10 wskazówek jak pokonać NIEŚMIAŁOŚĆ

Konsultant: Sylwia Łącka, Centrum Pomocy Psychologicznej i Rozwoju Osobistego „Fenix”
64 komentarze
Autor: Ewa Anna Baryłkiewicz

Zdecydowanie lepiej być śmiałym, pewnym siebie, pozbawionym kompleksów, wręcz przebojowym. Przecież w obecnych czasach tylko tacy ludzie mogą osiągnąć sukces! Poniżej dowiesz się, co powinieneś zrobić, by wygrać z własną nieśmiałością.

Nieśmiałość można zwalczyć - są przecież wypróbowane sposoby na nieśmiałość, choć wymaga to nieco cierpliwości. Według najnowszych badań psychologicznych aż 60 proc. dorosłych Polaków uważa się za osoby nieśmiałe. I wskaźnik ten rośnie co roku o ok. 1 proc. Ale tylko nieliczni starają się walczyć ze swoim problemem, szukają porady lub wsparcia. Reszta cierpi w ukryciu. Byleby tylko nie zdradzić swojej prawdziwej natury.
Co możemy zrobić, by pokonać własną nieśmiałość? Po pierwsze - i najważniejsze - trzeba uzmysłowić sobie: jestem nieśmiała i chcę to zmienić. A potem zacząć działać. Nie wiesz jak? Podsuwamy ci kilka sprawdzonych wskazówek.

Nie przegap

Jak pokonać nieśmiałość

1. Precyzyjna diagnoza

Rzadko zdarza się, że jesteś nieśmiała w każdej sytuacji. Pewność siebie tracisz wtedy, gdy czujesz zagrożenie. Bywa, że ktoś blokuje się, gdy musi przemówić publicznie, a w wąskim gronie znajomych jest osobą otwartą, bez zahamowań. Nie należy więc etykietować siebie "jestem nieśmiała", bo jak zaczniesz to robić, problem rozszerzy się na inne dziedziny życia. Musisz zaobserwować, w jakich sytuacjach czujesz się zagrożona, i spróbować się z nimi zmierzyć.

2. Plan tygodniowy

Działaj metodą małych kroków. Ale stawiaj ich coraz więcej i idź cały czas do przodu. Jeżeli np. chciałabyś poszerzyć grono swoich znajomych, to ustal sobie długofalowy plan. Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Nie zakładaj, że jeśli pójdziesz na bankiet, to w jeden wieczór staniesz się duszą towarzystwa. To przecież nierealne! A niepowodzenie może tylko pogłębić twoją nieśmiałość. Ustal sobie raczej, że w ciągu tygodnia podejdziesz na ulicy do 5 obcych osób i zapytasz je o godzinę albo drogę. Możesz też poprosić ekspedientkę w sklepie, by doradziła ci przy doborze towaru. Następnie odhacz w notesie te punkty, które już zrealizowałaś. I bierz się za następne. Bądź konsekwentna. A za wykonanie całego planu spraw sobie nagrodę.

Zrób to koniecznie

Zrób to koniecznie

Poproś o pomoc

Jeżeli twoja nieśmiałość uniemożliwia ci normalne funkcjonowanie (czujesz paraliżujący lęk przed kontaktem z ludźmi, zamykasz się w sobie, boisz się własnej bezradności), to koniecznie zgłoś się do lekarza. Im wcześniej, tym lepiej, bo wraz z wiekiem problem będzie się pogłębiał i coraz trudniej będzie znaleźć i wyeliminować przyczynę nieśmiałości. Pamiętaj, że najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok.

