Depresja w ciąży: co robić, gdy ciąża wywołuje depresję

151 komentarze
Autor: Agnieszka Roszkowska

Choć zjawisko depresji okołoporodowej kojarzy się głównie z okresem po porodzie, to depresja występuje także podczas ciąży. Jak odróżnić depresję od złego nastroju? Komu depresja w ciąży szczególnie zagraża i jak należy wtedy zareagować?

Depresja w ciąży wielu osobom wydaje się niemożliwa. Przecież oczekiwanie na dziecko niemal powszechnie uważa się za okres radosny i pełen nadziei. Tymczasem nie zawsze tak jest. Choć coraz częściej otwarcie mówimy też o tym, że ciąża to czas trudny, niewolny od lęków i problemów, to jednak temat ciążowej depresji rzadko pojawia się publicznie. A jest to sprawa bardzo poważna. Depresja jest ciężką chorobą, której wykrycie wymaga działania – skoordynowanego leczenia, wsparcia ze strony osób bliskich, rodziny, otoczenia. Lekceważenie problemu nie sprawi, że rozwiąże się on sam, a co więcej, może mieć fatalne konsekwencje. Piszemy o tym, by zwrócić na depresję uwagę zarówno przyszłych mam, jak i osób im bliskich, zwłaszcza partnerów. To oni mogą pierwsi zauważyć, że dzieje się coś niepokojącego. Bądźcie czujni, ta choroba duszy dotyka ok. 10 proc. przyszłych mam. A z depresją jest tak, że osoba chora nie musi sobie zdawać z tego sprawy. Szczególnie kobieta w ciąży będzie wypierać z własnej świadomości takie podejrzenia. Nie chce się przyznać do depresji, bo czuje się winna, że nie potrafi odczuwać z powodu ciąży szczęścia i radości – a przecież takie są społeczne oczekiwania wynikające z idealistycznego postrzegania macierzyństwa jako „stanu błogosławionego”.

Depresja w ciąży: kto jest zagrożony

Każde zdarzenie życiowe, które powoduje dużą zmianę – i negatywne, i pozytywne – jest stresogenne. Ciąża nigdy nie jest obojętna emocjonalnie – nawet gdy jest oczekiwana, wywołuje niepokój, zmusza do rezygnacji z pewnych planów. Tym bardziej więc negatywne emocje przeżywa kobieta, która jest ciążą zaskoczona, zwłaszcza gdy nie ma stałego partnera czy jest niepełnoletnia. Nowa sytuacja wywołuje w niej obawy, czy sobie poradzi – zarówno w sensie finansowym, jak i psychologicznym. Ciążę postrzega jako krzywdę. Z kolei kobieta bardzo samodzielna, aktywna, może ciążę odbierać jak stratę – to dla niej utrata wolności, sylwetki, możliwości – przez jakiś czas – samorealizacji. Dla wielu kobiet ciąża to przede wszystkim zagrożenie – boją się one o zdrowie swoje i dziecka, obawiają się tego, co je czeka, przewidują groźne sytuacje w przyszłości. A więc ciąża początkowo niemal zawsze wiąże się z negatywnymi emocjami, tylko jedne kobiety potrafią sobie z nimi poradzić, a inne nie. Lepiej sobie radzą osoby elastyczne, otwarte na zmiany, o wysokiej samoocenie. Z pewnością trudniej jest kobietom nadwrażliwym, lękowym, z pesymistycznym obrazem świata i siebie.
Bardziej zagrożone są te przyszłe matki, które trudno nawiązują relacje, mają kłopoty z komunikowaniem się z otoczeniem, nie potrafią zwracać się po wsparcie i pomoc. Oprócz tych cech osobowościowych psychologowie wyodrębnili jeszcze kilka czynników, które zwiększają ryzyko wystąpienia depresji podczas ciąży. Oto one:

  • przeprowadzka do innej miejscowości w ciągu ostatnich 6 miesięcy
  • złe relacje z partnerem
  • złe relacje z własną matką
  • problemy finansowe, brak pracy
  • przebyte poronienie, komplikacje w poprzedniej ciąży lub przy porodzie
  • choroby psychiczne w rodzinie
  • samobójstwa w rodzinie
  • problemy psychiczne matki w przeszłości: leczenie psychiatryczne, samookaleczenia, próby samobójcze.

