Poród w PRYWATNEJ KLINICE

42 komentarze
Autor: Agnieszka Roszkowska

Prywatnych szpitali w Polsce jest coraz więcej i są coraz lepiej wyposażone. Co oferują, jaka jest jakość opieki medycznej i czy rzeczywiście za poród w prywatnej klinice położniczej trzeba wydać majątek?

Na temat prywatnych szpitali położniczych krąży wiele obiegowych opinii, a nawet mitów. Na przykład, że są to porodówki tylko dla kobiet bardzo zamożnych albo że za duże pieniądze rodząca dostaje ładny pokój z telewizorem, kolorowe kafelki w łazience i... niewiele więcej, bo poziom opieki medycznej jest bardzo niski, więc „jak tylko coś się dzieje, to odwożą dziecko lub pacjentkę do normalnego (czytaj: publicznego) szpitala”. Opinie te często mijają się z prawdą lub są prawdziwe tylko częściowo. Przede wszystkim, prywatne kliniki są różne – mniejsze i większe, lepiej lub gorzej wyposażone, więc nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Jednak fakt, że są prywatne, przemawia za tym, że bardziej starają się, by ich pacjentki były zadowolone, bo jeśli nie będą – szpital przyniesie straty. A prywatnej jednostki nikt nie oddłuży, żaden budżet państwa czy samorząd nie spłaci za nich długów, dlatego bardziej im zależy na dobrej opinii wśród kobiet, bo to jest ich być albo nie być.

Nie przegap

Komfort i swoboda w prywatnych klinikach położniczych

Prywatne kliniki łączy także to, że są nowe – większość z nich powstała w ciągu kilku ostatnich lat. Zapewniają więc lepszy standard materialny: nowe meble, kolorowe ściany, w pokojach TV i telefony, no i te przysłowiowe już niemal kafelki w łazienkach. Sale porodowe są jednoosobowe, prawie wszędzie wyposażone w wannę i pomocne sprzęty: duże piłki, worki sako, drabinki. Kameralne i przytulne pokoje poporodowe też są 1- lub najwyżej 2-osobowe. To wszystko też jest oczywiście ważne, ale żadna rozsądna kobieta nie zapłaci nawet kilku tysięcy złotych za ładne kafelki. Przyszłe matki chcą przede wszystkim być dobrze i z godnością traktowane przez życzliwy, pomocny personel, chcą też czuć się bezpiecznie. Zbyt często nie znajdują tego jeszcze w szpitalach publicznych (chyba że też zapłacą), dlatego decydują się na poród w klinice prywatnej. I zwykle nie zawodzą się, bo tam nowe są nie tylko meble, ale również stosunek do rodzących i całego wydarzenia, jakim jest przyjście na świat dziecka.

Ważne

Ważne

O co pytać w szpitalu

  • Czy trzeba się wcześniej zapisać? Do niektórych wystarczy przyjechać, gdy rozpoczyna się poród, w innych trzeba prowadzić ciążę, każda pacjentka ma swojego lekarza i położną (np. w Centrum Medycznym Damiana w Warszawie).
  • Jak wygląda poród? Pytaj o to, na czym ci szczególnie zależy, np. czy można rodzić w wodzie, czy zawsze jest dostępny anestezjolog, czy możesz wybrać pozycję do rodzenia i liczyć na ochronę krocza.
  • Czy szpital ma aparaturę do intensywnej opieki nad noworodkiem (inkubatory, respiratory, lampy do fototerapii, kardiomonitory).
  • Czy ma umowę z NFZ oraz co ile kosztuje: poród rodzinny, znieczulenie, każdy dzień pobytu, wizyty lekarskie itp.

Nowoczesne standardy opieki w prywatnych klinikach położniczych

Dominują tam nowoczesne standardy opieki okołoporodowej, w których dba się nie tylko o to, by poród przebiegł maksymalnie bezpiecznie, ale też by rodząca miała komfort – fizyczny i psychiczny. Składa się na to wiele czynników. Wymieńmy niektóre z nich:

  • poród rodzinny – rodzącej kobiecie zawsze może towarzyszyć mąż lub inni bliscy (w szpitalach publicznych czasem bywa to niemożliwe)
  • swoboda wyboru pozycji podczas parcia – w prywatnym szpitalu jest większa szansa na poród w pozycji kucznej, kolankowo-łokciowej, czy leżąc na boku, bo położne bardziej liczą się z preferencjami rodzącej (co prawda, sama przychylność personelu to za mało, dużo zależy też od umiejętności położnych)
  • łatwo dostępne znieczulenie zewnątrzoponowe – na całodobowym dyżurze oprócz położnika w wielu szpitalach zawsze jest też anestezjolog, który w kadej chwili może podać znieczulenie
  • cesarskie cięcie na życzenie – w wielu klinikach prywatnych (choć nie wszystkich) cięcie jest wykonywane, gdy kobieta po prostu boi się porodu drogami natury, bo ma np. złe doświadczenia – nie są wymagane inne wskazania medyczne
  • mniej oksytocyny – dzięki temu, że porodów jest mniej i nie trzeba się spieszyć, rodzącej rzadziej podaje się oksytocynę, po której skurcze są znacznie bardziej bolesne
  • ochrona krocza – brak pośpiechu oraz przychylne nastawienie położnej i lekarza sprawiają, że jest o wiele większa szansa na poród bez nacinania krocza, zwłaszcza gdy jest ono przygotowane zapewniony
  • kontakt z dzieckiem – zaraz po porodzie malucha dostaje mama i może go nakarmić, a później cała rodzina może zostać razem tak długo, jak zechce
  • poszanowanie godności – rodzące są dokładnie informowane o przebiegu porodu i stosowanych procedurach oraz pytane o zgodę na zabiegi
  • atmosfera ciepła i życzliwości – składają się na nią drobiazgi, np. uśmiech i chęć pomocy ze strony personelu, ale także: zrezygnowanie w prywatnej klinice z lewatywy i golenia krocza, własna koszula nocna, możliwość picia, możliwość słuchania własnych płyt z ulubioną muzyką, szampan na powitanie dziecka na świecie, prezent dla malucha przy wypisie do domu i wiele innych.
Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 06.01.2011 16:28
Witam mieszkam w gdansku jestem w ciazy i zastamawiam sie gdzie powinnam rodzic zastanawiam sie nad szpitalem prywatnym np swissmed w gdansku. Prosze napiszcie swoje opinie o tej placowce. Pozdrawiam iwona
Nie zarejestrowany, 22.11.2010 23:53
Witam wszystkich, Ja nie polecam tego szpitala. Też wydawało nam się z żoną że będzie ok. Sam poród przebiegł sprawnie, ale później skończyła się miła atmosfera. Panie od noworodków oschłe i niezbyt chętne do pomocy, a na szkole rodzenia zapewniano nas że możemy o wszystko pytać nawet o oczywiste sprawy. Obecnie moja żona jest z synkiem w szpitalu, ponieważ nie wykonano sykowi badania na poziom bilirubin, które w każdym innym szpitalu badają standardowo a na łubinowej lekarz ma taki wspaniały dar że potrafi stwierdzić organoleptycznie że maluch nie ma dużo bilirubiny i po 2-3 dobach wypisuje się matkę z dzieckiem. Teraz nie wiemy jakie szkody wyrządziła bilirubina u maluszka. Mogło dojść do uszkodzenia układu nerwowego....Pojechałem na łubinową zapytać dlaczego nie robi się tego badania? I co usłyszłem od dr Guzikowskiego (ordynatora oddziału), że nie zawsze jest taka potrzeba. Jak się dowiedziałem to jest norma w tym szpitalu, więc śmiem twierdzić że nigdy nie wykonują tego badania. Nie zamierzam się z nimi dochodzić jedyne co mogę zrobić to poinformować o tym. Zanim się zdecydujecie radzę przemyśleć swoją decyzje...co się stanie gdy pojawi się jakiś problem? Mam nadzieję że nasz misio będzie w pełni zdrowy....
 

2
1
Zobacz także
drukuj
Zdjęcia: Jupiterimages

Aktualizacja: 25.03.2014

reklama
Najpopularniejsze artykuły
Kiedy pora jechać do szpitala do PORODU Kiedy pora jechać do szpitala do PORODU

Termin porodu coraz bliżej. Nerwowo wsłuchujesz się w swoje ciało. Czy to znowu fałszywy...

więcej

9230

Co się dzieje w czasie ostatnich chwil przed PORODEM Co się dzieje w czasie ostatnich chwil przed PORODEM

Niemal do ostatniej chwili przed porodem twój organizm przygotowuje się do tego, by wydać na świat...

więcej

13457

PORÓD - prawa kobiety rodzącej w szpitalu PORÓD - prawa kobiety rodzącej w szpitalu

O pobycie na porodówce wiele kobiet opowiada mrożące krew w żyłach historie. Zamiast ich słuchać,...

więcej

2299

Wywoływanie porodu: metody indukcji porodu Wywoływanie porodu: metody indukcji porodu

Wywoływanie porodu bywa konieczne, jeśli kontynuacja ciąży stanowi zagrożenie dla zdrowia mamy lub...

więcej

3717

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Szkoda, że podaje Pan/Pani tak mało informacji. Chodzi o wiek, zainteresowania, rodzaj wykonywanej pracy ale także szczegóły dotyczące problemu: kiedy dzieje się to co zostało opisane, czy w sytuacji...

Wszystko zależy od tego ile lat ma dziecko. Głoska r pojawia się najpóźniej w rozwoju mowy, tj. około 5 roku życia. Przed osiągnięciem tego wieku nie należy podejmować prób ćwiczeń w kierunku...

Grupy wsparcia
data

Lipiec 22, 2014

Niezdrowo. Ok 10 kg w miesiąc i tydzień? Będzie jojo jak nic i organizm płacze.

data

Lipiec 21, 2014

Powiem Ci Małgorzato że miałam bardzo podobną historię, z tą różnicą że nie mam męża, ale to nie istotne,najważniejsze jest to że schudłam 11 kilogramów i to właśnie dzięki slimcea

data

Lipiec 21, 2014

Może przypomnienie w kalendarzu w komórce?

data

Lipiec 22, 2014

Dla odchudzających się polecam przydatny ranking tabletek odchudzających http://track.ranking-tabletek.com/product/Ranking-tabletek-odchudzajacych/?pid=141&uid=2186

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.