3. Zabaw się w aktorkę

Wyobraź sobie jakąś bardzo śmiałą i przebojową osobę, określ, jakimi cechami powinna się charakteryzować, a potem po prostu ją zagraj, tak jakbyś była urodzoną aktorką. Ważne jest, żebyś ćwiczyła jak najwięcej i postarała się nie wychodzić z roli nawet, gdy zejdziesz już ze "sceny". Pamiętaj, że im dłużej będziesz udawać kogoś, kim chciałabyś być, tym szybciej staniesz się taką osobą. Zmiana sposobu zachowania wpływa na zmianę sposobu myślenia. Także na własny temat.

4. Bądź konkretna

Osoba nieśmiała ma tendencję do koncentrowania uwagi na sobie. Myśli, że jest pępkiem świata, że wszyscy wokół patrzą tylko na nią, tylko o niej myślą i mówią. A tak wcale nie jest. Dlatego zamiast wyolbrzymiać swoje problemy, znajdź kilka możliwych sposobów ich rozwiązania. Myśl o konkretach. Jeżeli np. wydaje ci się, że ktoś cię nie lubi, to nie izoluj się od tej osoby ani nie wmawiaj sobie, że jesteś temu winna. Pomyśl raczej, dlaczego odniosłaś takie właśnie wrażenie. I wypisz w punktach kilka możliwych powodów, a potem przeanalizuj je na zimno. Być może rzeczywiście ten ktoś cię nie lubi. Ale może zignorował cię, ponieważ źle się poczuł albo śpieszył się, a może mu coś nie wyszło? Wszystko można zobaczyć w innym, znacznie korzystniejszym świetle.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
greeneye119, 18.12.2014 12:50
Mam tez ten problem na gadu i przy bliskich umie się otworzyć a jak wkracza ktoś obcy to milczę , poszłam z koleżankami do nowej szkoły z nimi mi się rozmawia dobrze ale chciałabym poznać nowe osoby porozmawiać z nimi ale coś mnie blokuje, o chłopakach to już mogę zapomnieć przy nich dopiero nie umie się otworzyć moje koleżanki gadają z chłopakami a ja stoję jak kolek bo nie wiem co powiedzieć boje się ze powiem coś z czego będą się śmiali tak mi z tym zle bo chciała bym w końcu się otworzyć i z kimś porozmawiać Mam niestety bardzo podobnie ;/
Nie zarejestrowany, 30.09.2010 1:17
Mam tez ten problem na gadu i przy bliskich umie się otworzyć a jak wkracza ktoś obcy to milczę , poszłam z koleżankami do nowej szkoły z nimi mi się rozmawia dobrze ale chciałabym poznać nowe osoby porozmawiać z nimi ale coś mnie blokuje, o chłopakach to już mogę zapomnieć przy nich dopiero nie umie się otworzyć moje koleżanki gadają z chłopakami a ja stoję jak kolek bo nie wiem co powiedzieć boje się ze powiem coś z czego będą się śmiali tak mi z tym zle bo chciała bym w końcu się otworzyć i z kimś porozmawiać
 

5. Odwróć uwagę

Kiedy znajdziesz się w towarzystwie nieznanych ci osób, to nie myśl obsesyjnie przez cały czas o tym, że na pewno zaraz się skompromitujesz, mówiąc lub robiąc coś niestosownego. Jeśli będziesz zachowywać się nienaturalnie, wtedy na pewno o wiele szybciej zwrócisz na siebie uwagę. A przecież wcale nie o to ci chodzi! Dlatego z całych sił spróbuj umiejętnie skierować tę uwagę na innych. Napomknij, że pani siedząca naprzeciwko ma niezwykłej urody kolczyki, że danie, które właśnie podano, jest przepyszne, a sąsiad podjął bardzo interesujący temat. Zobaczysz, że rozmowa szybko potoczy się wyznaczonym przez ciebie torem. A ty zdążysz oswoić się z nową sytuacją.