Objawy depresji w ciąży

Wykrycie depresji u ciężarnej to zadanie niełatwe. Ciąża, nawet ta oczekiwana, jest bowiem zawsze okresem trudnym psychicznie i emocjonalnie. Kobieta, zwłaszcza w pierwszych miesiącach trwania ciąży, często ma obniżone samopoczucie, odczuwa skrajne emocje, w tym smutek i lęk, jest zmęczona, zniechęcona do aktywności, brak jej energii. Są to tzw. objawy depresyjne, które występują – według różnych szacunków – u 30–70 proc. ciężarnych. Ale gdy złość, smutek i zniechęcenie mieszają się z radością, podekscytowaniem, nadzieją – to nie jest depresja, tylko typowa dla ciąży ambiwalencja uczuciowa spowodowana zmianami hormonalnymi. Kiedy jednak uczucie przygnębienia nie mija, a nawet się pogłębia, gdy kobieta całymi tygodniami żyje na zwolnionych obrotach, jest permanentnie zmęczona, smutna, nic jej nie interesuje – przestaje to być zachowanie normalne. Niepokojącymi objawami są zaburzenia rytmu dnia (zmęczenie odczuwane już od rana, trudności z zasypianiem lub nadmierna senność) i zmiana łaknienia (np. nagłe drastyczne obniżenie apetytu lub jego wzrost), ale często zachowania takie są składane na karb ciąży. Podobnie jak kłopoty z koncentracją i pamięcią – inne ważne objawy depresji.
O chorobie można mówić wtedy, gdy kobieta ocenia siebie i rzeczywistość bardzo krytycznie, depresyjnie, ma stale obniżoną samoocenę, towarzyszy jej poczucie winy i bezwartościowości. Nic jej nie cieszy – także to, co dawniej lubiła, nie wykazuje niczym zainteresowania, utraciła zdolność do przeżywania radości. Nie widzi wyjścia z sytuacji, nie ma ochoty żyć dalej – do tego stopnia, że pojawiają się myśli samobójcze. Wiele takich historii wysłuchują psycholodzy dyżurujący przy telefonie zaufania dla kobiet w ciąży. Dzwonią tam kobiety, które przez kolejne dni i tygodnie nie potrafią powstrzymać płaczu, albo zdesperowani mężowie, bojący się zostawić żonę samą w pokoju, by w tym czasie nie wyskoczyła przez okno.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: photos.com

Aktualizacja: 02.09.2014

Komentarze (1 - 10 z 151)
Izka, 02.11.2016 02.56
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja tez mieszkam za granica. Twój komentarz zainspirował mnie do opisania mojej sytuacji. Przeczytałam chyba z 80 komentarzy. Bije sie z myślami. I boje sie. Ciagle sie czegoś boje. Teraz tego, ze po porodzie będzie jeszcze gorzej w mojej głowie. I moje życie przestanie byc moje. Zostanę uwięziona w złotej klatce z drugim dzieckiem w drodze zaraz po pierwszym. I w ciągłym strachu. Czekając, aż moj partner powie, ze "mial kogos na boku". Nie boje sie samotności i ze sobie finansowo nie poradzę. Jestem typem ogarniętym życiowo, ale moje życie to on. Tylko on. Boje sie tez tego "on on". To zaczyna wyglądać jak obłęd. Zatracam siebie. Zwariowałam na jego punkcie i bije sie, ze on to wie. To chyba jedt najgorsze. Co mam robić??
 
