- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2622 odpowiedzi)
- Ginekolog (3717 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (66 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (454 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21891 odpowiedzi)
- Urolog (2250 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (595 odpowiedzi)
- Chirurg (26 odpowiedzi)
- Dermatolog (6384 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Ciąża i macierzyństwo
›Raport: ZDROWIE NASZYCH DZIECI - alergie, cukrzyca, dzieci, dziecko, otyłość
Raport: ZDROWIE NASZYCH DZIECI
Raport GUS dotyczący stanu zdrowia naszych dzieci podaje, że aż 90 proc. młodych Polaków ma różne wady rozwojowe. Co czwarte dziecko cierpi na przewlekłe choroby. Dzieci są już nie tylko koślawe i mają próchnicę. Coraz częściej cierpią na otyłość, alergie i choroby jeszcze do niedawna zarezerwowane dla starszych ludzi – np. cukrzycę – mają też coraz gorszy wzrok i słuch.
Według raportu GUS o stanie zdrowia co dziesiąte dziecko choruje przewlekle na co najmniej jedną chorobę. Częściej chorują chłopcy, i to w każdej grupie wiekowej. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele. Jeden z nich to postęp medycyny. Obecnie ratowane jest życie wcześniaków, które jeszcze 10 lat temu nie miałyby szans na przeżycie. Inny powód to postęp techniczny – dzieci, zamiast spędzać czas na zabawie i ruchu, tracą go przed telewizorem, komputerem. Przede wszystkim jednak system opieki pediatrycznej w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Ze szkół wycofano lekarzy, którzy kiedyś na bieżąco monitorowali stan dzieci i mogli w porę zareagować, gdy działo się coś złego.
Alergie u dzieci
Z raportu GUS wynika, że najczęstszym przewlekłym schorzeniem są alergie, dotyczą niemal 10 proc. badanych dzieci. Alergiczny nieżyt nosa ma co piąte polskie dziecko, zaś na astmę cierpi co dziesiąty nastolatek. W ostatnich latach obserwuje się gwałtowny przyrost zachorowań. Rosnące statystyki są efektem kilku czynników. Po pierwsze żyjemy w środowisku, które coraz bardziej sprzyja alergii (w powietrzu unosi się coraz więcej alergenów). Po drugie zanadto dbamy o czystość, eliminując z otoczenia dzieci drobnoustroje, które następnie organizm uznaje za wrogie. Po trzecie wreszcie diagnozowanie alergii jest coraz dokładniejsze, dlatego coraz częściej wykrywa się ją również u tych dzieci, które do niedawna uznano by po prostu za mało odporne. Młodzi Polacy najczęściej uczuleni są na jedzenie (białko mleka krowiego, białko jaj, gluten, ryby, czekoladę i cytrusy), następne w kolejności są roztocza, pyłki i sierść zwierząt. Najlepszą ochroną przed alergią jest – zdaniem specjalistów – karmienie niemowlęcia piersią przez co najmniej pierwsze pół roku życia. Dzieci z alergią zbyt późno trafiają do specjalisty. Często są długo leczone antybiotykiem z powodu nawracających infekcji, co sprzyja kolejnym uczuleniom. Tymczasem alergię można podejrzewać, kiedy dziecku niemal bez przerwy leje się z nosa, miewa swędzącą wysypkę po zjedzeniu konkretnej potrawy, na skórze pojawiają się czerwone, szorstkie miejsca (co zwykle świadczy o uczuleniu na kosmetyki bądź środki piorące). Mniej typowe objawy alergii to biegunki, kolki, duszności. Chorobę potwierdzi lekarz – pomoże mu w tym wywiad środowiskowy (czy w rodzinie jest alergik) i testy, które określą, co konkretnie uczula. Z wizytą nie wolno zwlekać, bo nieleczona alergia sprzyja rozwojowi astmy, zwiększa wrażliwość na kolejne alergeny – dziecko, które początkowo jest uczulone tylko na sierść, z czasem uczuli się na pyłki itp.
Program BBS... czyli badania, bilanse, szczepienia ochronne.
To idealna profilaktyka chorób, które wcześnie wykryte są szybko i całkowicie wyleczalne.
Badania Podstawowe to morfologia i analiza moczu, które warto zrobić raz na 2–3 lata. Badanie moczu zalecane jest, kiedy dziecko często choruje. Morfologię zaleca lekarz, gdy coś go niepokoi – pozwala ona wykryć ukrytą infekcję, stany zapalne i anemię. Dodatkowe badanie to USG – za jego pomocą można „podejrzeć”, czy w organizmie nie tworzą się np. guzy nowotworowe, a także obejrzeć stan narządów wewnętrznych np. wątroby, nerek, trzustki itp.