6. Zadbaj o siebie

Jeżeli masz kompleksy na punkcie urody, zrób coś, żeby poprawić swój wygląd: wybierz się do kosmetyczki, fryzjera, manikiurzystki, kup sobie jakiś ładny ciuch. Jeśli będziesz się czuła atrakcyjniejsza, przestaniesz się chować. A dobre samopoczucie sprawi, że poczujesz się bardziej wartościową osobą. Jeżeli chciałabyś poszerzyć swoją wiedzę, masz hobby i marzysz, by się rozwijać na polu naukowym, zapisz się do jakiejś grupy zainteresowań. Nie tylko poprawisz swój wizerunek we własnych oczach, ale także nawiążesz wiele znajomości. Pasja pomoże ci przełamać nieśmiałość, otworzyć się na innych.

7. Tylko spokojnie

W sytuacjach kryzysowych twoje ciało po prostu "wariuje". Serce bije dużo szybciej, mięśnie drżą, a ciśnienie skacze. Twój mózg odbiera informację: alarm! Pocisz się i oblewasz rumieńcem, zaczynają drżeć ci ręce. Wszystko to powoduje, że masz zakłóconą jasność myślenia i wpadasz w jeszcze większą panikę. Możesz się przed tym bronić, zażywając tabletkę na uspokojenie lub stosując proste metody relaksacyjne: odpręż się, wyprostuj i wolno, spokojnie oddychaj. Po kilku minutach twój układ przywspółczulny przywróci normalne funkcjonowanie całego organizmu.

8. Bądź optymistką

Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj. Pamiętaj, że jeśli z góry założysz, że nie uda ci się go osiągnąć, to rzeczywiście ci się nie uda. Musisz wierzyć w swe siły i sens tego, co robisz. Myśl również o pozytywnych następstwach podejmowanych przez siebie zadań. Gdy jako dziecko mówiłaś: "Nie pójdę do sklepu, bo się wstydzę", to mama uświadamiała ci, jak wiele możesz zyskać, gdy przełamiesz swoją nieśmiałość. "Ale te ciasteczka są tak pyszne, że koniecznie musisz ich spróbować". Wówczas przestawałaś myśleć o tym, jak bardzo się boisz, bo zaczynała ci pracować wyobraźnia, a ona z kolei popychała cię do działania. Ta metoda sprawdza się nie tylko w stosunku do dzieci. Równie dobrze możesz ją zastosować na sobie. Korzyść będzie podwójna: zrobisz coś pożytecznego i wykonasz krok w walce z nieśmiałością.

9. Nie idź na żywioł

Zanim przystąpisz do realizacji zadania, które spędza ci sen z powiek, wcześniej starannie się do niego przygotuj. Jeżeli np. musisz wystąpić publicznie, zrób sobie notatki, a później przećwicz głośne czytanie przed lustrem. Możesz także poprosić bliską osobę, aby wystąpiła w charakterze twojego słuchacza. Ideałem byłoby, gdybyś odważyła się na próbę wystąpić na forum rodzinnym, poczułabyś się wtedy dużo pewniej. Nie odkładaj jednak tej pracy na jutro. Im szybciej zaczniesz nad sobą pracować, tym większą masz szansę na sukces. Nie łudź się - przed samym występem i tak dopadnie cię trema. Chodzi o to, by była konstruktywna, żebyś mogła skupić się wyłącznie na temacie wystąpienia.

10. Myśl dobrze o sobie

Zostań... swoim rodzicem. Ale tylko takim, który dba o własne dziecko, chwali je za osiągnięcia i motywuje do dalszej pracy. Spójrz więc na siebie i swój problem z innej perspektywy - myśl o sobie jak o dziecku, ale z pozycji osoby starszej i bardziej doświadczonej, prowadź ze sobą dialog wewnętrzny, zaopiekuj się sobą. Przekonuj samą siebie, że jesteś osobą wartościową i sumienną, więc nie masz powodu, by czuć się gorsza od innych. Jeśli tylko pojawi się negatywna myśl, to od razu ją odpędzaj. Nie myśl "jestem głupia" tylko dlatego, że czegoś akurat nie wiesz. Pomyśl raczej: "Polityki nie rozumiem, ale za to jestem świetna z geografii". A najlepiej spisz na kartce w 10 punktach swoje mocne strony. To pomoże ci uwierzyć we własne siły. Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsza jest samodyscyplina.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Aktualizacja: 24.09.2014