Izka, 02.11.2016 02.43
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja za sytuacje obwiniam siebie. Za wszystko obwiniam siebie.Zaszłam w ciąże, bo moj partner bardzo tego chciał. Dałam nam pół roku na próbę, zeby nie wyjsć na niechętna. I po 6 m zaszłam w ciąże. Wtedy kiedy juz zwątpiłam i zaczęłam planować następne kroki kariery.Jak sie cieszyłam. Moj partner płakał. Zwariował totalnie. Wszystko kupił maluszkowi. Będzie syn - jest szczęśliwy. Próbowaliśmy zbliżeń, ale było mi nieprzyjemnie. Odnowiła sie nadżerka. Przestaliśmy uprawiać sex. To ja niechcialam. Bałam sie i nie sprawiało mi to przyjemności. Poczułam sie tez zazdrosna. Partner realizował plan, który był przewidziany dla nas, ale ja byłam wykluczona. Nie mogłam brać w tym udziału. W ciąży czuje sie swietnie. Super jak z żurnala. Ale głowa... To inna sprawa.... Zaczęłam unikać dotykow i miłych gestów. Miałam ochotę na sex, ale sie bałam, ze znowu wyjdzie tak samo; ja bede szlochała w poduszkę bo boli, a on dojdzie sam.Wizja tego była zbyt bolesna. Chciałam dać mu satysfakcję, ale on zawsze odrzucał ten pomysł i propozycje. Niechciał mojego i tylko mojego zaangażowania. Wszystko układało sie ok, aż do 28 tc. Wyjechałam na miasto o 17 i miałam wielkie szczęście, ze nie utknęłam w korku. Szybko przyjechałam do domu. Za szybko. Zastałam mojego faceta przed komputerem Z filmem chyba. Moja reakcja była... Byłam zdruzgotana. Autentycznie. Nie umiem tego określić. Nie potrafię tego opisać. Świat mi sie zawalił. Wiem, ze on to jakis musiał rozładowywać napięcie, byłam tego świadoma, ale zobaczyc to, a wiedzieć to cos innego. Szczególnie kiedy ja tyle składałam Mu propozycji. On wolał sam. Świat legł mi w gruzach. Nie umiem sie odnaleźć. Myśli w mojej głowie przybrały jakaś formę fali. Fala strachu mnie zalała. Ze juz mu sie nie podobam, ze juz Po narodzinach dziecka nie będzie mnie chciał. Ze zaniedbałam Związek. Ze cos mu narzucam i go ograniczam. To jest straszne. Potem uderzyła mnie druga fala. Złość. Dziecko. Robię to dla niego. Poświęcam sie i patrzę jak sie realizuje a ja zostaje w tyle jak Moje koleżanki Matki Polki z 10 cm odrostami... I to, ze nie jestem atrakcyjna, bo zanim zaszłam w ciąże przytyłam sporo i jeszcze ten ciążowy brzuch. Teraz mam fale nr 3, jakkolwiek to brzmi. Przestałam jeść. Nic mnie nie pociąga. Zainteresowania? Nic. To co lubiłam poszło w diabły. Boje sie wejść do domu. Zawsze komunikuje moje przyjście. Boje sie. Płacze co dzien. Nie śpię. Kupiłam kurtkę i okazuje sie ze straciłam jeden rozmiar w 6ym miesiącu ciąży... Zdałam sobie sprawę, ze to wszystko dla niego. On jest moim celem i pragnieniem i ja nie spełniam oczekiwań. On jedt super, cieszy sie dzieckiem i interesuje. Zadba o wszystko. Rozmawialiśmy dużo ale teraz nawet jego żarty o studebtkach mnie drażnią. Odrazu mam wizje zdrady. Wpadam w obłęd. Ostatnio pomyslałam, ze moje dziecko, które przecież kocham moze sobie zabrać i wychować jak chce, tylko żaby nie odbierał Mi siebie, bo nie przeżyje. Zupełnie mi odbiło. Nie umie sobie poradzić...
 
robaczek84, 22.10.2016 11.23
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
jestem w 35 tc, mam dosyc jestem zmeczona, czuje sie odrzucona nie potrzebna...moj partner sie mna nie interesuje nie wsppomne o jakichkolwiek zblizeniach, probuje sie przytulic albo pocalowac tylko wtedy jak jem obiad albo ogladam serial jak tylko wchodze do lozka on zamyka oczy odwraca sie i spi, czuje sie nie potrzebna gruba brzydka i zmeczona od dwich tygodniu jestem na zwolnieniu nie mam ochoty sie pakowac do szpitala nie mam ochoty na nic sprzatam gotuje ale wedlug niego to i tak zle bo to on chodzi do pracy i on jest zmeczony i jemu ma byc pod nos podstawione!!!!nie radze sobie juz na dodoatek mieszkam za granica nie mam tu nikogo a juz napewno nie mam rzadnej kolezanki z ktora moglabym pogadac!!!mam jeszcze 7 letniego syna z pierwszego malzenstwa ktory zawsze pyta mamo co ci jest dlaczego jestes smutna, dlaczego placzesz???chcialabym zniknac ale mam tego starszego syna i musze myslec o nim
 
