Najpopularniejsze wyszukiwania: brak
0

poradnikzdrowie.pl

Ciąża i macierzyństwo

Najczęstsze obawy przyszłych mam - jak sobie radzić z lękami w ciąży - ciąża, dziecko, lęk, macierzyństwo, obawa

Najczęstsze obawy przyszłych mam - jak sobie radzić z lękami w ciąży

Lęki kobiet w ciąży, dotyczące utraty wolności, porodu, zdrowia dziecka i jego wychowania, są zupełnie naturalnym zjawiskiem. Czasem jednak obawy mogą stać się problemem. O najczęstszych lękach przyszłych mam z psychologiem rozwojowym i psychoterapeutą Małgorzatą Ohme rozmawia Agnieszka Roszkowska.
A A A

Gdy kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży, na początku zwykle pojawia się strach przed utraconą wolnością, świadomość „uwiązania do końca życia” i tego, że nic już nie będzie takie samo. Czy takie myśli są normalne?

Absolutnie tak. Powiem więcej, to dobrze, że te myśli się pojawiają. Taki lęk jest świadectwem dojrzałości, bo kobieta zaczyna myśleć o tym, co się zmieni, zaczyna planować swoje życie, uwzględniając w nim zmiany. Wyobraża sobie nowe położenie i szuka rozwiązania. To taki moment dojrzałego myślenia. Natomiast sytuacja, gdy żadne myśli lękowe się nie pojawiają (oprócz przypadków, gdy jest to np. kolejne dziecko), może być niepokojąca, bo może świadczyć o tym, że kobieta nie jest w stanie wyobrazić sobie konsekwencji tej wielkiej zmiany i późniejsze zderzenie się z rzeczywistością może być dla niej dużym zaskoczeniem.

Co może pomóc w oswojeniu się kobiety w ciąży z faktem, że będę mamą, zaakceptowaniu tej nowej sytuacji?

Na pewno kontakt z innymi matkami małych dzieci. Wtedy taka przyszła mama widzi, jak to jest naprawdę, a nie bazuje tylko na wyobrażeniach. Widzi, że wraz z pojawieniem się dziecka świat się zmienia, ale to nie jest rozpad całego świata, bo przecież te mamy w jakiś sposób sobie radzą. Kobiety, które mają duży poziom lęku, mają prawdopodobnie mały dostęp do rzeczywistości albo widzą tylko negatywne wzorce. Dlatego powinny szukać kontaktu z innymi mamami. Kluby młodej mamy działają np. przy fundacjach i stowarzyszeniach kobiecych. Popularne są też fora internetowe, na których kobiety w ciąży lub będące już mamami wymieniają się wiedzą, opiniami, a przede wszystkim wspierają się nawzajem. Można też po prostu usiąść na placu zabaw i porozmawiać z którąś z mam. One zwykle bardzo chętnie rozmawiają.

Czy w tym oswajaniu lęku w ciąży widzi Pani rolę dla partnera?

Jak najbardziej. Badania i doświadczenie jasno pokazują, jak ważna jest postawa mężczyzny. Jeśli partner od początku, już na etapie prenatalnym, myśli o mającym się urodzić dziecku, wyobraża je sobie, oswaja się z myślą o swoim ojcostwie, chodzi do szkoły rodzenia, do lekarza – to jest niezwykle ważne wsparcie dla kobiety, bo ona ma poczucie, że nie jest sama. Kobieta, która tego wsparcia nie ma, de facto jest sama i ma o wiele więcej lęku.

Co może zrobić? Czy nakłanianie partnera do większego zaangażowania może się udać?

Mężczyzna w naturalny sposób nie ma takiego biologicznego instynktu jak kobieta. Czasami, w sprzyjających okolicznościach – przy odpowiednim modelu wychowania, gdy ma takie cechy jak wrażliwość, empatia – mężczyzna sam chce angażować się w przeżywanie ciąży. Ale myślę, że większość mężczyzn trzeba do tego zachęcić lub wręcz zagonić. Trzeba pobudzać ich świadomość i włączać w jak najwięcej aktywności związanej z przygotowaniami do porodu, pojawieniem się dziecka. Nie można natomiast partnera zmuszać do uczestnictwa w porodzie – to sprawa bardzo indywidualna, intymna – ale zachęcać do rozmów o dziecku, wspólnych wizyt u lekarza, do udziału w szkole rodzenia. Wtedy przyszły tata w naturalny sposób oswaja się z rolą, w którą będzie musiał wejść, identyfikuje się z rolą ojca. Ostatnie badania pokazują, jak ważny na etapie ciąży jest obraz dziecka – zarówno u matki, jak i ojca. Dobrze, by ten obraz, takie własne wyobrażenie o dziecku, istniał jak najwcześniej – wtedy łatwiej wejść w rolę rodzica. Ale z drugiej strony, on nie powinien być zbyt sztywny, bo potem okazuje się, że nasze dziecko do niego nie pasuje. Musi być elastyczny.

Naturalny jest też niepokój o to, jak zmienią się relacje w związku. Na co muszą zwracać uwagę partnerzy, by narodziny dziecka nie oddaliły ich od siebie? Co jest tu najważniejsze?