Komentarze (1 - 10 z 64)
Anonimowy gosc, 29.01.2015 17.59
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Do Larry Smith: dokładnie, świadomość własnych zalet wcale nie zwiększa pewności siebie. Człowiek docenia to, że ma jakieś pozytywne cechy, cieszy się z nich - ale nie przekłada się to na swobodę w kontaktach z innymi. ;) Co do imprez, dyskotek itp. - nie każdy to lubi i to niekoniecznie z powodu nieśmiałości. Po prostu kogoś może to nudzić i już. ;) Tak jak nie każda kobieta interesuje się modą, nie każdy facet pasjonuje się samochodami, tak samo nie każdy młody człowiek lubi imprezy i to jest normalne. ;) Swoją drogą, masz ciekawy sposób wypowiadania się: taki przejrzysty, klarowny, dokładny... jak profesjonalny rysunek techniczny wykonany z wielką precyzją. :)
 
Anonimowy gosc , 29.01.2015 17.54
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Dokładnie, świadomość własnych zalet wcale nie zwiększa pewności siebie. Człowiek docenia to, że ma jakieś pozytywne cechy, cieszy się z nich - ale nie przekłada się to na swobodę w kontaktach z innymi. ;) Co do imprez, dyskotek itp. - nie każdy to lubi i to niekoniecznie z powodu nieśmiałości. Po prostu kogoś może to nudzić i już. ;) Tak jak nie każda kobieta interesuje się modą, nie każdy facet pasjonuje się samochodami, tak samo nie każdy młody człowiek lubi imprezy i to jest normalne. ;) Swoją drogą, masz ciekawy sposób wypowiadania się: taki przejrzysty, klarowny, dokładny... jak profesjonalny rysunek techniczny wykonany z wielką precyzją. :)
 
takiTam, 28.01.2015 09.13
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Pisała to osoba ładna - a jak ładna to śmiała i przebojowa. Nie ma pojęcia co to nieśmiałość. W moim przypadku nieśmiałość przerodziła się w fobię. Jestem osobą brzydką, mam niekształtny nos, zły zgryz + wiele innych wad cielesnych, które od dziecka rzutowały na to jak odbierali mnie rówieśnicy. O jakichkolwiek relacjach z dziewczynami mowy byc nie mogło, bo która dziewczyna będzie chciała gadać z kimś brzydkim. Zresztą miałem już na to wiele dowodów z życia wzietych. Pójść do kosmetyczki czy do fryziera nic tu nie da. A nie każdego stać na to by sobie pozwolić na kosztowne operacje plastyczne, by poprawić to co spieprzyła natura. W moim przypadku to nie jest życie, to jest wegetacja. Mam ponad 30 lat i nigdy nie byłem nawet na randce z kobietą. Pewnie gdyby przyszlo co do czego, to nawet nie wiedziałbym jak kogoś pocałować. O kontaktach fizycznych nawet nie ma co pisać, bo ich w moim przypadku nigdy nie było. Boję sie nawet spojrzeć komuś w oczy dłużej niż sekundę, nawet jeśli jest mi ta osoba bliska. Nie potrafię się otworzyć, zwierzyć bo lęk i paniczny strach jest w moim przypadku zbyt silny. Psycholog mi nie pomoże, bo ja nie wierzę w bzdury typu: jesteś ładny, możesz wszystko. Albo to że zrób sobie jakąś tam listę i postępuj wg niej. Ja nie mam problemu zapytać kogoś na ulicy o godzinę czy drogę. Mój problem polega na tym że boję się i wstydzę kontaktów międzyludzkich na prywatkach, imprezach. Jeśli już sie zdarzy że na takiej jestem (bardzo rzadko) to boję sie panicznie kolejnych nawet niewinnych żartów na swój temat. Jak by przyszło włączyć się do rozmowy, to mam pustkę w głowie, nawet gdybym wykuł na pamięć encyklopedię. Boję się ludzi, towarzystwa, spotkań itp. Jeśli jeszcze jest dużo ludzi, to lepiej, bo mogę usiąść w kącie i siedzieć cicho by nikt nie zwracał na mnie uwagi. Gorzej jeśli jest mała liczba osób. wtedy gubię się całkowicie, nawet jeśli mam do czynienia z osobami bliskimi. Nie potrafię włączyć się do rozmowy i nie wiem co mowić. A w wąskim gronie tego już nie zauważyć się nie da i wszyscy widzą że jesteś jakiś dziwny. Tak, nienawidzę siebie i własnego spapranego przez naturę ciała - ale mam ku temu powody. Zmarnowało mi no już pół zycia i zmarnuje kolejne pół. Dla mnie nie ma już ratunku - a te wskazówki które tu pokazano, można wykładać dzieciom w podstawówce - ale nie osobie dorosłej, która ma juz swoje doświadczenia.
 
