Ataki PANIKI - co robić, by nie ulegać napadom przerażenia

60 komentarze
Autor: Marcin Florkowski, dr psychologii z Uniwersytetu Zielonogórskiego

Wszyscy czasem odczuwamy lęk. Niekiedy osiąga on jednak rozmiar psychicznego kataklizmu: wpadamy w panikę. Na szczęście odkryto proste i bardzo skuteczne sposoby radzenia sobie z atakami paniki.

Pierwszy raz miałem atak paniki w wieku 23 lat – opowiada Konrad. – Dorabiałem w restauracji jako kelner. Pewnego wieczoru poczułem, że robi mi się duszno. Nie mogłem złapać tchu, serce zaczęło mi łomotać, jakby chciało wyskoczyć mi na tacę. Schowałem się w ubikacji, zamknąłem na klucz i wtedy poczułem, jakbym za chwilę miał umrzeć – zdawało mi się, że serce spuchło mi w piersiach i pompowało krew jak tłok parowy, kręciło mi się w głowie, miałem wrażenie, że się duszę. Pomyślałem: „Zwariowałem, zaraz umrę, to jest śmierć, zawał serca”. Chciałem krzyczeć, ale się bałem. Wszystko to było jak kataklizm, najgorszemu wrogowi nie życzę takiego doświadczenia. Musiałem zwolnić się z pracy, bałem się, że znowu mnie to złapie przy gościach, że zrobię coś okropnego.

Lęk przed atakiem paniki dezorganizuje życie

Przypadek Konrada to typowy napad paniki – nagłe przeżycie ekstremalnie silnego lęku, który nie jest poprzedzony żadnym szczególnym wydarzeniem i pojawia się „bez żadnego powodu”. Obok depresji napady paniki są najczęściej występującymi zaburzeniami emocjonalnymi. Jeśli napady paniki nie są leczone, wywołują wiele wtórnych komplikacji. Pierwszą z nich jest zjawisko „lęku przed lękiem” – człowiek zaczyna bać się, że w każdej chwili może znowu doświadczyć ataku paniki. Dlatego zaczyna unikać określonych sytuacji. To wtórna komplikacja – pojawia się agorafobia – lęk przed miejscami, w których nie można znaleźć schronienia, ucieczki lub uzyskać pomocy. Osoba nękana napadami paniki zaczyna bać się mostów, samolotów, otwartych przestrzeni, tłumu itp.
Stan „lęku przed lękiem” trafnie opisuje Agnieszka: „Gdyby przerażenie napadło mnie na ulicy, mogłabym zwariować i nikt by mi nie pomógł. Dlatego przestałam wychodzić sama z domu, muszę być z siostrą lub z mamą. Tłum jest dla mnie przerażający, nawet na zdjęciu. Boję się stać sama na przystanku, nie mówiąc o wchodzeniu do zatłoczonego autobusu, z którego nie da się przecież uciec”.

Ważne

Ważne

Kobiety są bardziej podatne

Napad paniki jest nieprzewidywalny. Po raz pierwszy pojawia się zwykle u nastolatków, trwa ok. godziny, choć ekstremalne nasilenie lęku ma miejsce po 5–10 minutach od pierwszych objawów. Potem człowiek powoli się uspokaja. Badania pokazują, że ok. 3 proc. ludzi doświadczyło panicznego przerażenia. Częściej przydarza się ono w naszych czasach niż np. sto lat temu i dotyka raczej kobiety niż mężczyzn.

