Ataki PANIKI - co robić, by nie ulegać napadom przerażenia

67 komentarze
Autor: Marcin Florkowski, dr psychologii z Uniwersytetu Zielonogórskiego

Wszyscy czasem odczuwamy lęk. Niekiedy osiąga on jednak rozmiar psychicznego kataklizmu: wpadamy w panikę. Na szczęście odkryto proste i bardzo skuteczne sposoby radzenia sobie z atakami paniki.

Pierwszy raz miałem atak paniki w wieku 23 lat – opowiada Konrad. – Dorabiałem w restauracji jako kelner. Pewnego wieczoru poczułem, że robi mi się duszno. Nie mogłem złapać tchu, serce zaczęło mi łomotać, jakby chciało wyskoczyć mi na tacę. Schowałem się w ubikacji, zamknąłem na klucz i wtedy poczułem, jakbym za chwilę miał umrzeć – zdawało mi się, że serce spuchło mi w piersiach i pompowało krew jak tłok parowy, kręciło mi się w głowie, miałem wrażenie, że się duszę. Pomyślałem: „Zwariowałem, zaraz umrę, to jest śmierć, zawał serca”. Chciałem krzyczeć, ale się bałem. Wszystko to było jak kataklizm, najgorszemu wrogowi nie życzę takiego doświadczenia. Musiałem zwolnić się z pracy, bałem się, że znowu mnie to złapie przy gościach, że zrobię coś okropnego.

Lęk przed atakiem paniki dezorganizuje życie

Przypadek Konrada to typowy napad paniki – nagłe przeżycie ekstremalnie silnego lęku, który nie jest poprzedzony żadnym szczególnym wydarzeniem i pojawia się „bez żadnego powodu”. Obok depresji napady paniki są najczęściej występującymi zaburzeniami emocjonalnymi. Jeśli napady paniki nie są leczone, wywołują wiele wtórnych komplikacji. Pierwszą z nich jest zjawisko „lęku przed lękiem” – człowiek zaczyna bać się, że w każdej chwili może znowu doświadczyć ataku paniki. Dlatego zaczyna unikać określonych sytuacji. To wtórna komplikacja – pojawia się agorafobia – lęk przed miejscami, w których nie można znaleźć schronienia, ucieczki lub uzyskać pomocy. Osoba nękana napadami paniki zaczyna bać się mostów, samolotów, otwartych przestrzeni, tłumu itp.
Stan „lęku przed lękiem” trafnie opisuje Agnieszka: „Gdyby przerażenie napadło mnie na ulicy, mogłabym zwariować i nikt by mi nie pomógł. Dlatego przestałam wychodzić sama z domu, muszę być z siostrą lub z mamą. Tłum jest dla mnie przerażający, nawet na zdjęciu. Boję się stać sama na przystanku, nie mówiąc o wchodzeniu do zatłoczonego autobusu, z którego nie da się przecież uciec”.

Ważne

Ważne

Kobiety są bardziej podatne

Napad paniki jest nieprzewidywalny. Po raz pierwszy pojawia się zwykle u nastolatków, trwa ok. godziny, choć ekstremalne nasilenie lęku ma miejsce po 5–10 minutach od pierwszych objawów. Potem człowiek powoli się uspokaja. Badania pokazują, że ok. 3 proc. ludzi doświadczyło panicznego przerażenia. Częściej przydarza się ono w naszych czasach niż np. sto lat temu i dotyka raczej kobiety niż mężczyzn.