Larry Smith, 31.12.2014 23.46
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Powiem tak, w 2015 roku skończę 18 lat, z nieśmiałością borykam się odkąd pamiętam, ale ten problem na dobre uświadomiłem sobie dopiero w pierwszej klasie technikum. Ja uważam się za osobę racjonalną, jestem świadomy swoich zalet i wad również, wiem na co mnie stać a na co niekoniecznie. Lubię czytać, poszerzać zakres słownictwa, zdobywać wiedzę i wykształcenie, osiągam bardzo dobre oceny w szkole. Jednak ta świadomość zalet wcale nie zwiększa mojej pewności siebie, posiadam te cechy, i już. Nie wiem, mam się zacząć wywyższać czy coś w tym stylu, by te cechy wykorzystać w walce z nieśmiałością? Nie, do moich zalet należy również skromność i pokora. Jedna z rad użytych w tym i nie tylko w tym artykule, w takim razie kiepska. Zauważyłem wtedy, w pierwszej klasie szkoły średniej, że w stosunku do każdej osoby, nawet do najbliższych, zachowuję się i mówię inaczej. Wygląda to tak jakby każda osoba miała przypisane w mojej głowie "tryby", np. spotykam Tomka - włącza się tryb "Tomek". Najgorzej jest w przypadku kontaktu z płcią przeciwną. W gimnazjum miałem, no, nie powiem - spore powodzenie wśród dziewczyn, ale kiedy tylko przychodziła rozmowa z ładną dziewczyną znów stawałem się innym człowiekiem z inną osobowością. To działa jak maszyna. Nie potrafiłem wykorzystać swojego potencjału, zapominałem wyrazów, gadałem głupoty - o ile w ogóle, gdyż niezręcznej ciszy nie brakowało. Zawsze unikałem zabaw, imprez, nigdy nie chodziłem na dyskoteki itd., a od 2-3 lat praktycznie z nikim się nie spotykam. Ale to dlatego, że po prostu tego nie chcę, nie mam na to ochoty, a potańcówek zwyczajnie nie lubię... a może się mylę i to podświadomość "wmawia" mi pewne rzeczy? Wystąpień publicznych nie cierpię, zawsze mocno się stresuje, plącze mi się język, robię się czerwony, mówię byle mówić i chcę czym prędzej dotrwać do końca przemówienia. Mam wrażenie, że mówię innym głosem, a na dodatek podobno mówię bardzo cicho, lecz sam nie zdaję sobie z tego sprawy. Mam też tak - idę sobie szkolnym korytarzem i widzę ładną dziewczynę (która też wykazała raz zainteresowanie moją osobą) i wiem, że będzie mnie obserwować i w tym momencie serce zaczyna bić mocniej, nogi się plączą, w ogóle mój chód się zmienia, nie wiem gdzie patrzeć, jak patrzeć i co robić i gdybym tylko mógł to bym zaczął biec, byleby zniknąć jej z oczu. Niby śmieszne - ale dowcip dopóty zabawny, dopóki to nie ty dostaniesz tortem w twarz. Dzisiaj jest 31 grudnia - Sylwester, za chwile Nowy Rok, a ja siedzę sam w domu i kombinuję jak się tej męczącej nieśmiałości pozbyć.. :) Mam nadzieję, że kiedyś mi się uda oraz WAM WSZYSTKIM wygrać z tą udręką. Nie zapominajcie o wierze, o Bogu. Szczęśliwego Nowego Roku, obyście mogli w pełni korzystać z życia, bez nieśmiałości, powodzenia!
 
