- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3736 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21911 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›Czy to już depresja czy jeszcze jesienna chandra? - chandra, depresja, melatonina, nastrój, objawy depresji
Czy to już depresja czy jeszcze jesienna chandra?
Gdy cokolwiek idzie nie po naszej myśli, często mówimy: to depresja. Na szczęście nie wszyscy rzeczywiście na nią chorują. Sporej części z nas po prostu jesienią czy zimą „siada” nastrój. To tzw. depresja sezonowa, z którą można sobie poradzić. Jakie są objawy depresji sezonowej i jak sobie z nią poradzić?
Chociaż trudno w to uwierzyć, prawda jest taka: wśród nas żyją ludzie uzależnieni od słońca (a w zasadzie – od światła). Lekarze szacują, że dotyczy to blisko 10% ludzi na świecie, cztery razy częściej kobiet niż mężczyzn. Od późnej jesieni aż do wczesnej wiosny cierpią oni na depresję związaną z brakiem naturalnego światła. Fachowcy nazywają ją sezonową chorobą afektywną (z ang. Seasonal Affective Disorder – SAD).
Depresja sezonowa - cztery kroki, by wyjść z dołka
SAD może być groźny – jeżeli sezonowa depresja trwa długo i jej objawy nasilają się, może to prowadzić nawet do próby samobójczej. By nie dopuścić do tego, wypróbuj terapię czterech kroków. Jeśli to nie pomoże i przygnębienie nie minie – jak najszybciej wybierz się do lekarza.
Krok pierwszy: więcej światła
Najprostszą, a jednocześnie skuteczną metodą leczenia depresji sezonowej jest fototerapia, czyli oddziaływanie światłem. Dlatego:
- codziennie idź na co najmniej godzinny spacer, nawet w pochmurne dni
- zakup lampę antydepresyjną i doświetlaj się 2 razy dziennie przez 30 minut: rano i wczesnym wieczorem (co najmniej na 2 godziny przed snem). Fototerapię należy rozpocząć przy pierwszych oznakach depresji sezonowej albo od zmiany czasu na zimowy. Poprawę nastroju odczujesz czasem już po tygodniu, ale niekiedy seanse muszą trwać np. miesiąc
- zimą korzystaj z kwarcówki przez kilka minut dziennie albo raz w tygodniu idź na 10 minut do solarium
- jeżeli spędzasz sporo czasu w pomieszczeniach zamkniętych, doświetlaj je silniejszymi żarówkami; wskazane są kompaktowe (energooszczędne), imitujące światło słonecznejeśli pracujesz przy biurku, ustaw je blisko okna, nie zasłaniaj okien ciężkimi zasłonami, roletami czy żaluzjami
- kiedy oglądasz TV, nie zaciemniaj całkowicie pokoju, lecz zostaw włączoną lampkę nocną czy kinkiet.
Krok drugi: jedz więcej słodyczy
Gdy dopada cię sezonowy smutek, masz większą ochotę na słodycze i produkty węglowodanowe. Nic dziwnego,pożywienie zawierające dużo węglowodanów pobudza bowiem wytwarzanie serotoniny, a jej wyższy poziom polepsza nastrój. Nie stroń więc od słodkich owoców i czasem ulegaj pokusie zjedzenia kawałka czekolady czy ciasta.
Krok trzeci: ruszaj się za dwóch
Aktywność fizyczna pobudza wytwarzanie endorfin (tzw. hormonów szczęścia), substancji, które korzystnie wpływają na nasz nastrój. A więc:
- codziennie rano gimnastykuj się chociaż przez 15 minut
- codziennie spaceruj w szybkim tempie przez co najmniej pół godziny
- jeśli pozwala na to pogoda, wybierz się na wycieczkę rowerową (chociaż raz w tygodniu), zaś gdy leży śnieg, przesiądź się na narty biegowe
- jeżeli w pobliżu twojego domu jest lodowisko, wybierz się na łyżwy
- dwa razy w tygodniu idź na pływalnię, siłownię czy do fitness klubu.
Krok czwarty: zastosuj tabletki
Jest wiele leków bez recepty, które pomagają zwalczać objawy depresji sezonowej, np. wpływające pomocniczo na poprawę nastroju leki ziołowe oparte na wyciągu z dziurawca, kozłka, melisy czy liści kukurydzy. Dodatkowo, jeśli poza spadkiem nastroju masz kłopoty z zasypianiem, zastosuj leki upokajające. Pomocne w walce z depresja sezonową mogą być również preparaty z magnezem, pierwiastkiem łagodzącym objawy przewlekłego zmęczenia i stresu.
Depresja sezonowa - wszystko z powodu hormonów
Endokrynolodzy twierdzą, że w powstawaniu depresji sezonowej ma swój udział szyszynka. Ten usytuowany w mózgu gruczoł dokrewny (wydzielania wewnętrznego) produkuje melatoninę – tzw. hormon snu. Raz wydziela jej więcej (wieczorem i w nocy), a raz mniej (w ciągu dnia). Ilość melatoniny zależy m.in. od tego, ile światła dociera przez oko do mózgu. Gdy jest go dużo (latem), szyszynka wydziela mniej melatoniny, natomiast gdy jest go mało (późną jesienią i zimą) – więcej. Stajemy się wtedy ociężali, apatyczni, nic nam się nie chce. Rano nie chce się wstawać z łóżka i już wczesnym popołudniem zupełnie tracimy chęć do działania.
Pod wpływem mniejszej ilości naturalnego światła zmienia się też stężenie pewnych substancji w mózgu (tzw. neuroprzekaźników), w tym serotoniny odpowiedzialnej za nastrój. Kiedy jest jej mało, odczuwamy niechęć do wykonywania jakichkolwiek czynności – nawet przyjemnych, takich jak spotkanie z przyjaciółmi, wyjście do kina czy na koncert.
Organizm funkcjonuje zgodnie nie tylko z rytmem dobowym, ale i z rytmem pór roku. Zimą nasza aktywność naturalnie maleje, zwalnia się nieco tempo przemiany materii. Dopiero wiosną układ hormonalny zacznie sprawniej pracować: będzie wytwarzał więcej pobudzającej adrenaliny i poprawiającej nastrój dopaminy, czyli związków wyzwalających w nas energię.
Możesz podejrzewać u siebie sezonową depresję, jeśli:
- jesteś smutna i masz skłonność do płaczu
- czujesz lęk, niepokój (tak naprawdę niczym nie uzasadnione)
- trudno jest ci się skoncentrować
- drażnią cię nawet błahostki
- czujesz się samotna, bezradna
- nie chce ci się nic robić i stronisz od ludzi (nawet bliskich)
- nic cię nie interesuje
- ciągle chce ci się spać i jeść słodycze
- masz silniejsze objawy syndromu napięcia przedmiesiączkowego.
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...
Jesteście nie samowite dziewczyny, że macie takie piękne zasady. To oznacza że jeszcze takie kobiety istnieją, które się szanują i cenią. Chciałbym taka spotkać, na pewno by mi się to podobało
z nie drogich i ciekawych upominków polecę; -Robot solarny -autko na wodę jeżeli kreatywne to gry manulane, rodzinne. lub zestawy plastyczne. popularne są też w tym wieku zabawki ,,Recykling'' lub piaskowe obrazki. jeżeli coś droższego ...
Moją krewną po leżeniu w szpitalu wyleczyliśmy z odleżyn balsamem Szostakowskiego, jest w postaci oleistej lub tez aerozol, kosztuje ok.30zł. Polecam





więcej