Przyczyny ataków paniki

Badacze wykryli, że u większości pacjentów można wywołać napad paniki zwykłymi słowami. Gdy proszono ich, aby czytali pary powiązanych ze sobą wyrazów, np. „brak tchu – duszenie się”, „palpitacja serca – umieranie”, to u trzech czwartych następował potem atak. Oznacza to, że przyczyną tej dolegliwości może być katastroficzne myślenie, negatywne skojarzenia i tzw. automatyczne myśli dotyczące śmierci. Mówiąc krótko, pacjenci z napadami przerażenia nauczyli się interpretować swoje, skądinąd normalne, doznania cielesne jako zwiastuny śmierci, strasznego urazu lub obłędu.
Kasia doznała pierwszego napadu paniki w bloku, gdzie mieszka. – Zepsuła się winda i musiałam iść z zakupami na ósme piętro – wspomina. – Byłam na szóstym, gdy poczułam, że zaczynam się dusić, ścisnęło mi się gardło i po prostu nie mogłam złapać tchu. Pomyślałam, że coś złego się ze mną dzieje. Zaczęło mi kołatać serce, starałam się złapać oddech, ale czułam, jakbym oddychała przez słomkę, jakbym się topiła. Spociłam się jak mysz, byłam cała mokra. Nie mogłam wykrztusić słowa. Puściłam torby i kręciłam się w kółko, jakbym straciła rozum. To trwało dobrych 10 minut – 10 najgorszych minut mojego życia. Wydawało mi się, że zaraz rozstąpi się ziemia i że nadszedł mój koniec.
Gdy odkryto, że napady paniki mogą być związane z katastroficznym, lękowym interpretowaniem własnych doznań cielesnych, że właśnie te błędne, przerażające myśli nasilają lęk, pojawił się też pomysł leczenia napadów przerażenia środkami psychologicznymi. Być może gdyby Kasia rozumiała swoją duszność jako naturalny efekt wchodzenia po schodach z ciężkimi zakupami, to gdy zrobiło jej się duszno, po prostu by odpoczęła i nie nastąpiłby żaden atak paniki. Jej jednak wydało się, że duszność oznacza nadchodzącą śmierć i jakieś „zaburzenia”. Dlatego pojawiło się przerażenie.

Leczenie napadów paniki

Metodę modyfikowania skojarzeń przedstawia dialog z pacjentem, który bał się omdleń i doznawał napadów paniki, gdy tylko robiło mu się słabo. Wyobrażał sobie, że gdyby zemdlał np. na moście lub w samochodzie, z pewnością wtedy by umarł.
Terapeuta: Więc boisz się, że zemdlejesz? 
Pacjent: Tak, zaczynam się bać i czuję nadchodzący atak. Serce mi wali, pocę się i robi mi się duszno. Kręci mi się w głowie i wiem, że mdleję. Muszę się czegoś w porę przytrzymać, wtedy nie upadnę.
Terapeuta: Czy zdarzyło ci się kiedyś, że zemdlałeś?
Pacjent: Na szczęście zawsze zdążę w porę się czegoś chwycić lub usiąść. Poza tym unikam sytuacji niebezpiecznych, w których mogłoby mi się coś złego stać.
Terapeuta: Gdy opanowuje cię lęk, ciśnienie krwi przeważnie rośnie. Zgadzasz się z tym, że podczas napadu twoje ciśnienie krwi rośnie?
Pacjent: Wali mi serce, puls jest przyśpieszony... Tak, to znak, że moje ciśnienie rośnie.
Terapeuta: Właśnie! A ponieważ ciśnienie krwi rośnie, nie możesz zemdleć. Człowiek mdleje tylko wtedy, gdy jego ciśnienie spada.
Pacjent: To dlaczego robi mi się słabo i kręci mi się w głowie? 
Terapeuta: Gdy przeżywasz silny lęk, organizm „spodziewa się” niebezpieczeństwa, dlatego przygotowuje się do walki lub ucieczki. Krew pompowana jest do mięśni i jej część odpływa z mózgu, a ty odczuwasz „kręcenie się w głowie”. To wprowadza cię w błąd i sądzisz, że zaraz zasłabniesz. W rzeczywistości ciśnienie krwi rośnie, a wtedy omdlenie jest nieprawdopodobne.
Pacjent: Nie wiedziałem o tym. Następnym razem, gdy poczuję duszność, sprawdzę puls – jeśli się nie zmieni lub będzie rósł, to mnie uspokoi, będę wiedział, że nie zemdleję.
Taka prosta zmiana sposobu rozumienia własnych sensacji cielesnych sprawia, że nawroty paniki zostają zupełnie wyeliminowane, i to bez leków. Niekiedy wystarczą 2, 3 sesje terapeutyczne, aby pacjent nauczył się rozumieć, że kołatanie serca i duszności mogą być normalnymi doznaniami.

Problem

Problem

Leczenie farmakologiczne powinno być wzmocnione psychoterapią

Napady paniki wiążą się z zaburzeniem równowagi chemicznej w tych obszarach mózgu, które związane są z przeżywaniem lęku (np. w tzw. miejscu sinawym). Odkryto także, że pojawiają się one u ludzi, których mózgowy system „walki i ucieczki” jest rozregulowany. Można przywrócić prawidłowe działanie miejsca sinawego i uregulować funkcjonowanie innych części mózgu, stosując odpowiednie leki. Ich skuteczność jest wysoka – całkowicie eliminują one napady paniki u 80 proc. pacjentów. 
Terapia farmakologiczna ma pewien mankament – po odstawieniu lekarstw u wielu pacjentów (ale nie u wszystkich) występują nawroty napadów przerażenia. Aby do nich nie doszło, pacjent powinien nauczyć się zmieniać swój sposób myślenia, np. poddać się psychoterapii.