Bilanse To sprawdziany, czy dziecko rozwija się prawidłowo. Zwykle są przeprowadzane, gdy dziecko skończy 2, 4, 6 i 10 lat. Badanie obejmuje ogólną ocenę stanu zdrowia, lekarz sprawdza m.in. wzrost, wagę, wzrok, stan zębów, budowę i postawę ciała, a także czy dziecko otrzymało wszystkie niezbędne szczepienia.
Szczepienia Pozwalają uchronić dziecko przed chorobami, których powikłaniem mogłoby być np. trwałe kalectwo (np. polio). Szczepionki zawierają osłabione bądź zabite drobnoustroje (a czasem tylko ich części), które wprowadzone do organizmu są rozpoznawane przez układ odpornościowy. Zaczyna on wytwarzać przeciwciała niszczące agresora, a także komórki tzw. „pamięci immunologicznej” – przy kolejnym kontakcie z wirusem lub bakterią rozpoznają wroga i pobudzą układ odpornościowy do działania, zapobiegając w ten sposób rozwojowi choroby.
Wady wzroku u dzieci
Krótkowzroczność, astygmatyzm, zez, złe widzenie z bliska – te wady wzroku coraz częściej spotykane są u dzieci i młodzieży. Dane statystyczne są tu rozbieżne. Według cytowanego już raportu GUS na 1 tys. dzieci z problemami ponad połowa ma kłopoty ze wzrokiem (częściej występują one u dziewczynek). Podobny wynik uzyskano w badaniu wad wzroku wśród młodzieży szkolnej, przeprowadzonym z inicjatywy i pod patronatem firmy Johnson&Johnson – ponad 50 proc. młodzieży ma wadę wzroku, a zdecydowana większość tych wad to krótkowzroczność.
Nieco niższe wyniki osiągnięto w badaniu w ramach programu „Widzę”, przeprowadzonego przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Samodzielny Publiczny Kliniczny Szpital Okulistyczny w Warszawie – tu liczba młodzieży wymagającej korekcji wzroku sięga 40 proc. (z czego 8 proc. nie wiedziało, że powinno nosić szkła korekcyjne).
Z badań przeprowadzanych lokalnie (np. w województwie dolnośląskim czy Wielkopolsce) wynika też, że wiele dzieci ma więcej niż jedną wadę – zwykle bowiem wady się łączą, a dzieci mają krótkowzroczność i astygmatyzm bądź nadwzroczność i zeza. Obserwacje są zgodne w jednym punkcie: granica wieku, od którego pojawiają się problemy z oczami, niepokojąco się obniża.
Jeszcze kilka lat temu rzadkością były dzieci z krótkowzrocznością w szkole podstawowej – obecnie niemal w każdej klasie jest przynajmniej jedno dziecko noszące szkła korekcyjne. Przy czym wady nie zawsze są wykrywane, gdyż ich objawy są różnorodne i niekoniecznie kojarzą się z wadą wzroku – bóle głowy, łzawienie, zamazywanie się liter, pieczenie oczu czy podwójne widzenie, na jakie skarżą się dzieci, niezbyt często dają rodzicom bądź nauczycielom do myślenia, nie zawsze więc dziecko z takimi objawami trafia do specjalisty.
Tymczasem – co podkreślają okuliści – tylko wczesna i prawidłowa korekcja wady wzroku pozwala uzyskać całkowitą poprawę widzenia i zapobiec rozwojowi wady. Wadę wzroku można podejrzewać, gdy dziecko mruży oczy, by dostrzec obraz znajdujący się dalej, siada blisko telewizora (bądź przysuwa książkę do oczu) lub odwrotnie – odsuwa się jak najdalej (to może świadczyć o nadwzroczności). Sygnałem ostrzegawczym są też bóle głowy, łzawienie, pieczenie oczu, zamazywanie się obrazu.
Hej, Dowiedziałam się, że strona na Facebooku Wygraj z alergią rozdaje alerty medyczne dotyczące alergii. Silikonowe opaski warto nosić, bo informują o alergii, zwłaszcza jeśli alergikiem jest dziecko, no i znajdują się na nich numery ...
Witam i rade pytam. Planuje kupno nosidla dla swojej corci 9 miesiecznej, na wakacje, na spacery, na wyprawy, na lato. Co sadzicie o tym i czy sie oplaca kupowac? www.nosidelkaergonomiczne.pl
hehe bobrem nie jestem :) Choć czasem trzeba się dobrze wgryźć w jakąś sprawę... Za to dobry wzrok jest mi bardzo potrzebny, dużo też jeżdżę samochodem, w soczewkach szybko mnie oczy bolą ;/.
a o jakich dolegliwościach dokładnie myślisz?








więcej