Chrapaniu sprzyja:
- nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
- alkohol
- nadwaga
- zażywane przed snem leki uspokajające, nasenne, anyhistaminowe
- spanie na wznak
Co czwarty człowiek chrapie każdej nocy, a ponad połowa okazjonalnie. Zdecydowanie częściej chrapią mężczyźni, prawdopodobnie dlatego, że prowadzą mniej higieniczny tryb życia. Kobietom rzadko zdarza się chrapać przed menopauzą, ale stawia to je tylko w pozornie lepszej sytuacji, gdyż to przede wszystkim one cierpią z powodu nocnych hałasów sypialnianych partnerów, tracąc średnio w nocy 1 do 1,5 godziny snu. Amerykanie szacują, że chrapie około 33% populacji t.j.około 100 milionów mieszkańców Stanów Zjednoczonych i 2 miliardy reszty świata.
Chrapało 20 spośród 32 prezydentów USA. Współtowarzysze szpitalni Teodora Roosevelta skarżyli się, że jego nocna hałaśliwość utrudnia im powrót do zdrowia. Jeśli wierzyć plotkom dam bliżej znających Mussoliniego, był on prawdziwym artystą w chrapaniu. Chrapanie Winstona Churchila było równie imponujące jak ilość wypalanych przez niego cygar. Ilość chrapiących w Polsce to koło 8 milionów ludzi.
Związane jest to z ewolucją Homo sapiens, a konkretnie z wyprostowaną postawą. Drogi oddechowe naszych czworonożnych pobratymców biegną od nosa do płuc w linii prostej. U człowieka droga ta jest bardziej skomplikowana, zagina się mocno tuż za nosem w okolicy gardła; jeżeli w tym miejscu pojawi się jakakolwiek przeszkoda, wdychane powietrze napotyka zwiększony opór i musi przedzierać się przez drogi oddechowe pod zwiększonym ciśnieniem. Towarzyszy temu wysychanie błony śluzowej nosa i gardła oraz obniżenie napięcia mięśni gardła, a także podstawy języka. To powoduje, że język opada ku tyłowi zwężając drogi oddechowe. W tych warunkach typowe dla chrapania dźwięki powstają w wyniku wibracji podniebienia miękkiego, stykającego się z tylną ścianą gardła lub nasadą języka.
Tak więc chrapanie jest zjawiskiem akustycznym, będącym wyrazem częściowej niedrożności dróg oddechowych między nosem i krtanią. Zawsze związane jest ze snem. Zjawisko to nie jest jednak wyłącznie domeną człowieka. Chrapie także wiele zwierząt, np. małpy, wielbłądy, psy i koty, a także jeże i owce. Przodek współczesnego człowieka zaczął chrapać prawdopodobnie wtedy, kiedy we śnie przyjął pozycję na wznak.
W niewielkiej części przypadków daje się ustalić, jakie przeszkody stoją na drodze wdychanego powietrza. Zdarza się, że w gardle znajduje się zbyt wiele tkanki. Mogą to być przerośnięte migdałki podniebienne (jedna z głównych przyczyn chrapania u dzieci) albo zbyt długie podniebienie miękkie. Niekiedy przyczyna chrapania znajduje się w nosie - bywa nią skrzywienie przegrody nosa, obrzęki śluzówki nosa (dlatego często chrapią osoby przeziębione, cierpiące na katar sienny). W ogromnej większości przypadków przyczyny chrapania nie są jednak tak jednoznaczne.
Czym grozi chrapanie?
Zagrożenia zależą od stopnia jego nasilenia. Najczęściej to tylko przykry hałas dla śpiących w pobliżu osób. Niemniej jednak, nietolerancja jednego ze współmałżonków w stosunku do tego chrapiącego może być przyczyną problemów małżeńskich. Chrapanie jest przyczyną nieudanego współżycia seksualnego co czwartej pary w Wielkiej Brytanii. Z przeprowadzonych badań ankietowych wynika, że istnieje też ścisła korelacja tego zjawiska z ilością rozwodów. Kłopoty małżeńskie to zaledwie część socjalnych problemów osób chrapiących. Chrapiący współtowarzysz w schronisku górskim, czy w przedziale pociągu tylko czasami wzbudza wesołość, częściej jednak irytację.
Medycyna ostatnich lat odarła chrapanie z osłonek dowcipu i humoru przynosząc budzące niepokój fakty, mówiące o jego negatywnych skutkach zdrowotnych. Chrapiący najczęściej nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, związanych z długotrwałym utrzymywaniem się tych zaburzeń. Trudności w oddychaniu w czasie snu powodują zwykle różnego stopnia niedotlenienie organizmu, co zmusza serce do cięższej pracy. Przyjmuje się, że chrapanie jest czynnikiem ryzyka rozwoju:
U długotrwale chrapiących odnotowuje się znaczny spadek wysycenia krwi tlenem. W najcięższych przypadkach dochodzi do powtarzającego się wielokrotnie w ciągu nocy zatrzymywania oddychania, trwającego od 10 sekund do 1 minuty, zwanego zespołem snu z bezdechami. Ocena epidemiologiczna wskazuje, że w populacji polskiej choruje około 100.000 osób. Jest to choroba młodych mężczyzn. W starszych grupach wiekowych (60 lat i więcej) obserwuje się spadek liczebności chorych z tym zespołem, prawdopodobnie z powodu przedwczesnej ich umieralności. Nadmierna senność w ciągu dnia, uczucie permanentnego zmęczenia, trudności w koncentracji uwagi, poranne bóle głowy, wzmożona drażliwość i wybuchowość to dolegliwości zgłaszane w tej postaci chrapania. Osoby dotknięte powyższymi objawami są często ofiarami wypadków w pracy, ale także sprawcami wypadków komunikacyjnych z powodu zasypiania za kierownicą. Poczucie zmęczenia występujące u tych ludzi nie ustępuje po długim śnie, w czasie weekendu lub urlopu.
Chrapanie wcale nie jest śmieszne
foto: Jupiterimages
Chrapaniu sprzyja: