- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3737 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21913 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›Jak postępować w relacjach z SZEFEM? - krótki poradnik - atmosfera w pracy, kariera, praca, pracownik, przełożony
Jak postępować w relacjach z SZEFEM? - krótki poradnik
Profesjonalizm pomaga w karierze, ale czasem to za mało. Przyda się też odrobina psychologii. Zwłaszcza w relacjach z szefem, który ma swoje słabości i upodobania. Jak oswoić szefa, co zrobić, by jadł ci z ręki? Nie chodzi o to, by schlebiać szefowi na każdym kroku. Raczej o to, by przejrzeć jego poglądy dotyczące metod organizacji pracy i oczekiwań wobec pracowników.
Amerykański psycholog i guru zarządzania Douglas McGregor na podstawie wieloletnich obserwacji opracował teorie szefów X i Y.
Dwie strategie zarządzania, dwa typy szefów
Teoria szefa typu X sprowadza się do metafory, że człowiek to ucywilizowane zwierzę, które pracę traktuje jak zło konieczne, jest leniwe i pracuje tylko dla pieniędzy. – Szef typu X uważa, że pracownika trzeba kontrolować i dokładnie wyznaczać zadania – wyjaśnia Jarosław Chybicki, psycholog. Poprawianie warunków pracy czy motywowanie inaczej niż kara nie ma sensu. Wierzy, że do ludzi dociera tylko przekupstwo lub groźba zwolnienia.
Teoria szefa typu Y zakłada coś przeciwnego: ludzie chcą i lubią pracować. Uważa on, że praca jest dla człowieka tak samo naturalna jak zabawa i wypoczynek. – Szef Y określa, jakiego spodziewa się wyniku, a potem daje pracownikowi wolną rękę w wyborze metod pracy – mówi Jarosław Chybicki. – Wierzy, że pracownicy potrafią ulepszać miejsce pracy i podejmować mądre decyzje. Szef Y nie będzie kontrolował pracownika, pozwoli mu poczuć się odpowiedzialnym za własne poczynania czy okazać zaangażowanie.
Moda na rządy silnej ręki
Statystycznie rzecz biorąc, masz większe szanse trafić pod skrzydła szefa typu X. Według badań sprzed kilku lat większość właścicieli małych i średnich firm to szefowie X, którzy nie pozwalają pracownikom na większą swobodę w podejmowaniu decyzji. Praktyka pokazuje również, że w pewnych okolicznościach szef Y zachowuje się jak X – przejmuje kontrolę i zaczyna rozdzielać precyzyjne polecenia, domagając się ich dokładnego i natychmiastowego wypełnienia. W przypadku szefa typu Y taka sytuacja może mieć miejsce np. podczas jakiegoś kryzysu, kiedy rządy silnej ręki mogą opanować problemy.
Szef X i szef Y – sprawdź, kim jest twój przełożony
- Szef typu X to najczęściej pracoholik, choć niesprawiajacy wrażenia zmęczonego. Charakteryzuje go pośpiech, skłonność do rywalizacji, perfekcjonizm, wrogość wobec innych i duża potrzeba kontroli. Zajęty jest głównie sprawami bieżącymi, rzadko wybiega w przyszłość. Irytuje go niewiedza pracownika. Pracownicy się go boją, bo nie skąpi nagan. Ludzie często nie znają swojej roli, więc są w stosunku do innych nieufni. W firmie jest sporo plotek; zespół wcale nie jest zespołem, bo ludzie są podzieleni na podgrupy, nie dzielą się planami z innymi. Słowa pochwały po nie przechodzą X-owi przez usta. Pamiętaj o zasadzie: jeśli szef nie pochwali cię w ciągu dwóch tygodni, to prawdopodobnie nie zrobi tego nigdy.
- Szef typu Y ma zawsze czas dla ludzi, nie stroni od rozmów z nimi. Już po paru dniach zapyta cię o wrażenia z pracy w nowym miejscu. I chętnie cię pochwali, choćby za szybką aklimatyzację w zespole. Poznasz go po tym, że postara się nawiązać z tobą kontakt „jak człowiek z człowiekiem”. Wprowadzi cię w funkcjonowanie firmy i wyjaśni, czego się po tobie spodziewa, ale nie narzuci gotowych metod postępowania. Raczej wyznaczy cele i będzie zachęcał do ich osiągnięcia. Inwencję co do sposobu wykonania zostawiając w dużej mierze tobie. Atmosfera w firmie jest przyjacielska. Ludzie nie boją się spotkań z szefem, nagan czy utraty pracy.
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...





więcej