ana, 05.08.2016 14.05
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Tez jestem w ciąży 15 tydzień. Zawsze słyszałam, ze to czas radości, energii. Kobieta powinna być uśmiechnięta, zadowolona, a jej praca zawodowa to żadną przeszkoda, bo ochoty do pracy jak i do jedzenia ma się za dwoje!. Hm Coś mi nie gra, bo ja specjalnie do niczego to się nie garnę, boję się o zdrowie dziecka, czy dam radę jako matka. Mąż chce żebym wyjechała do niego za granicę (języka prawie nie znając, nie mając tam znajomych z dala od rodziny). To potęguje moje obawy czy dam radę i sprostam oczekiwaniom jako zona i matka. Przytłacza mnie ta sytuacja. Mąż ucieka z domu przed moimi smętnymi nastrojami, zdziwiony że nie tryskam humorem i nie chcę seksu (wyczytał, że u kobiet w ciąży wzrasta na seks ochota a u mnie przeciwnie). Nie wiem czy to depresja czy nagromadzenie dużego spadku nastroju i lęku. Pozdrawiam panie, które czują podobnie.
 
kabi, 02.08.2016 14.50
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam Jestem w 11tc. Cztery lata temu po rozwodzie leczyłam się na depresję, po PS trafiłam do szpitala. Myślałam, że to co złe mam za sobą jednak od 3tyg nie mogę ze sobą już wytrzymać. Ciągle płaczę i najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Mam złe wyniki krwi-a nie mogę się zmusić do jedzenia czegokolwiek a co dopiero do zdrowego odżywiania... W Warszawie mieszkam od kilku lat jednak czuje się tak samotnie, że nie mam ochoty żyć...Paranoicznie boje się iść do lekarza bo nie chcę znów trafić do szpitala...
 
Karolina, 01.08.2016 15.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Hej, to moja pierwsza ciąża jestem w 26 tygodniu ciąży i coraz czesciej myślę o tym, że chciałabym umrzeć po porodzie nie zagrażając życiu dziecka.. nie dość, że mam trudną sytuacje w domu, to rodzice od strony mojego partnera cały czas mi smęcą, że jestem leniem i nic nie robie bo Jego mama przepracowała całą ciąże i chodziła na spacery, a ja tylko leze i jem. Oprócz tego będę zmuszona z nią zamieszkać po porodzie i to sama z moim maleństwem bo ojciec dziecka pracuje w Niemczech.. narazie siedze z nim w de, ale pod koniec sierpnia jade do "domu"
 
olala, 19.06.2016 15.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Kocham mojego szkraba,ale nie chcę żyć. To już 28 tydzień,nie mam żadnych świadczeń,bo byłam zatrudniona na umowę zlecenie. Nie mogę już kontynuować pracy. Ciągle od wszystkich słyszę,że nic nie robię. Zawalam sesje. Wyprowadzamy się do innego miasta do mamy mojego męża. Będę znowu słyszeć,że ona to pracowała całą ciążę.
 
