Ataki PANIKI - co robić, by nie ulegać napadom przerażenia

11 komentarze
Autor: Marcin Florkowski, dr psychologii z Uniwersytetu Zielonogórskiego

Wszyscy czasem odczuwamy lęk. Niekiedy osiąga on jednak rozmiar psychicznego kataklizmu: wpadamy w panikę. Na szczęście odkryto proste i bardzo skuteczne sposoby radzenia sobie z atakami paniki.

Pierwszy raz miałem atak paniki w wieku 23 lat – opowiada Konrad. – Dorabiałem w restauracji jako kelner. Pewnego wieczoru poczułem, że robi mi się duszno. Nie mogłem złapać tchu, serce zaczęło mi łomotać, jakby chciało wyskoczyć mi na tacę. Schowałem się w ubikacji, zamknąłem na klucz i wtedy poczułem, jakbym za chwilę miał umrzeć – zdawało mi się, że serce spuchło mi w piersiach i pompowało krew jak tłok parowy, kręciło mi się w głowie, miałem wrażenie, że się duszę. Pomyślałem: „Zwariowałem, zaraz umrę, to jest śmierć, zawał serca”. Chciałem krzyczeć, ale się bałem. Wszystko to było jak kataklizm, najgorszemu wrogowi nie życzę takiego doświadczenia. Musiałem zwolnić się z pracy, bałem się, że znowu mnie to złapie przy gościach, że zrobię coś okropnego.

Lęk przed atakiem paniki dezorganizuje życie

Przypadek Konrada to typowy napad paniki – nagłe przeżycie ekstremalnie silnego lęku, który nie jest poprzedzony żadnym szczególnym wydarzeniem i pojawia się „bez żadnego powodu”. Obok depresji napady paniki są najczęściej występującymi zaburzeniami emocjonalnymi. Jeśli napady paniki nie są leczone, wywołują wiele wtórnych komplikacji. Pierwszą z nich jest zjawisko „lęku przed lękiem” – człowiek zaczyna bać się, że w każdej chwili może znowu doświadczyć ataku paniki. Dlatego zaczyna unikać określonych sytuacji. To wtórna komplikacja – pojawia się agorafobia – lęk przed miejscami, w których nie można znaleźć schronienia, ucieczki lub uzyskać pomocy. Osoba nękana napadami paniki zaczyna bać się mostów, samolotów, otwartych przestrzeni, tłumu itp.
Stan „lęku przed lękiem” trafnie opisuje Agnieszka: „Gdyby przerażenie napadło mnie na ulicy, mogłabym zwariować i nikt by mi nie pomógł. Dlatego przestałam wychodzić sama z domu, muszę być z siostrą lub z mamą. Tłum jest dla mnie przerażający, nawet na zdjęciu. Boję się stać sama na przystanku, nie mówiąc o wchodzeniu do zatłoczonego autobusu, z którego nie da się przecież uciec”.

Nie przegap

Ważne

Ważne

Kobiety są bardziej podatne

Napad paniki jest nieprzewidywalny. Po raz pierwszy pojawia się zwykle u nastolatków, trwa ok. godziny, choć ekstremalne nasilenie lęku ma miejsce po 5–10 minutach od pierwszych objawów. Potem człowiek powoli się uspokaja. Badania pokazują, że ok. 3 proc. ludzi doświadczyło panicznego przerażenia. Częściej przydarza się ono w naszych czasach niż np. sto lat temu i dotyka raczej kobiety niż mężczyzn.

