Ataki PANIKI - co robić, by nie ulegać napadom przerażenia

22 komentarze
Autor: Marcin Florkowski, dr psychologii z Uniwersytetu Zielonogórskiego

Wszyscy czasem odczuwamy lęk. Niekiedy osiąga on jednak rozmiar psychicznego kataklizmu: wpadamy w panikę. Na szczęście odkryto proste i bardzo skuteczne sposoby radzenia sobie z atakami paniki.

Pierwszy raz miałem atak paniki w wieku 23 lat – opowiada Konrad. – Dorabiałem w restauracji jako kelner. Pewnego wieczoru poczułem, że robi mi się duszno. Nie mogłem złapać tchu, serce zaczęło mi łomotać, jakby chciało wyskoczyć mi na tacę. Schowałem się w ubikacji, zamknąłem na klucz i wtedy poczułem, jakbym za chwilę miał umrzeć – zdawało mi się, że serce spuchło mi w piersiach i pompowało krew jak tłok parowy, kręciło mi się w głowie, miałem wrażenie, że się duszę. Pomyślałem: „Zwariowałem, zaraz umrę, to jest śmierć, zawał serca”. Chciałem krzyczeć, ale się bałem. Wszystko to było jak kataklizm, najgorszemu wrogowi nie życzę takiego doświadczenia. Musiałem zwolnić się z pracy, bałem się, że znowu mnie to złapie przy gościach, że zrobię coś okropnego.

Lęk przed atakiem paniki dezorganizuje życie

Przypadek Konrada to typowy napad paniki – nagłe przeżycie ekstremalnie silnego lęku, który nie jest poprzedzony żadnym szczególnym wydarzeniem i pojawia się „bez żadnego powodu”. Obok depresji napady paniki są najczęściej występującymi zaburzeniami emocjonalnymi. Jeśli napady paniki nie są leczone, wywołują wiele wtórnych komplikacji. Pierwszą z nich jest zjawisko „lęku przed lękiem” – człowiek zaczyna bać się, że w każdej chwili może znowu doświadczyć ataku paniki. Dlatego zaczyna unikać określonych sytuacji. To wtórna komplikacja – pojawia się agorafobia – lęk przed miejscami, w których nie można znaleźć schronienia, ucieczki lub uzyskać pomocy. Osoba nękana napadami paniki zaczyna bać się mostów, samolotów, otwartych przestrzeni, tłumu itp.
Stan „lęku przed lękiem” trafnie opisuje Agnieszka: „Gdyby przerażenie napadło mnie na ulicy, mogłabym zwariować i nikt by mi nie pomógł. Dlatego przestałam wychodzić sama z domu, muszę być z siostrą lub z mamą. Tłum jest dla mnie przerażający, nawet na zdjęciu. Boję się stać sama na przystanku, nie mówiąc o wchodzeniu do zatłoczonego autobusu, z którego nie da się przecież uciec”.

Nie przegap

Ważne

Ważne

Kobiety są bardziej podatne

Napad paniki jest nieprzewidywalny. Po raz pierwszy pojawia się zwykle u nastolatków, trwa ok. godziny, choć ekstremalne nasilenie lęku ma miejsce po 5–10 minutach od pierwszych objawów. Potem człowiek powoli się uspokaja. Badania pokazują, że ok. 3 proc. ludzi doświadczyło panicznego przerażenia. Częściej przydarza się ono w naszych czasach niż np. sto lat temu i dotyka raczej kobiety niż mężczyzn.

