyczna kolezanke w pracy. Jest ode mnie starsza, w wieku moich rodzicow. Wszystko wie lepiej, neguje kazda rzecz ktora powiem. Na pocZatku to bylo pomocne bo sporo sie nauczylam, ale teraz to koszmar! to co jem jest niesmaczne albo za drogie, to co czytam i czym sie zajmuje w wolnym czasie to strata pieniedzy i czasu. Moje poglady sa glupie i kazde zdanie zaczyna od WEZ lub ALE. Mam tego dosyc jade do pracy codziennie nastawiona na walke i z gulem w gardle..
 
me, 30.09.2015 10.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Absolutnie racja przygłupa nie można głaskać, nie można się ustawiać pod ich miarę, nie ma też sensu rozmawiać, takie pizdy się tym karmią.
 
miękki, 24.09.2015 10.24
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Czytam to co piszą ludzie na tym forum, bo sam po raz pierwszy a mam 50 lat doznałem uczucia złośliwości ludzkiej i to ze strony kobiety, (jestem facetem) i do tego w pracy. Kochani... sprawa jest prosta.. ZAWSZE JEST POWÓD... w tych debilach i debilkach którzy Was gnębią i ON NIE POWINIEN WAS INTERESOWAĆ.. do niczego wam nie jest to potrzebne. I tak będzie to robiła/robił. 1/Róbcie to co do Was należy. A kiedy ktoś na was podnosi głos, zróbcie mu piekło, powiedzcie co myslicie !! O NIM/NIEJ... bez przekleństw oczywiście. 2/ Nie warto zmieniac pracy przez jakiegoś debila/ debilke. To oznacza poddanie sie. 3/ miejcie w dupie innych którzy stoją po ich stronie. POKAZCIE SWÓJ INYWIDUALIZM... SAMOWYSTARCZALNOŚĆ EMOCJONALNĄ. Każdy z ludzi ma swoje słabe punkty, problemy, kompleksy,. NIGDY TAK NIE BEDZIE ŻE KUPA IDEALNYCH LUDZI WALI CIE PO ŁBIE MŁOTEM..to frustraci, DEBILE, a Ty masz być jednostą zupełnie odrębną. x/ wytycz sobie zakres kontaktów. te które są przymusowe z udziałem tych debili, załatwiaj bez wahania. NAWET CI DEBILE MAJĄ SWOJE GRANICE,- oni tez sie wykańczają !!!! Oni maja bardzo smutne życie, czesto są samotni!! zazwyczaj samotni!! i niech tak będzie... Nie próbuj ich głaskac, licząc że będą dla Ciebie dobrzy lub lepsi.... Trwaj niezmiennie na stanowisku bojowym...walcz! kłuć sie! wyrywaj mięso !! z tą myślą .." każda wojna kiedys się kończy, każdy pokój kiedyś się kończy... nic nie jest stałego... a spokój najmniej... "... więc jesli PRZEGRASZ, PODDASZ SIE... i doczekasz tego czasu jako przegrany... wtedy będziesz mógł sobie powiedzieć że byłeś dupkiem, byle kim... więc weżcie się ludzie za siebie... i trwajcie do dnia w którym ...przyjdziedzie do pracy i okaże się...że twój wróg... ałsnie dziś dostał wiadomość z onkologii..że jest chory na raka... lu ze nie przyszedł do pracy bo balkon spadł mu na łeb i go zabił... TO TYLKO PRZYKŁAD... po prostu trwajcie w tym gównie... aż przestanie śmierdzieć..... wtedy jestes KIŚ.... i możesz zyć wszędzie i z każdym.... Pozdrawiam
 
Ela, 09.07.2015 16.10
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam. Chciałabym się podzielić swoimi doświadczeniami w zakresie bycia nielubianą w pracy. W firmie pracuje od 11 lat. byłam zawsze lubiana wśród pracowników jak i szefostwa. Od jakiegoś czasu coś się zmieniło a mianowicie przestałam być zapraszana na imprezy organizowane przez pracowników. Od kolegi usłyszałam, że najchętniej wbiliby mi nóż w plecy. Zastanawiam się dlaczego i nie umie sobie odpowiedzieć na to pytanie. Obecnie jestem dyrektorem - sama zapracowałam na ten awans. Mam świadomość, że jestem czasami zołzowata ale zawsze można na mnie liczyć w potrzebie. Nie jedna osoba się o tym przekonała. Od paru dni chodzę do pracy bo muszę ... nie ma nawet za bardzo z kim pogadać czy nawet umówić się na piwo.
 
następne »
strona 1 z 9
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Metody manipulacji – 5 technik wywierania wpływu na ludzi Metody manipulacji – 5 technik wywierania wpływu na ludzi

Znajomość metod manipulacji nie musi prowadzić do wykorzystywania ludzi – wiedzę na temat technik...

więcej

8222

Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak postępować z donosicielem w pracy Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak postępować z donosicielem w pracy

Toksyczna koleżanka z pracy może zmienić twoje życie w piekło. Obgaduje cię za plecami, donosi o...

więcej

7690

Seks samotnych kobiet: jak radzą sobie z potrzebami seksualnymi Seks samotnych kobiet: jak radzą sobie z potrzebami seksualnymi

Jak radzą sobie z seksem samotne kobiety? Czy łatwo im znaleźć choćby przypadkowego partnera? Ich...

więcej

7300

ŻAŁOBA - jak wesprzeć osoby pogrążone w żalu po śmierci bliskiej osoby ŻAŁOBA - jak wesprzeć osoby pogrążone w żalu po śmierci bliskiej osoby

Przeżycia związane ze śmiercią bliskiej osoby są tak bolesne, że musi minąć dużo czasu, by można...

więcej

7227

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Problem, o którym Pan pisze, dotyczy wielu związków. Często bywa tak, że młodzi ludzie przebudowują swoje plany, decydują się na realizowanie zmieniających się z czasem potrzeb. Obawiam się, że nie...

To przykra sytuacja. Pytanie - kto go uświadomił i w jaki sposób? Prawdopodobnie to właśnie zapalenie zatok powoduje, że gromadząca się w zatokach ropna wydzielina, spływając do nosa i dalej po...

Z tego, co zrozumiałam, w chwili obecnej cierpi Pani z powodu mdłości, które szczególnie nasiliły się w czasie ciąży, które ustępowały już wcześniej i towarzyszyły Pani przed wychodzeniem z domu....

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.