Przyczyny ataków paniki

Badacze wykryli, że u większości pacjentów można wywołać napad paniki zwykłymi słowami. Gdy proszono ich, aby czytali pary powiązanych ze sobą wyrazów, np. „brak tchu – duszenie się”, „palpitacja serca – umieranie”, to u trzech czwartych następował potem atak. Oznacza to, że przyczyną tej dolegliwości może być katastroficzne myślenie, negatywne skojarzenia i tzw. automatyczne myśli dotyczące śmierci. Mówiąc krótko, pacjenci z napadami przerażenia nauczyli się interpretować swoje, skądinąd normalne, doznania cielesne jako zwiastuny śmierci, strasznego urazu lub obłędu.
Kasia doznała pierwszego napadu paniki w bloku, gdzie mieszka. – Zepsuła się winda i musiałam iść z zakupami na ósme piętro – wspomina. – Byłam na szóstym, gdy poczułam, że zaczynam się dusić, ścisnęło mi się gardło i po prostu nie mogłam złapać tchu. Pomyślałam, że coś złego się ze mną dzieje. Zaczęło mi kołatać serce, starałam się złapać oddech, ale czułam, jakbym oddychała przez słomkę, jakbym się topiła. Spociłam się jak mysz, byłam cała mokra. Nie mogłam wykrztusić słowa. Puściłam torby i kręciłam się w kółko, jakbym straciła rozum. To trwało dobrych 10 minut – 10 najgorszych minut mojego życia. Wydawało mi się, że zaraz rozstąpi się ziemia i że nadszedł mój koniec.
Gdy odkryto, że napady paniki mogą być związane z katastroficznym, lękowym interpretowaniem własnych doznań cielesnych, że właśnie te błędne, przerażające myśli nasilają lęk, pojawił się też pomysł leczenia napadów przerażenia środkami psychologicznymi. Być może gdyby Kasia rozumiała swoją duszność jako naturalny efekt wchodzenia po schodach z ciężkimi zakupami, to gdy zrobiło jej się duszno, po prostu by odpoczęła i nie nastąpiłby żaden atak paniki. Jej jednak wydało się, że duszność oznacza nadchodzącą śmierć i jakieś „zaburzenia”. Dlatego pojawiło się przerażenie.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Aktualizacja: 25.08.2015

Komentarze (1 - 10 z 11)
Mariusz, 12.08.2015 08.31
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Słuchajcie, wczoraj miałem kryzys. Cierpię już na stany lękowe od 8 lat. Musiałem przerwać szkołę, nie mam prawka, nie wychodze sam z domu. Jestem po prostu warzywem. Oglądałem na Fejsie zdjęcia kolegów, którzy a to kupują nowe samochody, a to gdzieś podróżują...a ja nie moge nawet wyjść na zewnątrz! I tak klikałem w internecie w nadzieji na jakąs pomoc...Wpadłem na bloga niepanikuj.pl i tam są dostępne takie lekcje coachingowe. Odrazu napisałem! Miałem już zamiar iść spać, ale głowa mnie bolała od tego myślenia. Sprawdziłem jeszcze raz maila, a tam odpowiedz od coacha! o 23:15! Zapytałem w mailu jak mam wyjść z domu jak się boję. Bo bałem się, że mnie atak paniki dopadnie i że umrę. Dostałem odpowiedz z instrukcja. Pomyślałem a co mi szkoda. Przeciez i tak moje życie to koszmar. Więc postępowałem zgodnie z instrukcją. Wyszedłem o 24 z domu! Moja rodzina prawie padała ze zdziwienia. Mama była przerażona! No ale byłem taki zmotywowany, ze zadna siła nie mogła mnie zatrzymac. I wiecie co, przywołałem ten atak do siebie (jak już byłem daleko od domu) a on nie chciał przyjść! Przeszedłem 5 km, a tu nic! Spacerowałem jakbym był zupełnie zdrowy! Nie mogłem w to uwierzyć. Chyba podziałało na mnie to, ze zobaczyłem kogoś kto przeżywał to co ja i mnie rozumie. Zobaczyłem że można z tego wyjść. Dziś znowu mam obawy, ale wysłałem kolejnego maila do coacha. Zobaczymy jak pójdzie tym razem, ale jestem pozytywnie nastawiony!
 