Przyczyny ataków paniki

Badacze wykryli, że u większości pacjentów można wywołać napad paniki zwykłymi słowami. Gdy proszono ich, aby czytali pary powiązanych ze sobą wyrazów, np. „brak tchu – duszenie się”, „palpitacja serca – umieranie”, to u trzech czwartych następował potem atak. Oznacza to, że przyczyną tej dolegliwości może być katastroficzne myślenie, negatywne skojarzenia i tzw. automatyczne myśli dotyczące śmierci. Mówiąc krótko, pacjenci z napadami przerażenia nauczyli się interpretować swoje, skądinąd normalne, doznania cielesne jako zwiastuny śmierci, strasznego urazu lub obłędu.
Kasia doznała pierwszego napadu paniki w bloku, gdzie mieszka. – Zepsuła się winda i musiałam iść z zakupami na ósme piętro – wspomina. – Byłam na szóstym, gdy poczułam, że zaczynam się dusić, ścisnęło mi się gardło i po prostu nie mogłam złapać tchu. Pomyślałam, że coś złego się ze mną dzieje. Zaczęło mi kołatać serce, starałam się złapać oddech, ale czułam, jakbym oddychała przez słomkę, jakbym się topiła. Spociłam się jak mysz, byłam cała mokra. Nie mogłam wykrztusić słowa. Puściłam torby i kręciłam się w kółko, jakbym straciła rozum. To trwało dobrych 10 minut – 10 najgorszych minut mojego życia. Wydawało mi się, że zaraz rozstąpi się ziemia i że nadszedł mój koniec.
Gdy odkryto, że napady paniki mogą być związane z katastroficznym, lękowym interpretowaniem własnych doznań cielesnych, że właśnie te błędne, przerażające myśli nasilają lęk, pojawił się też pomysł leczenia napadów przerażenia środkami psychologicznymi. Być może gdyby Kasia rozumiała swoją duszność jako naturalny efekt wchodzenia po schodach z ciężkimi zakupami, to gdy zrobiło jej się duszno, po prostu by odpoczęła i nie nastąpiłby żaden atak paniki. Jej jednak wydało się, że duszność oznacza nadchodzącą śmierć i jakieś „zaburzenia”. Dlatego pojawiło się przerażenie.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Aktualizacja: 22.10.2015

Komentarze (1 - 10 z 22)
ula, 04.02.2016 20.53
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jakby ktoś tu trafił z nagłym atakiem, to podpowiadam, co robić: po pierwsze: - uzmysłów sobie, że to tylko wkręt. Nic złego się nie dzieje, to tylko mózg płata Ci figla. Nic Ci nie grozi. - pogadaj z domownikiem, powiedz mu, jak się czujesz (jeśli mieszkasz sam, to zadzwoń do kogoś bliskiego, przytul swojego zwierzaka) - wybierz na telefonie 999, nie dzwoń na pogotowie, ale miej tel. cały czas przy sobie - otwórz okna - sprawdź, w jakiej pozycji się uspokajasz. Jeśli na leżąco, to nie zamykaj oczu, znajdź stabilny punkt i miarowo oddychaj. Jeśli na stojąco to puść sobie lodowatą wodę w kranie i włóż pod strumień nadgarstki. po drugie (jeśli powyższe nie pomogły i czujesz narastającą panikę): - wyjdź do ludzi, na ulicę, na klatkę, gdziekolwiek. - idź do apteki po lekki środek uspokajający bez recepty (farmaceuta ci pomoże w wyborze i uspokoi) - kręć się wśród ludzi tak długo, aż atak nie przejdzie. po trzecie: - będziesz zapewne mieć problemy z zaśnięciem po ataku, więc nie wymuszaj snu. Włącz lekkie światło lub nawet śpij przy tv (najlepiej kanał z lekką, cichą muzyką). - jak masz możliwość to poproś domownika, by był cały czas przy Tobie. Na drugi dzień kup lekkie leki bez recepty na wzmocnienie serca, bierz magnez, potas, wit. b6, wit. C. Przynajmniej raz dziennie wychodź z domu na 30min. Jak po kilku dniach nadal czujesz oderwanie od rzeczywistości idź do lekarza.
 
ilona, 13.01.2016 17.01
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
nie bede opisywac wszystko juz opowiedzialam w filmie na youtube https://www.youtube.com/watch?v=nMRVIlyrhaY
 
