- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3737 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21912 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Odchudzanie
›Menopauza - co zrobić, by nie utyć w okresie klimakterium - dieta, estrogeny, hormony, klimakterium, menopauza
Menopauza - co zrobić, by nie utyć w okresie klimakterium
Menopauza, czyli ostatnie krwawienie miesięczne, może pojawić się zarówno przed 40. rokiem życia (wtedy mówimy o tak zwanej wczesnej menopauzie), jak i po 55 roku życia. 60 procent kobiet w okresie menopauzy znacznie przybiera na wadze. To fizjologia związana ze spadkiem poziomu hormonów - progesteronu i estrogenów. Ale są sposoby, żeby przechytrzyć naturę.
W czasie menopauzy tyją w mniejszym lub większym stopniu wszystkie panie – niezależnie od tego, czy w młodości były szczupłe, czy nieco pełniejszych kształtów. Powodem są hormony, a dokładnie znacznie obniżony poziom zarówno progesteronu, jak i estrogenów. Największym winowajcą są estrogeny, bo ich niski poziom wpływa na zwiększenie apetytu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Ale tyciu sprzyja również wyższe stężenie androgenów (męskich hormonów). To za ich sprawą rozwija się najgroźniejsza otyłość, tzw. wisceralna, czyli brzuszna. Wtedy tłuszczyk gromadzi się nie tylko pod skórą, ale też między narządami wewnętrznymi.
Po menopauzie spada poziom hormonów
W okresie menopauzy spada gwałtownie poziom hormonów z grupy estrogenów, a wśród nich dominującym staje się estron, który działa na niekorzyść kobiet. To właśnie on tak wpływa na ośrodkowy układ nerwowy (OUN), że ten wytwarza mniej serotoniny. Oznacza to spadek nastroju i organizm próbuje ratować się większym, czasem trudnym do opanowania, apetytem na węglowodany, a zwłaszcza słodycze. Ale to nie koniec zamieszania. Zbyt małe stężenie serotoniny we krwi pobudza neuropeptyd Y – hormon, który uwalnia się gwałtownie po nawet niewielkim wysiłku fizycznym, znacznie wzmaga łaknienie i zwiększa wchłanianie substancji odżywczych, ale także tłuszczu i cukru zawartego w jedzeniu. Od ilości estrogenów zależy też poziom cholecystokininy wydzielanej przez przewód pokarmowy. Hormon ten odpowiada za odczuwanie sytości. Niestety, brak estrogenów powoduje niedobór cholecystokininy. Mózg nie otrzymuje informacji, że organizm dostał odpowiednią ilość pożywienia, apetyt stale rośnie, jemy więc bez opamiętania.
W okresie menopauzy wzrasta apetyt na kaloryczne potrawy
Kolejnym sprawcą kobiecych kłopotów z nadwagą jest galanina – związek pośredniczący w przekazywaniu informacji między neuronami. Gdy estrogeny nie kontrolują jego pracy, rośnie chęć na tłuszcze oraz inne kaloryczne pokarmy. Zwiększa się też apetyt na alkohol, który dostarcza mnóstwo pustych kalorii. Z tego powodu właśnie galaninę uważa się za sprawcę nadużywania alkoholu przez kobiety w okresie klimakterium. Na swoim koncie ma ona jeszcze inne grzeszki – spowalnia prace przewodu pokarmowego i pobudza wydzielanie glukagenu, który pod- nosi stężenie glukozy we krwi. A to źle wpływa na przemianę węglowodanów w organizmie i powoduje odkładanie się zapasów energii w postaci tkanki tłuszczowej. Tyciu sprzyjają też gwałtowne skoki poziomu insuliny, które prowadzą do rozwoju cukrzycy typu 2.
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...





więcej