Iwona, 19.11.2014 00.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja znam jeden sposób: Nieśmiałość to kwestia postawienia pierwszego kroku. Tak kiedyś przeczytałam w poradniku dla rodziców. Zamiast myśleć działamy, zanim ktoś nas uprzedzi. Wyprzedzimy lęk. Tak wyjdziemy ze złego nawyku czekania na krok innego człowieka. Nawyk czekania (i bania się) można przełamać tylko innym nawykiem: działania i to szybkiego. Wejść w sytuacje trudną nie myśląc o niej za wiele. Wytrzymać ten ból - z czasem zelżeje. Cierpienie jest nieodzownym elementem uczenia się. Jedni cierpią ucząc się mówić....inni milczeć. Nie wiem czy wiecie że podstawowa regułą zakonów kontemplacyjnych jest milczenie. Niewielu to potrafi. Powodzenia w pokonywaniu lęków życzę :)
 
Patrycja, 10.11.2014 19.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jestem bardzo nieśmiała i na dodatek jestem bardzo wysoka 187,5 cm :) Boję się odezwać w grupie, bo myślę, że walnę jakąś głupotę , a nawet jak już wiem co powiedzieć, to mam sucho w gardle i zapominam najprostszych słów. Zazdroszczę tym, którzy potrafią normalnie rozmawiać w grupie. Nie wiem, jak z tym walczyć:) wiem, że wiele rozmów i przyjaźni udaje się nawiązać przy fajkach, ale nie pale i nie mam zamiaru zaczynać :P Czasami nawet, jak idę z chłopakiem i jego znajomymi na piwo, to nawet to mi nie pomaga :P czy ja aż tak boję się ludzi ? Dodam, że mam 19 lat ;P
 
jestem jaki jestem , 02.11.2014 20.32
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Również mam problem z nieśmiałością. Nie potrafię zagadać do innych ludzi, paraliżuje mnie wtedy strach i nie wiem kompletnie co mam powiedzieć. Mam problemy z rozmową nawet z osobami które dosyc dobrze znam. Wiem że powinienem to zmienić bo tracę przez to wiele możliwości.
 
taki jeden, 08.09.2014 21.20
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Właściwie większość z tutejszych komentarzy opisuje mnie :) Niestety, nieśmiałość jest chyba najpoważniejszym moim problemem. Mam 22 lata, chciałbym poznać jakąś dziewczynę, nawiązać nowe znajomości ale to trudniejsze niż wspinaczka na Mount Everest. Ogólnie największą nieśmiałość odczuwam właśnie do kobiet, które mi się podobają - po prostu nie wiem co powiedzieć. Pocę się, drżą mi ręce itd., i po wymianie dwóch zdań zapada niezręczna cisza... Zazdroszczę tym, którzy potrafią nawijać i nawijać, i nawet jeśli gadają od rzeczy, to i tak mają o wiele łatwiej niż osoby ciche i małomówne. Ale postanowiłem wziąć się za siebie, chwycić byka za rogi ;) Nawet jeśli będę się kompromitować mówi się trudno. Najgorsze byłoby obudzić się za kilkanaście lat i stwierdzić, jak wiele się straciło przez głupią nieśmiałość... Trzymajcie się i nie poddawajcie, to nie może być aż tak trudne :D
 