Becia , 28.12.2015 00.33
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Kasiu czy możesz sie ze mną skontaktować mam takie same objawy jak Twoje chciała bym porozmawiać slowiki@buziaczek.pl
 
kasik, 19.12.2015 16.57
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Też mam te cholerne ataki paniki, probuje z tym walczyc, czasai sie udaje ,czasami nie. Leki i strach przed smiercia,zawalem, bo ja wkrecam sobie ,ze z sercem cos, niby mam arytmie, niedlugo mam echo serca,ale wydaje mi sie,ze to nerwica lekowac, męcze sie z tym od sierpnia, mialam duzo stresu, smierc osoby dosyc bliskiej i od tego momentu to wszystko sie zaczelo. Bylam u psychiatry niby potwierdzila,napady leku,zapisala cital, nie wykupilam, dostalam skierowanie na psychoteraopie, pojde , mysle,ze jest mi potrzebna. Jak walcze z atakiem ? Nosze przy sobie syropo hydroxzyzina, jestem spokojniejsza jak go mam w torebce, ale gdy mam mocny atak biore go nawet na srodku ulicy, w domu ostatnio mam przed snem takie ataki,ze tchu nie moge zlapac ... czuje się jak stara baba mimo,ze mam 28 lat,kiedys bylam pelna zycia radosna osoba, teraz blokuje mnie to wszystko mam dosyc tych natretnych mysli,ze zaraz umre i bede miala ten cholerny atak...
 
doti, 01.12.2015 19.29
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Miewałam duże huśtawki nastrojów. Czasem nawet w ciagu jednego dnia potrafiłam poczuć się świetnie, a potem tragicznie. Nie wiedziałam kompletnie czym to jest spowodowane. Szukając sposobów na rozwiązanie tego problemu trafiłam na stronę moc-energii .pl gdzie zamówiłam oczyszczanie energetyczne. Już kilka dni po rytuale zaczęło być lepiej. Teraz czuję się dobrze przez większość czasu, zauważyłam że trudniej niż kiedyś jest mnie zdenerwować. Tak więc czasem nasze problemy tkwią w psychice, negatywnej energii która płynie przez nasze ciało i nie daje nam cieszyć się życiem.
 
Kasiula, 20.11.2015 22.15
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Kochani, doskonale Was rozumiem, bo gnębiło mnie to diabelstwo. Najpierw myślałam, że to serduszko, bo już jestem po 40-stce, ale po trzecim wezwaniu karetki, potem szczegółowych badaniach, holterze, usg serca, okazało się, że jestem okazem zdrowia. Po prostu wieloletni stres zemścił się na mnie NAGLE pod postacią ataku paniki. Dochodziło już do sytuacji, że tak bardzo obawiałam się kolejnego ataku, że praktycznie sama go wywoływałam. Bałam się położyć spać. I wiecie co kochani? Dziś mija już przeszło 4 miesiące jak napady ustąpiły bez leków i wizyt u psychiatry. Jak to zrobiłam? Przestałam się im poddawać, z przekory. Kiedy czułam, że się zaczyna mrowienie, gorąc, kołatanie serca, najpierw tłumaczyłam sama sobie, z nic mi się nie stanie, że jestem zdrowa, że to zaraz przejdzie. Najbardziej na początku pomogło mi spokojne oddychanie przeponą ( brzuchem ). Powolne, głębokie oddechy, ale nie za głębokie. To uspokajało serce. Jak serduszko się uspokoiło to atak mijał. Potem np. podczas prowadzenia samochodu, na autostradzie po prostu tłumaczyłam siebie, że nie mogę sobie pozwolić na "odlot" bo nie ma się gdzie zatrzymać. Zaczęłam przełączać stacje, wsłuchiwać się w treść piosenek, czyli robiłam wszystko aby nie zastanawiać się nad swoim stanem, bo to tylko pogorszyłoby sytuację. Następny krok to było ignorowanie tego, ze coś się zaczyna dziać. W takiej sytuacji zabierałam się za czynności, które skutecznie odwrócą moją uwagę od objawów paniki ( zmywanie, sprawdzanie maili, telefon do koleżanki itd.) Dziś już mam to prawie za sobą. Nauczyłam się ignorować to zanim mnie dopadnie. W końcu to ja mam zarządzać swoim ciałem i głową, a nie odwrotnie :) Nie dajcie się!
 
ewka, 17.11.2015 07.37
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
odpromiennik ??????? co to !!!!!!?????
 
