- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3737 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21912 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›PRACOHOLIK na urlopie - co zrobić, by oderwać się od pracy - praca, pracoholik, pracoholizm, relaks, stres
PRACOHOLIK na urlopie - co zrobić, by oderwać się od pracy
Dla wielu z nas urlop to ten wymarzony czas w roku, kiedy wreszcie porzucamy obowiązki i możemy oddać się beztroskiemu leniuchowaniu. Ale nie wszyscy potrafią się oderwać od codzienności, wyłączyć laptop i telefon. Co zrobić, by pracoholik też polubił wakacje?
Kasia ma 33 lata, dobra pozycję zawodową, jest poważana, ma uznanie w oczach szefa i współpracowników. Nierzadko wychodzi z pracy koło północy, ponieważ trzeba skończyć ważny projekt. Weekendy spędza na uczelni, bo robi kolejne studia podyplomowe. Kilka lat temu wyszła za mąż, nie planowała ciąży, ale urodziła dziecko. Już po miesiącu wróciła do pracy, a opiekę nad córeczką przejął maż i jej rodzina. Kasia organizuje rodzinie wakacje, a sama urlopy spędza w pracy. Jej relacje z mężem pozostawiają wiele do życzenia. Ale Kasia stara się o tym nie myśleć – świetnie realizuje się w pracy, tam jest kompetentna i zawsze gotowa do wykonania nowych zadań.
41-letni Marek prowadzi własną firmę. Poświęca pracy cały swój czas. Nie pamięta, kiedy był na wakacjach. Jest sam. Ma za sobą kilka krótkich, nieudanych związków, które zawsze kończyły się w ten sam sposób: ona odchodziła, bo on nie miał dla niej czasu. Był albo zmęczony, albo myślami nieobecny, zaprzątnięty sprawami zawodowymi. Nie miał czasu na wspólne wyjścia. Dziś Marek nie chce już tracić czasu na miłość. Niepotrzebne mu są dodatkowe zobowiązania. Rok temu miał zawał serca. Taka była cena za nadmiar obowiązków.
Portret pracoholika
Pracoholik jest nadmiernie zaangażowany w pracę, staje się ona dla niego rodzajem wewnętrznej presji, przesłania wszystkie inne sfery życia – życie rodzinne, towarzyskie, wszelkie przyjemności. Taka osoba staje się coraz bardziej ograniczona emocjonalnie i uzależniona od pracy, w której szuka aprobaty i potwierdzenia własnej wartości. Ale nie dzieje się to bez przyczyny.
Pracoholizm wyrasta z ambicji, perfekcjonizmu i chęci do rywalizacji. Dążenie do akceptacji daje pracoholikowi impuls do działania i bycia stale w ogniu walki. Praca staje się pułapką, ponieważ z jednej strony pracować trzeba (źródło utrzymania), z drugiej – osoba od niej uzależniona nie wyznacza sobie granicy, kiedy przestanie intensywnie pracować, więc osiągnięcie jakiegoś konkretnego celu (np. kupienie domu) nie powoduje, że przerywa ten chorobliwy pęd.
Praca może stać się celem samym w sobie, gdy w innych dziedzinach życia sobie nie radzimy, kiedy chcemy zrekompensować sobie pracą niekompetencje w jakiejś innej sferze. W przypadku Kasi jest to życie rodzinne. Nie czuje się ona pewnie na gruncie domowym, nie spełnia się jako żona i matka, ale te niepowodzenia kompensuje jej praca – tu ma nad wszystkim kontrolę i każdy liczy się z jej zdaniem. Swoja nieobecność w domu wynagradza rodzinie prezentami.
Praca może być tez sposobem na zapełnienie pustki. Tak jest u Marka, dla którego niepowodzenia w życiu osobistym stały się bodźcem do zwiększonej aktywności zawodowej.
Sieć pracoholizmu
Bez wątpienia na dłuższą metę intensywna praca obciąża organizm i wypala, ale nie na początku – gdy rozpoczynasz karierę. Wtedy jesteś efektywny, masz mnóstwo pomysłów, rozpiera cię energia. Wspinanie się po kolejnych szczeblach daje ogromną satysfakcję. I jeśli przy tym poza praca prowadzisz normalne życie (np. zakładasz rodzinę, masz grono znajomych i odskocznę od pracy w postaci hobby), wszystko jest w porządku. Gorzej, jeżeli czas po pracy przeznaczasz na pracę – i nie zdarza się to raz na jakiś czas, ale codziennie. Wtedy przepracowanie zmienia się w chorobę.
W sieć uzależnienia od pracy wpadają tez wszyscy członkowie rodziny. Każda rodzina jest systemem, więc osoby nie działają w jakimś oderwaniu, tylko zachowanie jednej z nich wpływa na zachowanie drugiej. Ale gdy rodzina nie reaguje na pracoholizm jednego z jej członków, tym samym wzmacnia jego pogrążanie się w pracy. Dodatkowo czerpie także gratyfikacje z tego uzależnienia, np. bliscy nie muszą znosić humorów Kasi, która gdy wraca niezadowolona z pracy, wyładowuje swój gniew na niczemu winnych domownikach. Poza tym funduje im wakacje, córka chodzi do najlepszej szkoły. Jej mąż może zarządzać całym domem i tak naprawdę nie musi spędzać z nią czasu, bo wtedy z reguły rozmowy kończą się kłótniami. Również Kasia widzi zalety takiego stanu – mąż umożliwia jej pracę w domu. Zatem cały system pomaga jej bez reszty oddawać się pracy. To taki cichy układ, który im tak naprawdę pasuje...
Praca bez końca...
Konsekwencje zdrowotne pracoholizmu mogą być bardzo groźne: permanentne zmęczenie, wyniszczenie organizmu, depresja, sięganie po używki, np. alkohol, narkotyki. W ekstremalnych przypadkach jest to też karoshi, czyli śmierć z przepracowania, której przypadki odnotowują japońscy lekarze. Zauważają oni, że ich zapracowani, z pozoru zdrowi rodacy umierają nagle na urlopie, kiedy to zostają zmuszeni do zmiany dotychczasowego trybu życia.
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...





więcej