VOLDO, 31.08.2014 21.20
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
I właśnie punkt 10 jest przyczyną mojej nieśmiałości. Czuję się gorszy w porównaniu z innymi, bo np. nie potrafię spawać czy nie mam auta. Wciąż w głowie przewijają się złe myśli z traumatycznego dzieciństwa. Wewnętrzna dyscyplina, upór i jasno postawione cele są kluczem do przełamania wstydliwości i zdaję sobie z tego sprawę, niemniej jednak brakuje mi jakby impulsu, coś mnie blokuje wewnętrznie.
 
pewny, 25.08.2014 15.45
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nieśmiałość bardzo komplikuje życie i zawodowe i uczuciowe. Oj mam wrażenie, że przez nią straciłem kilka dobrych lat i dużo pieniędzy tkwiąc na niskim stanowisku przez nieśmiałość właśnie.
 
następne »
strona 1 z 7
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Co twoje CIAŁO mówi o emocjach i PSYCHICE Co twoje CIAŁO mówi o emocjach i PSYCHICE

Ciało jest jak mapa – jeśli umiesz na nie odpowiednio spojrzeć, wiele się dowiesz o...

więcej

6646

10 wskazówek jak pokonać NIEŚMIAŁOŚĆ 10 wskazówek jak pokonać NIEŚMIAŁOŚĆ

Zdecydowanie lepiej być śmiałym, pewnym siebie, pozbawionym kompleksów, wręcz przebojowym. Przecież...

więcej

21564

Czy to DEPRESJA? Objawy depresji Czy to DEPRESJA? Objawy depresji

Na depresję choruje co dziesiąty mężczyzna i co piąta kobieta. To cena, jaką płacimy za tempo życia...

więcej

6604

ŻAŁOBA - jak wesprzeć osoby pogrążone w żalu po śmierci bliskiej osoby ŻAŁOBA - jak wesprzeć osoby pogrążone w żalu po śmierci bliskiej osoby

Przeżycia związane ze śmiercią bliskiej osoby są tak bolesne, że musi minąć dużo czasu, by można...

więcej

9056

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Grupy wsparcia
data

Styczeń 31, 2015

Bardzo polecam produkt Acetomale. Jestem mega pozytywnie zaskoczona! Kupiłam ot, tak, na próbę, w zasadzie nie wierząc w powodzenie. Na szczęście się zawiodłam i kapsułki Acetomale naprawdę działały. Stosowałam przez miesiąc i jestem lżejsza o 4 kilogramy. Uważam, że to imponujący wynik w...

data

Styczeń 30, 2015

A próbowaliście tabletki IQGreen? Są naprawdę świetne. Przed zakupem dużo o nich czytałam bo generalnie uważam co przyjmuje i w jakiej ilości,żeby kiedyś nie wpaść na jakieś wiece g ;) ale te tabsy były bardzo ok - naturalny skład i przy minimalnej diecie cały mi świent efekt działania....

data

Styczeń 30, 2015

Hahah!! :D a gów*o prawda! "Dieta białkowa a dieta bogata w białko to różnica" http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/odchudzajace/dieta-bialkowa-na-mase-miesniowa-jedzenie-bogate-w-bialko-pomaga-wyrze_39927.html

data

Styczeń 31, 2015

Zielona kawa w ogóle ostatnimi czasy przestaje być tak bardzo poważana. Okazuje się generalnie - że faktycznie ma wpływ ale bardziej pobudzający, który może być dobrym wstępem dla czegoś co ma działanie z prawdziwego zdarzenia i tym samym ja zaczęłam stosować tabletki iqgreen, które...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.