Ataki paraliżującego strachu zostawiają ślady

Panika prowadzi do zaburzeń równowagi w funkcjonowaniu mózgu. Psycholodzy są zdania, że gdy pacjent zaczyna się bać, jego lęk wywołuje zmiany w układzie nerwowym – nierównowaga chemiczna i zaburzenie współdziałania określonych partii mózgu są skutkiem (a nie przyczyną) rosnącego lęku. To narastający lęk wywołuje zmiany w organizmie, a nie odwrotnie. Dlatego też terapia psychologiczna jest bardziej skuteczna niż farmakoterapia. Po zakończeniu takiej terapii napady paniki nie pojawiają się już nigdy więcej u 90 proc. pacjentów.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Aktualizacja: 28.04.2016

Komentarze (1 - 10 z 67)
gosiak, 24.04.2017 21.36
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam wszystkich, U mnie zaczęło się ponad rok temu ,miałam umówiną wizytę na implant zębowy,tak się bałam ,że tydzień przed wizytą dostałam atak paniki lub nerwicy,tętno 120,ciśnienie 140/90,szczękościsk,suchość w jamie ustnej,pocenie się rak i stóp a jednocześnie trzęsłam się z zimna,strach przed udarem lub zawałem,nie mogłam zasnąć bałam się ,tak wytrzymałam do rana,pojechałam do lekarza ,potem do kardiologa oprócz tachykardi wszystko z sercem ok,potem zaczęły się badania,krew,gastrolog,neurolog,rezonans,usg,tarczyca,okulista, do dzisiaj mam różne dolegliwości ale coraz mniejsze i coraz krótsze np;zawroty głowy,bóle brzucha itp, mam je np.2 tygodnie potem przez tydzień jest ok ,chodzę do psychologa i biorę pramolan 2 razy dziennie po pół tabletki na tachykardię biorę concor cor 1 tabletkę dziennie,mam jeszcze tak ,że jak coś zacznie mnie boleć lub dokuczać od razu robię badania bo myślę ,że jestem na coś chora .Długo by pisać . Pozdrawiam
 
Mariola , 24.04.2017 08.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Wejdź sobie na blog niepanikuj. Ta dziewczyna też miała ataki paniki.
 
Lola, 22.04.2017 20.55
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja właśnie tak mam ze jedzenie staje mi kolkiem w gardle nagle panika brak powietrza dusze się nie lubię nawet jeść rzeczy które myślę że mogły by spowodowac u mnie uduszenie się (oczywiście wiem że sobie to tylko wkrecam) nie wiem już czy wogole kiedyś mi te ataki paniki przejdą czy to już do końca życia tak będzie. To nie jest życie tylko egzystencja mi najlepiej pomaga położenie się spać i to mnie odrywa od myśleniu o atakach paniki
 
Mariolka, 10.04.2017 22.29
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja sobie kompletnie nie radziłam. Uciekałam z kościoła, ze sklepu, z poczty. NIe mogłam autem jeździć. Bałam się tych palpitacji i dopiero jak przeczytałam ten artykuł to sobie zdałam sprawę jak bardzo się nakręcałam
 
Pr, 30.03.2017 15.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja miewam często ataki w podróży lub gdy jestem za granicą. Już na samą myśl o wyjeździe czuję nieuzasadniony lęk. Moje ataki może nie są zbyt silne, ale męczą mnie strasznie. Zaczyna się od nagrzewania się twarzy, uczucia mdłości, splątanie myślowe i takie ogłupienie, co rozpoczyna całą spiralę strachu. Wtedy się nakręcam, myślę że jak coś mi się zaraz stanie, to nikt mi nie pomoże. Generalnie cały czas kiedy jestem w dalekiej podróży, czuję lęk, mam problemy ze snem, nie mogę zasnąć, czuję że lewituję, jestem otępiały i niespokojny, chcę uciekać jakbym był zamknięty w jakimś słoiku. Podczas ostatniego ataku pomógł mi validol - nie wiem czy to na zasadzie placebo czy jak, ale pozwoliło mi to odetchnąć. Zaznaczam, że zaraz po powrocie do kraju wszystko wraca do normy, odczuwam spokój i wyciszenie. Staram się panować nad tym jak mogę, ponieważ nie chcę wracać do leków psychotropowych. Zauważyłem, że bieganie, sauna i wysiłek fizyczny pomagają. Pozdrawiam wszystkich z podobnymi problemami. Damy radę - wszystko jest w naszych głowach.
 