Edyta, 22.10.2015 13.25
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Najlepszym lekarstwem na wszelkie lęki, depresje, napady paniki jest modlitwa. Im więcej lęków tym więcej modlitwy. Lęki pochodza od złych duchów. Im więcej się modlimy tym bardziej nawiązujemy więź z Bogiem. Powierzajmy się Bogu, Matce Boskiej, prośmy Boga o Miłosierdzie, o zabranie leków, a Bóg na pewno nie odmówi nam pomocy. Tylko trzeba uwierzyć w moc Bożą, bo Bóg jest wszechmocny. "Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia"
 
ancia, 08.09.2015 11.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja akurat miałam odpromienniki firmy Creatos. Jeden kupiłam sobie sama, jedne dostałam od mamy. Stosowałam codziennie, regularnie. 'stosowałam' nie znaczy używałam, bo wystarczy go mieć przy sobie, w kieszeni, w torebce, w miejscu, gdzie spędzamy dużo czasu etc. Na początku nic nie czułam, ani poprawy, ani zmiany na gorsze. Potem serce zaczęło mi kołatać, nie wiedziałam od czego... ale potem poczytłam trchę w sieci, i ludzie pisali, że takie efekty właśnie i skutki to przynosi.. że srce kołacze albo głowa boli lub ciepło się odczuwa. No ale po 2 tyg. już było lepiej, wszytsko ustało i efekt 'oczyszczenia;' organizu się zakończył. ;) byłam już spokojna i skupiona, zupełnie inne samopoczucie z rana
 
majkaaa, 04.09.2015 13.04
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ancia jaki to odpromiennik, skąd go masz i na jakiej zasadzie to działa niby?
 
następne »
strona 1 z 3
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Zespół stresu pourazowego (PTSD) - przyczyny i objawy. Na czym polega terapia osób z PTSD? Zespół stresu pourazowego (PTSD) - przyczyny i objawy. Na czym polega terapia osób z PTSD?

Zespół stresu pourazowego (PTSD) stwierdza się u osób, które przeżyły traumatyczne wydarzenie....

więcej

3852

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne – objawy i przyczyny zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne – objawy i przyczyny zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych

Nerwica natręctw to inaczej zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD, czyli z ang....

więcej

6625

LĘKI i fobie nie pozwalają normalnie funkcjonować LĘKI i fobie nie pozwalają normalnie funkcjonować

Silny, paraliżujący strach może ogarniać cię na widok pająka lub psa. Jeśli boisz się na samą myśl...

więcej

6507

Melancholia, spadek nastroju - jak sobie radzić z DEPRESJĄ sezonową i melancholią Melancholia, spadek nastroju - jak sobie radzić z DEPRESJĄ sezonową i melancholią

Malancholia, smutek, przygnębienie, depresja sezonowa - wszystko przez brak światła. Potrzebujemy...

więcej

2496

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Z tego, co piszesz, faktycznie wynika, że bardzo chciałabyś wesprzeć siostrę w "sercowych" trudnościach. Dwa nieudane związki faktycznie nie wpływają korzystnie na kondycję zaufania do ewentualnego...

Odrabianie lekcji z dzieckiem w wieku wczesnoszkolnym to codzienne zadanie rodziców, dla wielu w tygodniu to jedyna bądź prawie jedyna forma wspólnej aktywności z dzieckiem. Jakość tego działania ...

Dziecko powinno czytać codziennie na głos ok. 15 - 20 minut. Najlepiej, aby na sam początek czytał krótkie teksty np. wiersze, aż do momentu kiedy syn płynnie przeczyta cały tekst (można mu ten...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.