Adres do korespondencji
Santa Claus Office
FIN-96930 Napapiiri
Finland
lub
Santa Claus Arctic Circle
96930 Rovaniemi, Finland
poradnikzdrowie.pl
›Fitness
›Mikołaj czeka na dzieci - Boże Narodzenie, choinka, dzieci, gwiazdka, Laponia
Mikołaj czeka na dzieci
W grudniu najpopularniejszym człowiekiem na ziemi jest Mikołaj, który mieszka w niewielkiej drewnianej wiosce niedaleko Rovaniemi w Laponii. Dokładnie tam, gdzie przebiega koło podbiegunowe.
Oczywiście, najważniejsze jest jego biuro - jedyny budynek wyrastający powyżej parterowej zabudowy wioski, z wieżyczką, na której jest jego portret. Tu przejęte dzieci grzecznie czekają, aż będą mogły go zobaczyć. Pokój, w którym udziela audiencji jest ciepły i przytulny - on sam siedzi w pobliżu kominka na prostym, drewnianym fotelu z wysokim oparciem. Ma długie siwe włosy, białą brodę, wąsy i krzaczaste brwi. Ubrany jest w czerwony kubrak, na głowie nosi czerwoną czapkę z pomponem i miło uśmiecha się do wszystkich gości. Można mu się wdrapać na kolana, dać buziaka, wyszeptać do ucha prośbę o prezent...
Na poczcie rządzą elfy
Chętnych do odwiedzin jest tak wielu, że wizyta nie może trwać długo. "Ruchem" kieruje sympatyczny troll - pomocnik Mikołaja. Nie tylko delikatnie popędza maruderów, ale także robi pamiątkowe zdjęcia (ekstra płatne).
Drugim ważnym obiektem w wiosce Św. Mikołaja jest poczta. Dzieci piszą listy przez cały rok, ale w grudniu - poczta dosłownie pęka w szwach. Cała czarną robotą - odpisywaniem na listy, pakowaniem prezentów zajmują się stylowo ubrane elfy - oficjalnie pracownicy poczty fińskiej.
Nie każdy, niestety może liczyć na list od Mikołaja - osobiście (i bezpłatnie) odpowiada tylko dzieciom ze szpitali. Innych list na firmowym "mikołajowym" papierze kosztuje 8 euro.
W sieni poczty wisi mapa świata z zaznaczonymi miejscami, skąd przychodzą listy. Możecie mi wierzyć, nie ma na pustego miejsca. Najczęściej piszą mali Brytyjczycy, choć nie brakuje korespondencji z Sierra Leone lub Belize. Jest też tablica, do której elfy przyczepiają wybrane listy. Stąd wiem, że Ala z Pszczyny czeka na lalkę - bobasa, a Peter z Amanu marzy basenie. Prośbę o prezent można napisać, wykleić, narysować...
Właśnie tę ostatnią formę przekazu wybrała 3 letnia Dorin, która przyjechała tu z rodzicami i malutkim braciszkiem. Na ponad godzinę zasiadła przy dużym, drewnianym stole i kredkami podanymi przez elfy wyrysowała wspaniały obrazek. W tym czasie tata kupił świąteczne kartki, które ostemplowane okolicznościową pieczęcią trafią adresatów.
Mikołaj lubi konfitury
Prócz biura Mikołaja i poczty na sporym terenie wioski rozrzuconych jest wiele niskich, parterowych, drewnianych budynków. W największym, wręcz kapiącym od bożonarodzeniowych ozdób, urządzona jest restauracja, barek i szereg sklepików. Czego tam nie ma... Kupić można wyroby rzemiosła lapońskiego, wszelakie pamiątki (są naprawdę tak ładne, że trudno im się oprzeć), zabawki, nawet jedzenie "mikołajowe" (podobno lubi konfiturę z borówek i nadziewane czekoladki z kolorowych sreberkach).
To komercyjna strona przedsięwzięcia, ale zapewniam wszystkich - bardzo gustowna i estetyczna. I tak urocza, że można ulec czarowi tego niezwykłego miejsca. Szczególnie po zmroki, kiedy cała wioska jest pięknie oświetlona.
Przeprowadzka z góry Ucho
Może ktoś zapytać, dlaczego święty Mikołaj mieszka w Laponii? Czy dlatego, że pomagające mu elfy i wykorzystywane do zaprzęgu renifery lubią śnieg i zimę? Odpowiedź na to pytanie zna Markus Rautio, dziennikarz, który w 1927 r. podczas prowadzonej w radiu audycji "Godzina dla dzieci" ujawnił, że mieszka on na górze Korvatunturi (góra Ucho), tajemniczym terenie przypominającym kształtem uszy zająca (to z ich pomocą elfom udawało się podsłuchiwać, o czym marzą dzieci). Ale ponieważ było to tak bardzo daleko, że dzieci nie mogły go odwiedzać, w 1985 r. przeprowadzono go bliżej, zaledwie 8 km od Rovaniemi.
Pomysł chwycił i dziś już pewnie mało kto wie, że prawdziwy św. Mikołaj żył w IV wieku i był bogatym i hojnym biskupem z Myry (dziś Turcja), który często biednym dzieciom wrzucał prezenty przez okno, ratował tonących żeglarzy. Legenda głosi, że uratował od zguby trzy niezamężne córki zubożałego szlachcica. Traf chciał, że wrzucone przez niego w nocy do komina sakiewki z pieniędzmi trafiły prosto do butów, ustawionych przed kominkiem do wysuszenia. Biskup zmarł 6 grudnia. Ponieważ głośno było o dokonanych przez niego cudach, w XI w. został kanonizowany. Niestety, świętość stracił w okresie reformacji, kiedy większość dokonanych przez niego cudów uznano za bajki.
Wioska św. Mikołaja (Santa Claus Arctic Circle) czynna przez cały tydzień w godz. 10 -17.
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...
Jesteście nie samowite dziewczyny, że macie takie piękne zasady. To oznacza że jeszcze takie kobiety istnieją, które się szanują i cenią. Chciałbym taka spotkać, na pewno by mi się to podobało
z nie drogich i ciekawych upominków polecę; -Robot solarny -autko na wodę jeżeli kreatywne to gry manulane, rodzinne. lub zestawy plastyczne. popularne są też w tym wieku zabawki ,,Recykling'' lub piaskowe obrazki. jeżeli coś droższego ...
Moją krewną po leżeniu w szpitalu wyleczyliśmy z odleżyn balsamem Szostakowskiego, jest w postaci oleistej lub tez aerozol, kosztuje ok.30zł. Polecam
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3736 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (67 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21911 odpowiedzi)
- Urolog (2250 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (595 odpowiedzi)





więcej