Przyczyny ataków paniki

Badacze wykryli, że u większości pacjentów można wywołać napad paniki zwykłymi słowami. Gdy proszono ich, aby czytali pary powiązanych ze sobą wyrazów, np. „brak tchu – duszenie się”, „palpitacja serca – umieranie”, to u trzech czwartych następował potem atak. Oznacza to, że przyczyną tej dolegliwości może być katastroficzne myślenie, negatywne skojarzenia i tzw. automatyczne myśli dotyczące śmierci. Mówiąc krótko, pacjenci z napadami przerażenia nauczyli się interpretować swoje, skądinąd normalne, doznania cielesne jako zwiastuny śmierci, strasznego urazu lub obłędu.
Kasia doznała pierwszego napadu paniki w bloku, gdzie mieszka. – Zepsuła się winda i musiałam iść z zakupami na ósme piętro – wspomina. – Byłam na szóstym, gdy poczułam, że zaczynam się dusić, ścisnęło mi się gardło i po prostu nie mogłam złapać tchu. Pomyślałam, że coś złego się ze mną dzieje. Zaczęło mi kołatać serce, starałam się złapać oddech, ale czułam, jakbym oddychała przez słomkę, jakbym się topiła. Spociłam się jak mysz, byłam cała mokra. Nie mogłam wykrztusić słowa. Puściłam torby i kręciłam się w kółko, jakbym straciła rozum. To trwało dobrych 10 minut – 10 najgorszych minut mojego życia. Wydawało mi się, że zaraz rozstąpi się ziemia i że nadszedł mój koniec.
Gdy odkryto, że napady paniki mogą być związane z katastroficznym, lękowym interpretowaniem własnych doznań cielesnych, że właśnie te błędne, przerażające myśli nasilają lęk, pojawił się też pomysł leczenia napadów przerażenia środkami psychologicznymi. Być może gdyby Kasia rozumiała swoją duszność jako naturalny efekt wchodzenia po schodach z ciężkimi zakupami, to gdy zrobiło jej się duszno, po prostu by odpoczęła i nie nastąpiłby żaden atak paniki. Jej jednak wydało się, że duszność oznacza nadchodzącą śmierć i jakieś „zaburzenia”. Dlatego pojawiło się przerażenie.

Leczenie napadów paniki

Metodę modyfikowania skojarzeń przedstawia dialog z pacjentem, który bał się omdleń i doznawał napadów paniki, gdy tylko robiło mu się słabo. Wyobrażał sobie, że gdyby zemdlał np. na moście lub w samochodzie, z pewnością wtedy by umarł.
Terapeuta: Więc boisz się, że zemdlejesz? 
Pacjent: Tak, zaczynam się bać i czuję nadchodzący atak. Serce mi wali, pocę się i robi mi się duszno. Kręci mi się w głowie i wiem, że mdleję. Muszę się czegoś w porę przytrzymać, wtedy nie upadnę.
Terapeuta: Czy zdarzyło ci się kiedyś, że zemdlałeś?
Pacjent: Na szczęście zawsze zdążę w porę się czegoś chwycić lub usiąść. Poza tym unikam sytuacji niebezpiecznych, w których mogłoby mi się coś złego stać.
Terapeuta: Gdy opanowuje cię lęk, ciśnienie krwi przeważnie rośnie. Zgadzasz się z tym, że podczas napadu twoje ciśnienie krwi rośnie?
Pacjent: Wali mi serce, puls jest przyśpieszony... Tak, to znak, że moje ciśnienie rośnie.
Terapeuta: Właśnie! A ponieważ ciśnienie krwi rośnie, nie możesz zemdleć. Człowiek mdleje tylko wtedy, gdy jego ciśnienie spada.
Pacjent: To dlaczego robi mi się słabo i kręci mi się w głowie? 
Terapeuta: Gdy przeżywasz silny lęk, organizm „spodziewa się” niebezpieczeństwa, dlatego przygotowuje się do walki lub ucieczki. Krew pompowana jest do mięśni i jej część odpływa z mózgu, a ty odczuwasz „kręcenie się w głowie”. To wprowadza cię w błąd i sądzisz, że zaraz zasłabniesz. W rzeczywistości ciśnienie krwi rośnie, a wtedy omdlenie jest nieprawdopodobne.
Pacjent: Nie wiedziałem o tym. Następnym razem, gdy poczuję duszność, sprawdzę puls – jeśli się nie zmieni lub będzie rósł, to mnie uspokoi, będę wiedział, że nie zemdleję.
Taka prosta zmiana sposobu rozumienia własnych sensacji cielesnych sprawia, że nawroty paniki zostają zupełnie wyeliminowane, i to bez leków. Niekiedy wystarczą 2, 3 sesje terapeutyczne, aby pacjent nauczył się rozumieć, że kołatanie serca i duszności mogą być normalnymi doznaniami.