Najważniejsze jest to, by byli otwarci na zmiany; świadomi tego, że wiele rzeczy nie będzie już takich samych. Tego faktu nie da się zignorować, nie można siebie oszukiwać. To jest bardzo trudny, kryzysowy moment, bo z diady, jaką jest ojciec i matka, robi się triada, trójkąt. I każdy członek rodziny musi się zmienić w tym nowym systemie, musi poszerzyć swoje kompetencje o nowe role, musi rozszerzyć swoją uwagę na kolejną osobę. To trudny okres dla pary i jeśli oboje boją się tego, to znaczy, że o tym myślą i się do tego przygotowują. I to jest bardzo ważne, to samo już jest terapeutyczne. Ważne, żeby o tym rozmawiać. Przygotować się na to, że kobieta będzie zmęczona, rozchwiana emocjonalnie, że na początku nie będzie bardzo seksualną istotą, że ich pożycie będzie trudniejsze. Jeśli oboje to wiedzą, to już planują, co zrobić, przerabiają w swojej głowie różne scenariusze tej sytuacji, i to jest bardzo dobre. Ojciec będzie szukał swojego miejsca w tym bardzo silnym układzie, jaki tworzą mama i dziecko. Jego udział powinien polegać szczególnie na wsparciu mamy.

Im bliżej rozwiązania, tym większy lęk przed samym porodem. Chyba nie sposób pozbyć się go całkowicie. Jednak u niektórych kobiet w ciąży przeradza się to w paniczny strach, wręcz fobię. Po czym ją rozpoznać?

Lęk przed porodem jest czymś naturalnym. Problem staje się poważny, gdy związane z tym obrazy i myśli zawierają dużo drastycznych scenariuszy i kiedy wypełniają większość dnia. Gdy tych myśli jest bardzo dużo, pojawiają się same, nie ma nad nimi żadnej kontroli i są to wizje katastroficzne, np. że dziecko rodzi się martwe albo ból jest tak potworny, że tego nie zniosę i umrę.

Czy z tak dużym lękiem można poradzić sobie bez pomocy specjalisty?

Myślę, że tak. Tu znów bardzo pomocne są grupy wsparcia, niekoniecznie formalne. Podobnie działają rozmowy z kobietami racjonalnie myślącymi, które mają pozytywne nastawienie i dobre doświadczenia. Można wręcz poprosić taką kobietę: opowiedz mi coś fajnego, pozytywnego o porodzie. To na początku może być trudne, ale trzeba to robić. Żeby oswoić lęk, nie można zamykać się na ten temat, przeciwnie – trzeba się o porodzie jak najwięcej dowiedzieć się, ale zakładając sobie w głowie taki „pozytywny filtr”, który otwiera na odbieranie pozytywnych informacji. Bez tego kobieta o dużym poziomie lęku będzie wychwytywać tylko treści drastyczne, które będą wzmagać jej obawy. Myślę, że warto nawet zapisać w tabelce pozytywne informacje na temat porodu, wszystko to, co dobrego można powiedzieć o porodzie. Można sobie np. postawić zadanie: dziś muszę znaleźć w internecie i wypisać kilka pozytywnych stron porodu. Samo napisanie kieruje naszą uwagę na pozytywne aspekty tego wydarzenia, a po pewnym czasie wychwytywanie ich staje się automatyczne. Kobieta wytrąca się z takiego negatywnego myślenia, że „na pewno będzie źle”, tylko zaczyna szukać, przyjmować i przetwarzać w swojej głowie informacje pozytywne. One zapisują się na poziomie podświadomym, i nawet jeśli wydaje się, że to nic nie dało, to po wielu takich ćwiczeniach okazuje się, że jednak dało. Poza tym taka osoba musi mieć wsparcie podczas samego porodu, ktoś powinien z nią wtedy być – mąż, przyjaciółka czy inna bliska osoba. Potrzebna jest też wiedza, jak poród wygląda, dlatego warto czytać publikacje na ten temat, a przede wszystkim chodzić do szkoły rodzenia. Warto uświadomić sobie, że z medycznego punktu widzenia ciąża i poród nigdy wcześniej w historii nie były tak bezpieczne jak teraz.

2
Polecamy także
MACIERZYŃSTWO - jak zmienia się życie kobiety po urodzeniu dziecka
MACIERZYŃSTWO - jak zmienia się życie kobiety po urodzeniu dziecka
Co wybrać rodzenie dzieci czy kariera?
Co wybrać rodzenie dzieci czy kariera?
Mama aktywna zawodowo
Mama aktywna zawodowo
Macierzyństwo - korzystne zmiany, które następują po urodzeniu dziecka
Macierzyństwo - korzystne zmiany, które następują po urodzeniu dziecka
Jak znaleźć pracę
Jak znaleźć pracę
 
Czy Meridia to cudowna pigułka na odchudzanie
stosowałam meridię i jest świetna. dobrze się po niej czułam. pomimo tego ze podobno wywołuje tyle skutków ubocznych mi niec nie byłao. cierpię na migrenę, a biorąc meridię która podobno powoduje migrene wcale jej nie ...
 
 
Choroby genetyczne
zaspokoję twoją ciekawość - spam ewidentny, nic więcej
Autor: Savoy
 
 
refundacja okularów
chyba coś ci się pomylilo desty, jakim sposobem rachunek na okulary mialby byc wystawiony na firmę? Cały? A jeśli oddają mi 150 zł, a ja sobie sprawiam okulary za np. 1500 zł? No skoro z ...
Autor: Savoy
 
 
rak jelita grubego
To jest kwestia wybadania ofert poszczególnych klinik. Kolonoskopia ze znieczuleniem w niektórych placówkach jest darmowa w ramach NFZ!
Autor: Pu_blic
 
 
forum.poradnikzdrowie.pl
  • eksperci radzą