XXX, 09.08.2015 18.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Też miałam ataki paniki. Chodziłam do psychiatry, psychologa, brałam X dziesiąt różnych leków. Pomógł mi dopiero wyjazd na studia, zmiana otoczenia. Miałam straszne nerwy z powodu nowej sytuacjii ale... ataki paniki minęły. Minęły ponieważ byłam zajęta nerwowo czymś innym. Wydaje mi się że gdybym jednocześnie miała ataki paniki + stres z powodu zmiany dotychczasowego życia to umarłabym po prostu.
 
aniak, 17.07.2015 13.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ćwiczenia relaksacyjne :) Ale szczerze powiem, że ja i tak co bym robiła miałam poczucie, że robię coś nie tak, więc potrzebowałam "nadzoru" i wsparcie, a kto jak nie specjalista? dr Węgrzyn mnie z tego wyciągnał... da się naprawdę!
 
kasia, 15.05.2015 09.01
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Są sposoby na ataki paniki! Ataki sa poprzedzone myślom kiedy nasz umysł dryfuje a jak dowiedziono już dawno nasz umysł pracuje non stop i nigdy nie przestaje wystarczy jedno uczucie jedno wspomnienie z którego nie do końca nawet możemy zdawać sobie sprawę bo np. robimy cos lub gdzieś jesteśmy. Emocje wywołują ogromny przypływ adrenaliny w jednym momencie dlatego te cale bicie serca, pocenie itp. Sama zmamlam się kiedyś z podobnymi atakami dzięki wsparciu męża dałam rade to ogarnąć pomogła mi samo obserwacja, zauważyłam ze kiedy atak paniki się zbliżą to najlepiej jest zając szybko czymś umysł czy to oglądanie filmu czy to oglądanie zdjęć itp. Ataki były wtedy słabsze lub zostały pohamowywane w odpowiednim momencie. Dziś po kilku już latach już znam odpowiedz na wile z tych pytań, stało się to przypadkiem . Nie dalej jak rok temu razem z mężem zaczęliśmy interesować się psychologiom i technikami leczenia tak popularnymi w USA i UK. Są to dwie metody bardzo wysoko cenione prze DR Paula Mckenne znakomitego psychoterapeutę a także człowieka. Metoda1 – EFT http://eft.mercola.com/ zakończam linka. Jest to krótkie ćwiczenie które ucina na poziomie fizycznym dopływ emocji do organizmu oparte jest ono na uderzaniu palcem w kilka punktów na ciele i powtarzaniu jednego zdania w kulko ‘Akceptuje siebie głęboko i bezgranicznie’ bo to co się z nami dzieje to nasze ciało i nie możemy się z niego wypisać, wymienić lub znienawidzić to co się z nami dzieje to tez jest reakcja naszego organizmu. Metoda2 –Rinald A. Ruden Genialny ( lekarz ) opracował kolejną metodę rozłączenia silnych emocji od naszego ciała, i a metoda dostaje u mnie 5 gwiazdek! bo nie tylko pozwala szybko rozłączyć emocje ale także pozwala na osiągnięcie ogromnego relaksu w przeciągu kilku sekund! Metoda Havening ( bezpieczne niebo) https://www.youtube.com/watch?v=XCmvcvq32s4 w tym linku znajdziecie to krótkie ćwiczenie. Oba ćwiczenia choć na pozór śmieszne i łatwe są opracowanie i zbadane prze wielu lekarzy a ich skuteczność została potwierdzona przez setki ludzi na świecie Podaje jeszcze liste książek w których wiele można dowiedzieć się o rozłączaniu chorobliwych emocji od ciała lub tez pozbycia się ich z organizmu na zawsze! When the Past is Always present (kiedy przeszłość jest ciągle teraźniejszością) DR. Ronald A Ruden Wszystkie książki Paula Mckenna A także Jak przestać się martwic i zacząć Zyc Dale Carnegie
 
Adrian, 19.04.2015 21.34
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Tutaj dziewczyna fajnie opisała ataki paniki, sama prawda! Lekarze zapisywali recepty i nikt nawet nie wspomniał że można bez recepty! http://niepanikuj.pl/2015/04/19/ataki-paniki-pytania-i-odpowiedzi/
 
andrzej, 28.02.2015 12.44
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
słaby artykuł.to tylko reklama gabinetów psychoterapeutycznych.
 