Problem

Problem

Leczenie farmakologiczne powinno być wzmocnione psychoterapią

Napady paniki wiążą się z zaburzeniem równowagi chemicznej w tych obszarach mózgu, które związane są z przeżywaniem lęku (np. w tzw. miejscu sinawym). Odkryto także, że pojawiają się one u ludzi, których mózgowy system „walki i ucieczki” jest rozregulowany. Można przywrócić prawidłowe działanie miejsca sinawego i uregulować funkcjonowanie innych części mózgu, stosując odpowiednie leki. Ich skuteczność jest wysoka – całkowicie eliminują one napady paniki u 80 proc. pacjentów. 
Terapia farmakologiczna ma pewien mankament – po odstawieniu lekarstw u wielu pacjentów (ale nie u wszystkich) występują nawroty napadów przerażenia. Aby do nich nie doszło, pacjent powinien nauczyć się zmieniać swój sposób myślenia, np. poddać się psychoterapii.

Ataki paraliżującego strachu zostawiają ślady

Panika prowadzi do zaburzeń równowagi w funkcjonowaniu mózgu. Psycholodzy są zdania, że gdy pacjent zaczyna się bać, jego lęk wywołuje zmiany w układzie nerwowym – nierównowaga chemiczna i zaburzenie współdziałania określonych partii mózgu są skutkiem (a nie przyczyną) rosnącego lęku. To narastający lęk wywołuje zmiany w organizmie, a nie odwrotnie. Dlatego też terapia psychologiczna jest bardziej skuteczna niż farmakoterapia. Po zakończeniu takiej terapii napady paniki nie pojawiają się już nigdy więcej u 90 proc. pacjentów.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Aktualizacja: 28.04.2016

Komentarze (1 - 10 z 60)
onaa., 18.02.2017 15.16
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
a ja dostalam cos takiego jak zapalilam marihuane i od tego czasu mam takie cos ze jak wchodze do sklepu to mi strasznie goraco i duszno , ale tez mam alergie i rano czuje sie koszmarnie do tego dochodz a poranne bole brzucha , jedynym sposobem po ktorym czuje sie caly dzizen dobrze jest bieganie i sport wtedy tego nie odczuwam nie trujcie sie lekami bo bd jeszczze gorzej moze lepiej z rana np pojdzcie biegac czlowiek jest zywszy i szczesliwszy a rozmowy z psychologiem nic nie dadza jesli bedziecie myslec kazdego dnia o smierci
 
Asia , 18.02.2017 03.55
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Właśnie powstrzymał atak paniki w polowie... dziwne uczucie ja juz sama nie wiem DLACZEGO... Godzina 4 rano a ja oczy jak 5 zł ciągle stres niewiadomo dlaczego. Jest mi tak zle... ale walcze...
 
Natala, 17.02.2017 15.49
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jejciu a ja latam.po lekarzach bo wiadomo, to nie nerwica, to napewno coś innego. Słabe krążenie zatkanne tętnice...:-)
 