Udreczona, 08.06.2016 11.05
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam 27 lat...dwujke dzieci...przed koncem zeszłego roku dalam szanse byłemu...starał się wkoncu dostał ta szansę... Nagle stalo sie najgorsze i okazało sie ze mimo zabezpieczen zaszłam w,ciążę. Najpierw oboje zgodzilismy sie na farmakologiczna aborcje, ułożyło mi ze zaraz nie bede w ciąży..niestety partnerowi sie dowiedziało, zaczely sie namawiania, potem kłótnie i groźby odebrania juz urodzonych dzieci. Z wielkim żalem i trudem zgodziłam sie urodzić. I tu zacza sie koszmar, już partner sie nie interesuje, prrzez co wrocilam do rodziców, tam jeszcze gorzej, najierw ze morderczymi reraz masz co chciałaś, problem ze ja nie chcialam zostalam do tej decyzji zmuszona, szczeze tego dzoecka nie nawidze, nie chcrm go nie dbam o ciążę nie chcem chodzic na wizyty, nie chcem usg nie chcm żyć. Marzę by umzec na porodowce by prtner sam zrozumiał jak to jest gdy sie kogos oszuka..piszac to nawet nie mam sily juz płakać, zal mi tylko dzieci ktore są, je pokochalam bo miałam wsparcie czólam sile ktorej teraz juz nie mam... Zostalam sama sobie jak urodze a przeżyje też tak będzie...wiedz zastanawiam sie czy nie skonczyc tego na wlasna rękę..tak zeby nikt mnie nie znalazł... nienawidze sie za te myśli ale inne nie przychodza mi do głowy. Ciągle wyrzuty nawet wyzwiska sprawiky ze czuje sie gorzej od ścięty do podłogi. Nie ma juz dla mnie miejsca na tym swiecie a tym bardziej dla tego dziecka... napomne ze to juz 21 tydzień wiedz tylko innny rodzaj aborcji ale mysle ze juz i to nie pomogło by. Partnr by za to mnie wsadxil do pudla wiedz chyba tylko smierc moze tu cos zdziałać...
 
Gdg, 23.05.2016 07.43
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
3 dziecko 37lat. Przeprowadzka do innego kraju. Uslyszalam właśnie ze mąż "nienawidzi tego bachora ". Ja też nie umiem się pogodzić z płcią-nie akceptuje dziewczyny. Wszystko nowe ja bez kasy z dużymi problemami zdrowotnymi. On pomiatajacy mną, mający zupełna władze nade mną...dręczy mnie psychicznie. Codziennie mam myśli samobójcze ale mam dwóch synów i dla nich to ciagne. I'm jestem slabsza (33tydz) tym bardziej on mną pomiata. Jestem do niczego,beznadziejna gruba nic nie robię i wszystko źle. Do tego dochodzi totalna bezsenność. Jestem u kresu sił fiz i psych. Mam wrażenie że im większy brzuch tym bardziej mi dokopuje. Nie cieszy mnie ta ciaza ani trochę. Myślę o oddaniu do adopcji ale on się nie zgadza-czemu skoro nienawidzi bachora???myślę że to kolejne narzędzie kontroli nade mną będzie. Żałuję że usunelam tej ciąży. To wszystko to męka straszna. I fiz i psych. Nie widzę wyjścia z tej sytuacji
 
Amell, 15.01.2016 20.50
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Amell, odezwij się do mnie. Jesteśmy w podobnej sytuacji. syl-wisniewska@o2.pl
 
następne »
strona 1 z 16
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Kiedy najlepiej zrobić test ciążowy? Po jakim czasie po stosunku wykonanie testu na sens? Kiedy najlepiej zrobić test ciążowy? Po jakim czasie po stosunku wykonanie testu na sens?

Nie wiesz, czy jesteś w ciąży? Kiedy zrobić test ciążowy? Kupiony w aptece test ciążowy,...

więcej

97695

Rozwój płodu: jak rozwija się płód tydzień po tygodniu Rozwój płodu: jak rozwija się płód tydzień po tygodniu

Jakie jest teraz moje dziecko? Jak wygląda, jakie ma narządy, czy coś czuje lub słyszy? – te...

więcej

54544

Ból brzucha w ciąży: norma czy powód do niepokoju? Ból brzucha w ciąży: norma czy powód do niepokoju?

Ból brzucha w ciąży to najczęściej objaw prawidłowy. Ból to sygnał, że dziecko rośnie i się...

więcej

53516

Co to jest konflikt serologiczny? Co to jest konflikt serologiczny?

Konflikt serologiczny może się pojawić, gdy matka ma krew z czynnikiem Rh-, a ojciec Rh+. Wtedy...

więcej

50925

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Rekomendowane jest jedynie przyjmowanie kwasu foliowego w dawce 400 mcg/dobę. Przyjmowanie innych witamin należy uzależnić od lekarza leczącego.

Tak! Każdą wadę wymowy można wyeliminować. Proszę udać się do logopedy, który pracuje z osobami dorosłymi, on postawi odpowiednią diagnozę oraz opracuje specjalny dla Pana program terapii. W...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.