mala, 03.01.2015 14.49
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
opisaliście tu tylko jeden przypadek, a co jeżeli mój atak po prostu przychodzi, np pomyślę o przyjaciółce która nagle się ode mnie odsunęła po prostu mnie olewa i nie wiem co robic, jakiś czas potem przychodzi atak, mam w nosie co się ze mną dzieje, nawet nie pomyślałam o śmierci czy czymkolwiek, a mimo to atak się trzymał i nic mi nie pomagało. Jestem świeżo po ataku, to była pierwsza strona na którą weszłam po pomoc, to było straszne a nie opisaliście tu nic przydatnego. uczepiliście się stwierdzenia że wszyscy myślą w takiej chwili o śmierci czy mdleniu a nikt nie opisał chociażby jednego innego przypadku który mógłby się przydać.
 
ewelinkas, 09.11.2014 21.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
jak wyjsc z agrofobii i lekow skutecznie konkretne sposoby czemu ich nie przedstawiasz
 
iza, 06.05.2014 09.31
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Oto strona która bardzo pomogła mi w nerwicy z którą każdego dnia walczę dlatego gorąco polecam ! www.nerwica.vegie.pl Warto czytać mądre artykuły ;) Lekarze leczą tylko objawy , kompletnie zapominając o przyczynie choroby! takie są realia, otwórzmy oczy
 
NiePanikuj, 17.04.2012 13.20
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Cześć, Ja również się wyleczyłam bez użycia leków a teraz pomagam innym. Byłam w tragicznym stanie.Nie mogłam jeść, wychodzić z domu, kąpać się, zostawać sama. Uczucie odrealnienia nie opuszczało mnie nawet na minutę. Do tego doszła depresja i hipochondria. Z tego można wyjść!!! Teraz cieszę się życiem na nowo. Jeśli potrzebujecie pomocy zapraszam na mój blog niepanikuj.pl Sabina
 
następne »
strona 1 z 2
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Jak rozpoznać chorobę psychiczną. Co może świadczyć o chorobie psychicznej Jak rozpoznać chorobę psychiczną. Co może świadczyć o chorobie psychicznej

Choroba psychiczna to stan zaburzenia postrzegania realnej rzeczywistości. Jak rozpoznać chorobę...

więcej

14578

Jak żyć z chorym na ALZHEIMERA? Porady dla opiekującego się chorym na Alzheimera Jak żyć z chorym na ALZHEIMERA? Porady dla opiekującego się chorym na Alzheimera

Choroba Alzheimera dotyka całą rodzinę. Najbardziej jednak tych, którzy sprawują codzienną opiekę...

więcej

8448

Żyję z HIV 25 lat Żyję z HIV 25 lat

Kiedy mój partner przyznał się, że zrobił sobie test na obecność HIV i jest zakażony, ugięły się...

więcej

5190

Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak sobie z nią radzić Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak sobie z nią radzić

Obgaduje cię za plecami, donosi o każdym spóźnieniu do pracy, nastawia przeciw tobie innych -...

więcej

13662

Znajdź badanie

Wybierz badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Z tego, co pani opisuje, terapia nie została ukończona. Samo wywołanie głoski oraz zintegrowanie jej z niektórymi spółgłoskami nie przekłada się na mowę codzienną. Koniecznie trzeba wrócić do ćwiczeń...

Niestety, nikt z nas nie postawi żadnej diagnozy na podstawie takiej informacji. Trochę mi trudno sobie wyobrazić, że specjalista udziela takiej "jednostronnej" rady. Być może jest inna trafna, ale...

Rozumiem, że ta sytuacja jest bardzo trudna dla całej waszej rodziny. Jednocześnie te "brzydkie słowa" - jak je pani ujęła - nie biorą się z powietrza. Proszę przyjrzeć się, w jaki sposób państwo...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.