Alala, 11.02.2017 03.27
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
U mnie chyba najgorsze zawsze było to ze nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego ze miałam ataki paniki, pamietam ze kilka miesięcy temu wezwałam karetkę bo myślałam ze cos sie ze mną dzieje, zaczęłam krzyczeć, ludzie w tramwaju nie wiedzieli co sie dzieje, kazałam komuś wezwać karetkę a po przyjeździe karetki wszystko mi przeszło... Raz w pracy zaczęłam panikować i powiedziałam ze muszę iść do domu bo sie złe czuje a jak tylko wyszłam z pracy to wszystko było ok... Wlasnie leżę w łóżku, jest 2:30 w nocy, jakies pol godziny temu obudziłam sie i zaczęłam sobie wmawiać ze cos sie dzieje, byłam zdezorientowana, myślałam ze nie mogę oddychać, zaczęłam sie trząść... Najgorsze jest to ze nigdy nikomu nie powiedziałam o moich atakach, boje sie powiedzieć komukolwiek, jest mi wstyd... Zawsze mam nadzieje ze to ostatni raz i ze nastepnym razem sie ogarnę... Ale zdarza to sie znowu i znowu... :|
 
bieta, 27.01.2017 22.23
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jakbym czytała o sobie z kolei ja .....ech nie będę pisać
 
Misia, 23.01.2017 00.27
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Też tak miałam masakra. Bałam się jeść bo myślałam że się zadlawie. Piłam tylko soki i mleko...straciłam 10kilo... dopiero leki pomogły..po zażyciu już pierwszej tabletki zjadłam normalne kanapkę...
 
Kate , 11.01.2017 10.27
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Hej wdarl się błąd pierwsza autorka książki to Dr. Claire Weekes a tytuł to Kompletna Samopomoc dla Twoich Nerwów. Pozdr.
 
Kate, 11.01.2017 10.25
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Hej Vega, bardzo Cię rozumiem, bo sama z tym walczę i chwilami jest mi ciężko. Koniecznie zgłoś się do tej pani psycholog. Psychoterapia działa cuda. Ja chodzę już od 5 miesięcy i jest mi trochę lepiej. A jak byś chciała sobie trochę sama pomoc to polecam 2 książki Dr. Claire Weekend " Kompletna samopoczucie dla twoich nerwow" a druga to Judith Bemis i Amr Barrada " Pokonać lęki i fobie " Mi bardzo pomogły i teraz jak mam ciężki dzień to do nich wracam. Możesz jeszcze poszukać czegoś o Mindfulness w necie, to też bardzo pomaga. Trzymam kciuki za Ciebie i powodzenia w opanowaniu Lęków. Pozdrawiam Kate
 
Vera, 07.01.2017 23.21
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja zaczelam miec napady paniki od jakis 2-3 miesiecy .. Moj problem to taki ze panicznie boje sie chorb i ciagle mi sie wydaje ze cos mi dolega , dodatkowo wpedza mnie to w wiemszy stres i ataki paniki i wtedy jeszcze bardziej sie stresuje ze przez to wszystko napewno bede chora.. To jest strszane nigdy tak nie mialam , budze sie w nocy i nie koge soac bo moje cialo dretwieje i skacze.. Od pol roku chodze do psychologa wkoncu dalam sie namowic na leki przeciwdepresujne i przeciwlekowe. Biore je trzeci dzien zobaczymy czy pomoga.. W kazdym badz razie troche mnie to przeraza ze juz nigdy nie bede normalna i nie uporam sie z Tymi lekami . Zauwazylam tez ze jak wyzuce to z siebie i np poplaczw to jest mi lepiej , wkazdym razie nie za brdzo moge liczyc na wsparcje mamy ktora uwaza ze oszlal i jedyme co to sie Drze na mnie heh .. Ale jestem dobrej mysli
 
