- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1426 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3736 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21912 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Odchudzanie
›Epidemia otyłości jest już faktem - przyczyny, konsekwencje, leczenie otyłości - dieta, kalorie, leczenie otyłości, nadwaga, odchudzanie
Epidemia otyłości jest już faktem - przyczyny, konsekwencje, leczenie otyłości
Otyłość to choroba przewlekła, podobnie jak cukrzyca czy nadciśnienie. Też prowadzi do groźnych powikłań, a liczba chorych rośnie w tempie błyskawicznym. Zwykle przyczyną otyłości nie są inne choroby, a po prostu nadmiar kalorii.
W Europie otyłość dotyczy już 10–20 proc. mężczyzn i 10–25 proc. kobiet. Aż w 90 proc. przypadków przyczyną otyłości jest utrzymujący się przez dłuższy czas dodatni bilans energetyczny, inaczej mówiąc – nadmiar jedzenia w stosunku do potrzeb organizmu. Energia dostarczana do organizmu w postaci jedzenia w ok. 60 proc. jest zużywana na podstawową przemianę materii. Codzienna aktywność fizyczna (ale chodzi tu tylko o zwykłe czynności, a nie zajęcia sportowe) i termogeneza, czyli wytwarzanie ciepła, pochłaniają ok. 20 proc. dostarczonych organizmowi kalorii. Nadmiar energii zamienia się w tłuszcz. O tym, jakie są skutki objadania się, rozmawiamy z prof. Barbarą Zahorską-Markiewicz, prezesem Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.
Powszechne występowanie nadwagi i otyłości porównuje się do epidemii. Ilu Polaków zmaga się z tym problemem?
Prof. Barbara Zahorska-Markiewicz: Nadwagę ma ponad połowa Polaków, w tym otyłość dotyczy ok. 20 proc. populacji. Charakterystyczne jest to, że w naszym kraju procentowe występowanie otyłości wśród kobiet i mężczyzn się wyrównuje. Ale nadwaga częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet.
Kto szybciej tyje – kobiety czy mężczyźni?
B. Z.-M.: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Z badań przeprowadzonych wśród mieszkańców Warszawy, które od 1984 r. powtarzane są co 10 lat, wynika, że szybciej rośnie odsetek otyłych mężczyzn. W życiu kobiet są okresy, kiedy ujawnia się skłonność do tycia. U młodych dziewcząt jest to czas pokwitania, później ciąża, a następnie lata, na które przypada klimakterium. Z moich obserwacji wynika, że nadwagę i otyłość można nazwać chorobą zawodową księgowych. Mam bardzo dużo pacjentek wykonujących ten zawód. U mężczyzn nadwaga lub otyłość pojawia się często po wyjściu z wojska. W późniejszych okresach życia na przyrost masy ciała ma wpływ siedzący tryb życia, służbowe kolacje, praca zmianowa. Wśród pacjentów mam także sporą grupę zawodowych kierowców.
Dla której płci otyłość jest groźniejsza?
B. Z.-M.: Płeć nie ma tu wielkiego znaczenia. Groźne następstwa otyłości wynikają z umiejscowienia tkanki tłuszczowej i z faktu, że sprzyja zaburzeniom metabolicznym. Nagromadzenie tłuszczu w brzuchu jest najgroźniejsze. U kobiet, u których tkanka tłuszczowa gromadzi się na biodrach i udach, nie występuje ryzyko zaburzeń metabolicznych, natomiast rośnie zagrożenie nowotworami piersi czy narządów rodnych. U mężczyzn otyłość trzewna prowadzi przede wszystkim do nadciśnienia tętniczego i cukrzycy.
Co się dzieje, gdy organizm choruje na otyłość?
B. Z.-M.: Tkanka podskórna jest naturalnym miejscem gromadzenia się tkanki tłuszczowej. Tłuszcz odłożony w narządach – wątrobie, nerkach, mięśniach, sercu, trzustce – jest dla nich ciałem obcym powodującym ich uszkadzanie. Tkanka tłuszczowa nagromadzona w jamie brzusznej jest nie tylko magazynem energii, ale też producentem wielu produktów białkowych, tzw. cytokin, które są szkodliwe dla zdrowia. Zmniejszają one wrażliwość organizmu na działanie insuliny, sprzyjając rozwojowi cukrzycy, działają prozapalnie na śródbłonek naczyniowy, przyśpieszając rozwój miażdżycy. Tkanka tłuszczowa produkuje także angiotensynogen i reninę, które prowokują rozwój nadciśnienia tętniczego. Osoby otyłe częściej chorują na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, częściej też występuje u nich podwyższony poziom lipidów (tłuszczów) we krwi. Jedynym produktem tkanki tłuszczowej, który korzystnie wpływa na nasz organizm – zwiększa wrażliwość na insulinę i ma działanie przeciwzapalne, obniża stężenie glukozy we krwi, zwiększa utlenianie wolnych kwasów tłuszczowych – jest adiponektyna. Niestety, u osób otyłych, pomimo nadmiaru tkanki tłuszczowej, jej poziom we krwi jest niski. Po odchudzaniu podnosi się. Otyłość zwielokrotnia zagrożenie cukrzycą, miażdżycą i chorobą wieńcową, prowadzi do niewydolności krążenia i oddychania. To zespół metaboliczny, o którym tak wiele się teraz mówi. Na liście powikłań otyłości jest także zwyrodnienie stawów, dna moczanowa, kamica żółciowa, stłuszczenie wątroby, zaburzenia hormonalne, torbielowatość jajników, zaburzenia płodności, choroby nowotworowe (rak sutka, okrężnicy, macicy). Często na ostatnim miejscu wymienia się problemy z psychiką, np. niską samoocenę, depresję, izolację społeczną, a to niezwykle istotny problem, bo obniża nie tylko jakość życia, ale jest też przyczyną kłopotów z zatrudnieniem i powodem przechodzenia na rentę.
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...





więcej