Tomek, 21.03.2017 23.12
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam teraz atak paniki. objawia się całkowitym wychłodzeniem ciała i spoceniem równocześnie,nadchodzącymi falowo bólami w klatce piersiowej i żoładku. Kiedyś myślałem, że to serce, bo jestem po zawale, ale kilkukrotne wizyty na SORze wykluczyły serce jako przyczynę. To jest STRES - trwający już ponad rok ciągły stres, lęk przed możliwością utraty pracy, lęk o to samo w przypadku żony, strach przed czekającymi mnie zmianami i możliwymi komplikacjami. Nie pomagają różne metody znalezionoe w sieci, nie pomagają dostępne bez recepty środki uspokajające. Wiem, że nie wolno mi się poddać, ale nie mam już siły.
 
Ania, 08.03.2017 15.16
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Popors osobe ktora kochasz o pomoc, nie kryj tego tylko w sobie, bo twoj strach bedzie narastal... Mam identyczne objawy, idetyncze, wczoraj moj maz musial mnie wiesc do szpitala, bo mdlalam, trzeslam sie, okropny atalk paniki mialam znow balam sie ze umre. Bliskosc mojego meza gra tutaj bardzo wazna role. bez niego zapadlabym sie...
 
onaa., 18.02.2017 15.16
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
a ja dostalam cos takiego jak zapalilam marihuane i od tego czasu mam takie cos ze jak wchodze do sklepu to mi strasznie goraco i duszno , ale tez mam alergie i rano czuje sie koszmarnie do tego dochodz a poranne bole brzucha , jedynym sposobem po ktorym czuje sie caly dzizen dobrze jest bieganie i sport wtedy tego nie odczuwam nie trujcie sie lekami bo bd jeszczze gorzej moze lepiej z rana np pojdzcie biegac czlowiek jest zywszy i szczesliwszy a rozmowy z psychologiem nic nie dadza jesli bedziecie myslec kazdego dnia o smierci
 
Asia , 18.02.2017 03.55
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Właśnie powstrzymał atak paniki w polowie... dziwne uczucie ja juz sama nie wiem DLACZEGO... Godzina 4 rano a ja oczy jak 5 zł ciągle stres niewiadomo dlaczego. Jest mi tak zle... ale walcze...
 
Natala, 17.02.2017 15.49
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jejciu a ja latam.po lekarzach bo wiadomo, to nie nerwica, to napewno coś innego. Słabe krążenie zatkanne tętnice...:-)
 
następne »
strona 1 z 7
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Nerwica - objawy. Czy to, co czujesz i robisz jest objawem nerwicy? Nerwica - objawy. Czy to, co czujesz i robisz jest objawem nerwicy?

Nerwica ma różnorodne objawy. Daje znać o sobie przez ciało, emocje i zachowania. Objawy nerwicy...

więcej

24

Nerwica serca - objawy, przyczyny, leczenie Nerwica serca - objawy, przyczyny, leczenie

Nerwica serca to odmiana nerwicy lękowej, która objawia się pod postacią zaburzeń w rytmie serca,...

więcej

21

Jak rozpoznać chorobę psychiczną. Co może świadczyć o chorobie psychicznej Jak rozpoznać chorobę psychiczną. Co może świadczyć o chorobie psychicznej

Choroba psychiczna to stan zaburzenia postrzegania realnej rzeczywistości. Jak rozpoznać chorobę...

więcej

18

Osobowość wieloraka (rozdwojenie jaźni): przyczyny, objawy i leczenie Osobowość wieloraka (rozdwojenie jaźni): przyczyny, objawy i leczenie

Osobowość mnoga to potocznie rozdwojenie jaźni. Zaburzenie to charakteryzuje obecność u jednego...

więcej

16

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Myślę, że najlepszym wyjściem z sytuacji będzie konsultacja i prawdopodobnie terapia psychologiczna. Sytuacje, które Pani opisuje, bardzo niekorzystnie na Panią oddziałują, jednakże nie mają związku...

Na początek proszę zrobić wszystkie badania, np. hormony tarczycy, czyli TSH, fT3, fT4 oraz badanie krwi, moczu. Proszę zbadać sobie cukier, potas, żelazo i inne witaminy, jeżeli to wyjdzie dobrze,...

Dziękuję za list. Proszę zgłosić się do Poradni, w której leczy się syn i zapisać do psychologa. Proszę wejść na stronę Stowarzyszenia Na Rzecz Dzieci i Młodzieży z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym,...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.