KAMLAO, 05.01.2017 16.39
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Czesc widze ze jest nas wiecej. Ja niestety tez mam te symptomy od pewnego czasu i do tego dochodza jeszcze wymioty. Nie moglam normalnie funkcjonowac wiec poszlam do mojego lekarza ktory przepiosal mi diazospan czy cos takiego - pomaga ale nie stosuje sie go na dlugo. Nadmienie ze mieszkam w Anglii i nieco inaczej leczenie tu wyglada. Znalazlam polska psycholog i powiedziala mi ze angielscy lekarze maja wieksze uprawnienia niz ona i powinnam tam szukac pomocy ale jedyne co mi zaproponowal moj lekrz rodzinny to zadzonic do organizacji zrzeszajacej psychologow i psychiatrow z ramienia miasta ktory pomagaja takim jak ja ale boje sie zadzwonic bo mam dzieci a jakby co to urzad moglby mi tutaj jakies problemy robic (slyszalam nawet o przypadkach zabierania dzieci od osob ktore sie lecza). Generalnie postanowila brac te tabletki i poczekac az polska pani psycholog wroci z urlopu i isc na terapie wtedy. Paniczny lek przyszedl po obejrzeniu filmu - horroru (wiec ze to brzmi smiesznie) o demonach (podobno na faktach) i od tego czasu mam leki. placze, brakuje mi tchu, poce sie , serce mi wali i drze. nie potrafie tego opanowac, jak tylko zblize sie do sypialni to zaczyna mna telepac - bo pewnie mi przypomina ten pierwszy atak paniki. Jestem osoba wierzaca wiec po ataku polecialam od razu do kosciola. Zadne duchy mnie nie nawiedziaja ale strach przed tym ze jednak to sie stanie mnie paralizuje. Kiedys nie bylam strachliwa wogole. Od pewnego czasu boje sie latac samolotami - ale to czesty przypadek wiec nie zrwacalam na to wiekszej uwagi, mialam tez lek przed jazda samochodem ale przeszlo mi i tez nie zwrocilo to mojej uwagi - jak wysiadalam z auta to strach mijal wiec nie przykladalam do tego wagi. A teraz jestem w totalnej rozsypce i boje sie ze mi nic nie pomoze i ze bede musiala zyc z tym strachem do konca. Moj partner byl przerazony jak mnie zobaczyl w tym stanie - teraz mam wrazenie ze patrzy na mnie jak na wariatke i zaraz spakuje walizki i ucieknie (a moze to moj kolejny strach...). Staram sie z tym walczyc ale jest mi bardzo ciezko bo nie mam wokol siebie osoby ktora by mi naprawde pomogla...
 
następne »
strona 1 z 6
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Nerwica - objawy. Czy to, co czujesz i robisz jest objawem nerwicy? Nerwica - objawy. Czy to, co czujesz i robisz jest objawem nerwicy?

Nerwica ma różnorodne objawy. Daje znać o sobie przez ciało, emocje i zachowania. Objawy nerwicy...

więcej

604

Nerwica serca - objawy, przyczyny, leczenie Nerwica serca - objawy, przyczyny, leczenie

Nerwica serca to odmiana nerwicy lękowej, która objawia się pod postacią zaburzeń w rytmie serca,...

więcej

541

Nerwica lękowa: objawy. Boisz się czegoś czy masz już nerwicę lękową? Nerwica lękowa: objawy. Boisz się czegoś czy masz już nerwicę lękową?

Nerwica lękowa jest dość częstą postacią nerwicy. Nerwicę lękową ma dziś jedna na 50 osób....

więcej

350

Nerwica - leczenie. W jaki sposób leczyć nerwicę? Nerwica - leczenie. W jaki sposób leczyć nerwicę?

Leczenie nerwicy wymaga czasu, ale warto podjąć ten wysiłek. Nerwica bowiem może całkowicie...

więcej

310

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Z zadanego przez Panią pytania zrozumiałam, że to, co przysparza Pani najwięcej kłopotów, to trudne do opanowania kłamanie. Mówi Pani również o zachowaniu, które mogło świadczyć o braku...

Na początek proszę zrobić wszystkie badania, np. hormony tarczycy, czyli TSH, fT3, fT4 oraz badanie krwi, moczu. Proszę zbadać sobie cukier, potas, żelazo i inne witaminy, jeżeli to wyjdzie dobrze,...

Możliwe, że przyczyną takiego stanu jest niedrożność nosa (np. mocno skrzywiona przegroda nosowa) przez co córka musi oddychać buzią. Warto to skonsultować z laryngologiem i wykonać endoskopię, żeby...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.